Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 1,107
» Najnowszy użytkownik: piciu_z_wildy
» Wątków na forum: 880
» Postów na forum: 64,852

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 62 użytkowników online.
» 0 Użytkownik(ów) | 62 Gość(i)

Ostatnie wątki
Polak w Bułgarii - vlog n...
Forum: Media
Ostatni post: Hary66
3 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 65
» Wyświetleń: 9,138
Revolut
Forum: Pieniądze
Ostatni post: Raphael
5 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 64
» Wyświetleń: 5,850
Sozopol na zdjęciach
Forum: Bułgaria w obiektywie
Ostatni post: dżek
8 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 205
» Wyświetleń: 47,904
Kulinarne
Forum: Hyde Park
Ostatni post: egon
9 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 336
» Wyświetleń: 52,673
Dzień Dobry!
Forum: Hyde Park
Ostatni post: egon
Wczoraj, 14:22:55
» Odpowiedzi: 7,223
» Wyświetleń: 859,030
Media o Bułgarii
Forum: Media
Ostatni post: Bulgarius
Wczoraj, 08:37:56
» Odpowiedzi: 240
» Wyświetleń: 46,459
Zatańczyć z niedźwiedziem...
Forum: Bułgaria mniej znana
Ostatni post: dżek
18-03-2019, 18:58:03
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 73
Bulgaricus biega!
Forum: Hyde Park
Ostatni post: dżek
18-03-2019, 17:03:13
» Odpowiedzi: 633
» Wyświetleń: 143,799
Bulgaricus chodzi/spaceru...
Forum: Hyde Park
Ostatni post: egon
18-03-2019, 16:06:26
» Odpowiedzi: 195
» Wyświetleń: 7,920
Bałkan w obiektywie
Forum: Bułgaria w obiektywie
Ostatni post: igi123
18-03-2019, 10:30:56
» Odpowiedzi: 48
» Wyświetleń: 42,107

 
  Portugalia północna - Trás-os-Montes czyli Braganca i okolice
Napisane przez: Slavekk - 31-10-2018, 13:31:21 - Forum: Jeśli nie Bułgaria i Bałkany to... - Odpowiedzi (11)

Wypoczęci jedziemy z Bordeaux do Braganca
Trasa ma 770km, co i rusz płacimy parę eurasów za autostrady - 3x3,70 +2,40+1,70 Wink
W sumie przejazd przez Francję to 117 EUR… sporo
Zaraz za granicą hiszpańską, w Irun zjeżdżamy do stacji paliw i lejemy do pełna diesla po 1,27EUR/l
W Hiszpanii za autostrady dopłacamy następne 28,05EUR. Nie zawsze chce działać w punktach poboru opłat karta - 2x zadziałała, a raz gotówka.
Skuszeni tabliczką, że na najbliższym zjeździe (do Burgos) jest McD jedziemy do miasta by się przekonać że on jest gdzieś daleko za centrum.
Zjadamy całkiem smaczne menu dnia w jakimś barze i dalej w drogę.
Im dalej w interior tym ruch mniejszy a i autostrady się robią bezpłatne.
Ostatnie przed granicą portugalską tankowanie w Alcanices po 1,28 EUR/l
W Hiszpanii mają takie zwyczaje, że tankować musi obsługa - nie lubię tego bo ja tankuję do pełna a oni do okrągłej kwoty (choć i tak płacę kartą…), ale co zrobić. Lejemy i jedziemy Wink
Tak się złożyło, że w sumie nie jeździłem na portugalskim paliwie. Po prostu jedna z naszych wycieczek prowadziła przez tą samą stację paliw (po kilku dniach było po 1,26 EUR/l). Ło uzywałem samochodu i jakoś styknęło do powrotu, ale za to wracając zatankowałem w Hiszpanii 57 litrów przy 60-litrowym zbiorniku Wink
Po południu dojeżdżamy do Braganca i znajdujemy naszą Qiunta da Rica Fe (w mojej interpretacji guglowego translatora to by była Farma Wielkiej Wiary)
Quinta jest wielka, stara i nasz budynek wspaniale urządzony.
[Obrazek: 3U273wc.jpg]

[Obrazek: alGMJ1e.jpg]

[Obrazek: DvsXaCQ.jpg]

8 noclegów w pokoju z łazienką, ze wspaniałymi śniadaniami kosztuje nas 418,14 EUR

Do dyspozycji nawet niewielki basen.
Mimo krystalicznie czystej wody jakieś żaby tam swój skrzek umieściły i akurat było kilkadziesiąt małych żabek. Kilka z nich wystawiłem na brzeg zastanawiając się czy ratuję im życie (bo woda czysta i nie było czym się żywić) czy skazuję na śmierć (bo słońce waliło i było +35C).
Niemniej - z kąpieli skorzystałem.
[Obrazek: HrmXpES.jpg]

Poniżej fontanna-poidełko z 1742 roku
[Obrazek: D7Pmrqn.jpg]

Wydrukuj tę wiadomość

  Portugalia północna - jedziemy TAM
Napisane przez: Slavekk - 23-10-2018, 21:58:46 - Forum: Jeśli nie Bułgaria i Bałkany to... - Odpowiedzi (12)

No i pojechaliśmy...Wink
Samochodem, w 3 tygodnie we wrześniu 2018r.

Fotek jest tyle, że postanowiłem podzielić na 4 watki - 2 o podróży i 2 o głównych naszych miejscach pobytu:
- Trás-os-Montes vel Transmontana - czyli Braganca i park narodowy Montesinho
- Porto i okolice

Na początek jedziemy skromne 980km do Mainz (Moguncji)
Miało być szybko i łatwo, bo to same autostrady, ale... tegoooo... u mnie zawsze start jest trudny bo to przygotowania, pakowanie, w robocie tez by chcieli żeby wszystko na zapas zrobić.
Efekt jest taki, że jestem zwykle niedospany bo zamiast w weekend odsypiać tydzień to ja za kółko i wiooo...
Dojechaliśmy do Moguncji późnym popołudniem, a że do starego miasta jeszcze kawałek tramwajem to i fotki takie o zmierzchu.

Schillerplatz z morzem kwiatów pośrodku
[Obrazek: yCBufpV.jpg]

Podchodzimy bliżej przyjrzeć się Fontannie Karnawałowej
[Obrazek: wprADub.jpg]

Rzut oka na katedrę z Rynku
[Obrazek: STCR9vi.jpg]

Spacer o zmierzchu po starówce. Akurat jest pora degustacji miejscowych win Wink
[Obrazek: vTEcvyT.jpg]

[Obrazek: eeHAdVB.jpg]

...no i wracamy się przespać bo przed nami prawie 1150km do Bordeaux.
Tam mamy "dzień bez samochodu" (wzięliśmy 2 noclegi)

cdn
A jeśli mi sił starczy to będzie jeszcze sporo Wink

Wydrukuj tę wiadomość

  Bulgaricus chodzi/spaceruje
Napisane przez: dżek - 21-10-2018, 17:09:35 - Forum: Hyde Park - Odpowiedzi (195)

Dziś 11 km po Kazimierskim Parku Krajobrazowym.

Wydrukuj tę wiadomość

  Sozopol <--> Nessebar
Napisane przez: Luka - 17-10-2018, 13:02:45 - Forum: Pozostałe tematy bułgarskie. - Odpowiedzi (1)

Czy wiecie może czy kursuje jakiś statek teraz, poza sezonem albo czy jest jakaś opcja transportu wodnego? Z góry dziękuję Smile

Wydrukuj tę wiadomość

  Istanbul -X.2018
Napisane przez: bateniki - 17-10-2018, 00:41:38 - Forum: Turcja - Brak odpowiedzi

3 w 1

Delegacja+zwedzanie+zakupy

Po delegacji po Bułgarii od poniedzialku do piątku i ostatnim noclego w miasta Lubimec w sobota rano po nieprzespaniej nocy i szybkie śniadanko siadame w auta z kolegą Piotr i jedzieme na granicy BG/TR.
Plan pierwotne zakladal zostawienie auta  w hotelu co bilo już uzgodnione, ale problem sie pojwil potem- za żadne skarby nie bilo kto nas podrzucy do Shell na autostradzie, gdzie też mialem uzgodnione zabrać nam autokar.
Ale mieliśme prawie 2 godz. awansu Smile
Nastawilem GPS  na miasto Kapitan Andreevo, licząc że tam będzie parking platny.
Jedzieme kawalek autostrady "Maryca" i skręcame na Kapitan Andreevo- tuk zauważam patrul policja graniczna i z przyjemnoscia sie zatrzymuje zasięgnać info z 1 ręki, co nota bene często robilem i zawsze to info bilo cennejsze od wszelkiej masci przewodników, map i GPS razem wzięte Smile

Clopaki sie spisaly na 6!
kazali zawrucić na autostrade jechać na przejscie i tam za free zaparkować.
podjeżdame do granicy, a tam...setki, tysięcy TIR i auta.
Zauważam że prawy pas jest pusty i mknieme szybko k parkingu.
Na wszelki wypadek staje na awarijne światla i jeszcze raz pytam wladzy czy moge auto zostawyć na kilka dni.
Odpowiedz brzmy-no problem.A jakże?
Wszędzie ogrodzone i naszpikowane kameramySmile

to ten pusty parking po lewej:

https://www.google.com/maps/@41.7181021,...a=!3m1!1e3

Za 1/2 godzyna podjeżda kolega z Jambol i też parkuje do nas.
Jestem w kontakcie z autobusem i wiem że zaraz będzie.
Wyciagame bagaże i czekame.
Jest. taki średny tym razem- jesteszmy okolo 25 os.

Podjeżdame do 1 bramka BG.Na szczęszcie autobusy maja wydielony pas i przed namy tylko 2 szt.
kolejka szybko shodzy.Wyskakujemy z busa i przehodime obok okienka gdzie policaj skanuje paszporty.
Przez celników przejeżdame proforma.
już jesteszme na niczyja zemja, niestety szofer roby bląd, bo tu pas dla busy jest wręć odwrotne do BG i daje sie wyprzedyć 3 busików i kilkanascie auta debily, które blokuja pas dla busow-istny armagedon Sad
przejscie Kapykule jest jedno z naj-większych przejsc ziemnych na świecie, ale organizacja jest do d**y.
Kierowca każe nam zejsc do DUTY FREE SHOP i co 10 min patrzyć na bus.
Wiedząc że ceny alkoholu są astronomiczne w Turcja i trudno też znalezć sklep- ozupelniame zapasów z Djak Daniels+cola i pare puszek tureckie piwo EFES Smile
Po okolo 30 min autobus staje tu:
[Obrazek: 79f70424615dc520.jpg]
Tu już czuć orientu- czas plyne baaaardzooooo poooowooolyyy Sad
po kolejne 20 min wychodzime z wszystkimy bagażamy i przechodzime przez paszport kontrol gdzie wbijają nam pieczątki i puszczają torby przez rentgena.
kolejne 30 min
A czekanie dlugie dopiero przed namy.
Po tych ponad sto stanowisk odpraw następuje wąskie gardlo gdzie sie przejeżda tylko 1 pas!!!
Już po kontroli:
[Obrazek: 120aa8ce62b78d98.jpg]

Po tej calej procedury granicznej podjeżdame do bramki autostradowej gdzie nasz kierowca znika na 20 min że by wrócić z karta która przykleja w środku na szybe autobusu i ...jedziemy Smile))

cdn.

Wydrukuj tę wiadomość

  Corbeni/Oesti
Napisane przez: dżek - 14-10-2018, 15:26:12 - Forum: Rumunia - Odpowiedzi (4)

Przed wjazdem od południa na trasę transfogarską zanocowaliśmy w Corbeni. Jest to mała miejscowość - wieś. Bardzo nam się tu podobało. I pensjonat i restauracja i klimat typowej rumuńskiej wsi dlatego postanowiłem wrzucić parę fotek. Ku potomności.

Nasz pensjonat:
[Obrazek: IMG-20180717-181705.jpg]

Widok z okna na początkową część TT:
[Obrazek: IMG-20180717-173957.jpg]

Na podwórku, w zagrodzie wypoczywają owce:
[Obrazek: IMG-20180717-181525.jpg]

Centrum (!) miejscowości:
[Obrazek: IMG-20180717-181731.jpg]


CDN

Wydrukuj tę wiadomość

  Tirana
Napisane przez: dżek - 14-10-2018, 15:08:42 - Forum: Albania - Odpowiedzi (3)

W drodze z Durres do Gjirokastry pojawiło się kilkugodzinne okienko z wolnym czasem więc wykorzystaliśmy je zajeżdżając do stolicy Albanii. Miasto przywitało nas ulewnym deszczem i totalnym brakiem miejsc parkingowych. To znaczy miejsca są tylko wszędzie stoją parkometry a my nie mamy albańskich diengów czyli leków. Po kilku rundach wokół centrum znajdujemy malutki parking, którego właściciel zgadza się przyjąć opłatę w euro. Za dwie godziny parkowania płacimy 3€ w bilonie.

Idziemy do centrum. Na pierwszy rzut oka miasto jest, co by tu nie mówić, po prostu brzydkie. Chaos architektoniczny przytłacza nas na samym starcie.

Kościół prawosławny:
[Obrazek: IMG-20180707-093656.jpg]

4 Evergreen Tower - w budowie:
[Obrazek: IMG-20180707-101126.jpg]

[Obrazek: IMG-20180707-101243.jpg]

Park Młodzieży
[Obrazek: IMG-20180707-101254.jpg]

Na Placu Skanderbega znajduje się spiżowy pomnik Jerzego Kastrioti Skanderbega:
[Obrazek: IMG-20180707-101833.jpg]


CDN

Wydrukuj tę wiadomość

  Kapušiansky hrad
Napisane przez: dżek - 12-10-2018, 08:50:35 - Forum: Jeśli nie Bułgaria i Bałkany to... - Odpowiedzi (1)

Jadąc przez Słowację pomiędzy Preszovem a Svidnikiem wielokrotnie przejeżdżaliśmy koło zamku w Kapušianach. Tym razem nie przepuściliśmy okazji i postanowiliśmy go po prostu obejrzeć. Podjeżdżamy pod wzgórze zamkowe, parkujemy na zaimprowizowanym parkingu i rozpoczynamy podejście.

Tak wygląda zameczek z drogi:
[Obrazek: kapusianky-hrad-KOCR-SVS.jpg]

Miejscowość Kapušiany widziana z drogi prowadzącej na zamek:
[Obrazek: IMG-20180720-114054.jpg]

Po około 30 minutach mozolnego podejścia dochodzimy do zamku. A raczej jego ruin:
[Obrazek: IMG-20180720-113854.jpg]


CDN

Wydrukuj tę wiadomość

  Miszkolc/Lillafüred
Napisane przez: dżek - 10-10-2018, 10:02:46 - Forum: Węgry - Odpowiedzi (4)

W drodze powrotnej tradycyjnie nocujemy gdzieś na Węgrzech. Zawsze w innym miejscu. Tym razem wybór padł na Miszkolc. Zamierzaliśmy tu przenocować, trochę pozwiedzać, zjeść jakąś gulaszową i trochę pochlapać się w węgierskich basenach. Jednak już po przyjeździe ochota na kąpiel minęła i coś trzeba było zrobić z odrobiną wolnego czasu. I tu z pomocą przychodzi niezawodny kris68. który jako stary "wyjadacz" węgierskich miejscówek podpowiada abyśmy pojechali do dzielnicy Miszkolca - Lillafüred. Tak też zrobiliśmy.

Nadanie turystycznego charakteru mała wioska zawdzięcza ministrowi rolnictwa Andrásowi Bethlenowi, który w 1892 roku uległ urokowi tutejszego jeziora Hamori.
Nowej miejscowości nadano nazwę od imienia jego żony Lilli Vay. W 1927 roku u stóp jeziora rozpoczęto budowę wielkiego pałacu-hotelu Palota w stylu neorenesansowym. Samo jezioro jest sztuczne i powstało na początku XIX wieku.
Przez dzielnicę biegnie trasa kolejki wąskotorowej (Lillafüredi Állami Erdei Vasút), powstałej w 1920 roku jako środek transportu drewna z Gór Bukowych. W okolicy jest kilka jaskiń, w tym 2 zagospodarowane turystycznie (info zaczerpnąłem z portalu wakacjezdzieciakiem.pl)

Do Lillafüred z Miszkolc Tapolca gdzie mieszkamy jedziemy kilkanaście minut gdyż Miszkolc to miasto rozległe. Parkujemy auto na płatnym parkingu i ruszamy w drogę.

W pierwszej chwili jeszcze jadąc samochodem wyłania się monumentalny budynek, kiedyś pałac, dziś hotel Palota. Hotel jest przepięknie położony pomiędzy wzgórzami Gór Bukowych i w pobliżu rzeki Szinva:
[Obrazek: IMG_20180719_163740.jpg]

Wokół hotelu można pospacerować po ładnie urządzonym parku:
[Obrazek: IMG_20180719_163802.jpg]

Jezioro Hamori. Można wypożyczyć kajaki. Cena przystępna:
[Obrazek: IMG_20180719_163835.jpg]

Hotel Palota:
[Obrazek: IMG_20180719_163900.jpg]


CDN

Wydrukuj tę wiadomość

  Braszów i okolica
Napisane przez: wkrak - 28-09-2018, 12:22:07 - Forum: Rumunia - Odpowiedzi (12)

(wątek odtworzony)

Braszów / Brașov

Braszów to duże miasto. Często korygujemy drogę dojazdową nad Morze Czarne, żeby zobaczyć Sighisoarę i Braszów i zabytki w okolicy. Ale tu jest coś więcej niż zabytki.
Klasyka Braszowa to:
rynek z ratuszem Casa Sfatului

[Obrazek: P1160074.jpg]

fontanną i Czarnym Kościołem

[Obrazek: P1160078.jpg]

Przy rynku znajduje się kościół Biserica ortodoxa (cerkiew Zaśniecia Najświętszej Armii Panny). Jak widać na parterze funkcjonuje handel, a w kamienicy dawniej był dom parafialny. Cerkiew znajduje się w podwórzu kamienicy.

[Obrazek: P1160081.jpg]

To mury obronne, a w nich bastiony i wieże. Tutaj brama Schei:

[Obrazek: P1160100.jpg]

Zamek z początku XVII wieku

[Obrazek: P1160073.jpg]

Wzgórze Tampa po południowej stronie miasta, na które wyjeżdżamy kolejką. Lądujemy po lewej stronie napisu, a później idziemy do punktu widokowego obok napisu „Brasov.

[Obrazek: P1160087.jpg]

I jeszcze podobno najwęższa uliczka w Europie Strada Sforii o szerokości 1,32 m (oczywiście jest więcej miast, które chwalą się, że mają tą "najbardziej wąską").

Na centrum na dole potrzeba dwóch godzin, a ze wzgórzem zamkowym i wzgórzem „kolejkowym” raczej pół dnia.

Wydrukuj tę wiadomość