Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wypić nie wypić lecz tradycja rzeczą święta i basta!!!
#21
A propo starszych czasów, z dzieciństwa pamiętam jeszcze wielkie, wspólne gotowanie przetworów. Nawet na tyłach bloków w Mladost Smile
Odpowiedz
#22
a ile roboty i czasu i drewna ,żeby zrobić 1000 słoików Smile
Odpowiedz
#23
specjalnie dla dżeka  Cool

[Obrazek: rakija_connect.jpg]
Odpowiedz
#24
(06-10-2015, 20:42:40)peter napisał(a): ja to chyba zmienię nick na rakija_fan analogicznie jak mastika...

to prawda, że rakija jest jak cień w BG, słyszałem przed pierwszym wyjazdem i miałem obawy, ponieważ naszego bimbru nie przyswajam - mój pierwszy raz był tak jakby z przymusu, po 30 minutach spadłem z krzesła -  ale przerodził się w miłość od pierwszego łyku  Big Grin
zdarza się, że wywiedzie mnie przy dłuższym obcowaniu w rejony których później nie pamiętam, zdarza się, że dostanę od niej w pysk, zdarza się, że zajeżdża mydłem - ale jest jedyna w swoim rodzaju

co do odżywek treningowych  - arka ja z tych wersji light, czyli tylko białko i węglowodany

W Serbii to nawet robią zawody w piciu Rakiji! Krąży nawet po Youtube filmik z Rakijady okraszony piosenką "Volim Ja Żenu i Rakiju dobro". /czy coś w ten deseń/ Właściwie to tyle razy przejeżdżałem tamtędy i głupio się przyznać,że jakoś Serbia przeważnie była na tranzycie via BG! Lub via Make, a przecież Serbia to jedno z większych centrów opilstwa wszelakiego! Pamiętam raz jak jechałem pociągiem przez  Niś! To tam była taka miejska ogólna biba! Zapachy pieczonych mięsiw i widok rozbawionych ludzi i Te tabuny śniadych dziewoj tam wijących się pod rytmy Bałkańskiej muzy, przypominało mi sławną frazę,że czasem szczęściem to jest pojawienie się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu! Ale kolo który stał obok mnie w oknie pociągu to oberwał sikiem piwa po twarzy konkretnie! No nie wiem czemu się potem pieklił?! Przecież Go poczęstowali! Polewali piwem cały pociąg! No taaaa ... W życiu czasem nie można mieć wszystkiego! Pewnie na Gucy opilstwo musi być podobne albo nawet bardziej "okrutne" zwłaszcza,że festiwal w Guczy jedyny w swoim rodzaju jest i basta! 


Wiele razy sobie wspominam tą ilość wypitych hektolitrów czy to w Bg,Make lub Czg, ale styl łojenia w grzdyl bardzo mi przypadł w Rosji! Chyba dopiero tam ja zaliczyłem konkretne jak by częstsze  zgonowanie, zdarzało się,że przez pół doby nie pamiętam co robiłem! No a jak już wracałem do świadomości swej to musiałem i tak swoje odcierpieć przez większość kolejnego dnia  Confused . 
Właściwie Rosja to jak by dla mnie większa różnorodność trunków przy biesiadnym stole! Jak już Rosjanin zaprosi Was na bibę do daczy to masz do wyboru całą gamę środków spirytnych by się uraczyć! Macie od typisz wódki ze sklepu po swoje sorty samogonu wszelakiego lub koniaki wszelakie,ponieważ kobiety tamtejsze raczej piją elegantnie koniaczek lub szampanik rodzimej produkcji! Mamy w zasięgu ręki dużo a nawet więcej! Do tego tyle żarcia i warzyw z daczy swoich,że nażarł by się przy tym batalion wojska!/Ruskich głodem nie weżmiesz/! Takie właśnie mam ja ostatnie wrażenia jak byłem we Władywostoku! Do tego wszystko jest tak podane w takiej obwolucie,że chce się pić! Podoba mi się tam Ta tradycja "graniennogo stakanczyka"/Szlifowany kryształowy kielon/, czyli,że wódzię czy to samogon lub koniak podadzą Wam tak jak należy! Z fajnego kryształowego szlifowanego szkła! Picie całkiem klawe z czegoś takiego!


W Makedonii mi Rakija smakowała bardzo! Zwłaszcza taka złotawa ciut ciemnawa zdeko! Polewali-częstowali taką prawie wszędzie! Na targach dawali w poczęstunek często. Nie zapomnę małej bibki na łódce o wdzięcznej  nazwie Wiktoria, która kursowała po j. Ochrydzkim! Córka Kapitana tej łodzi/Marija się zwała/ polewała każdemu równo! Kto ile chciał! Koleżankę potem znieśli na rękach z pokładu!/Pomagałem w tym/ 
Oczywiście nie zapomnę raczenia się Rakiją wraz z mym śpiewaniem piosenki "Dawasz li dawasz" w urokliwym miasteczku Bansko! Właściwie co to Bałkanów to częściej dawałem po bandzie w bardziej górzystej części tego półwyspu! Chociaż w STZ ?! Tam to był dżezz! Tak w ogóle to w STZ zaliczyłem chyba wszystkie dyskoteki!  Smile Smile Smile Z Mileną ! 


peter 


Mydlany smak w Rakiji może spowodowany być tym,że czasem ludzie trzymają ten trunek w butelkach typu "pet"/plastik/! Nie każdy z nas wie o tym ,że w tych petach zastosowany jest w produkcji utwardzacz tworzywa sztucznego- Bisfenol-A!  Który to bardzo dobrze się rozpuszcza w alkoholu! Przestrzegam tankować w siebie jakikolwiek alkoholi z butelek typu "pet" ! Bisfenol-A ma, między innymi, tą ogromną wadę, że „naśladuje” estrogen, naturalny hormon, przez co zaburza gospodarkę hormonalną żywych organizmów. I nawet dobre BCA białka czy inne suple Ci na siłce nie pomogą dużo skoro "coś" zapieprza ciągle Twojego "teścia"!!!  

 
 
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))
Odpowiedz
#25
arka: niniejszym mi przypomniałeś, że muszę negatywy w odmętach szafy odnaleźć i parę zdjęć przedpotopowych wywołać, bo takiej jednej milenie, bodajże z ruse, odbitki zostawiłem Big Grin (naczy moja sąsiadka z sofii, ale dziewczę było chyba z ruse, o ile dobrze pamiętam)
Odpowiedz
#26
to teraz na wesoło


W fabryce rakiet pod Moskwą pracuje dwóch kumpli, którzy bardzo lubią sobie popić w fabryce.
Piją służbowy spirytus do czyszczenia podzespołów.
Pewnego razu szybko zabrakło spirytusu, a pić się dalej chciało.
Spróbowali płynu odrzutowego, pachniał jak wóda. Jak się już rozeszli do swoich domów, w nocy jeden dzwoni do drugiego.
- Wania, a ty już srał?
- Nie, odpowiada tamten.
- To nie sraj i uważaj na siebie.
- A skąd dzwonisz, że tak słabo Ciebie słychać?
-Ja już srałem i jestem na Kamchatce.

ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Święta Bożego Narodzenia - pora słać życzenia ... jacky6 19 3,322 25-12-2017, 11:25:54
Ostatni post: Serdeczna

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości