Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sinemorec / Синеморец
tak, bank nieczynny

ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
Plaże

Jak większość wie są dwie plaże - Butamiata ( trochę skomercjalizowana ) i Veleka ( zwana Kosą - bez komercji); ja bym jeszcze dodał Lipite ( bez komercji, za to są naturyści ).

Butamiata - główna plaża Sine. Długa, szeroka, sporo miejsc parkingowych ( bez opłat ). W środkowej części parasole ( 21lv za komplet ). Nawet jak przychodziliśmy w południe na plażę to zawsze było miejsce w pierwszej linii przy morzu. Łagodny brzeg, bez kamieni i muszelek - dzieciaki kąpały się same, nie trzeba stać nad nimi non stop. Dla mnie wielkim plusem jest to, że jest tylko jedna wypożyczalnia skuterów - a i tak średnio ktoś z niej korzystał dwa razy dziennie, więc nie ma ryku silników, smrodu spalin itp. Na plaży jest bezpiecznie - są ratownicy, nie ma hord pijanej młodzieży. Są cztery bary\restauracje - ceny znośne. Piwo 2lv, pizza 10lv, szopska 4.5lv, podstawowe drinki 5-7lv, szisza 15lv. Pełne menu dostępne - zupy ( 5 lv ), kebabcze ( 2lv), sałatki, grill itd.  Stęsknieni za cacą braliśmy z kumplem porcję 0.5kg za 8lv. Moim zdaniem najlepszy, odkryty niestety ostatniego dnia to ten na końcu, przy skałkach ( niestety nie mam zdjęć ). Duże 15os. altanki przykryte trzciną a`la Karaiby - cisza, fajna muzyka. Polecam. Na plaży lody, kukurydza ( 2 lv). Jest też możliwość jazdy konnej - za godzinę dorosły 40lv, dzieci na kucyku 30 lv. Ale jak zaznaczył gospodarz "stadniny" - cena do negocjacji.
To chyba tyle - idealna plaża dla rodzin z dziećmi.
Zdjęć z tej plaży nie mam za wiele.

[Obrazek: ab0f25a25879f5admed.jpg]
[Obrazek: 5bb928e0f87c33e6.jpg]
[Obrazek: 7563e99819d6ccc8.jpg]

Za to w linku poniżej macie piękne zdjęcia panoramiczne !

zdjęcia panoramiczne Sinemorec

ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
Plaże

Veleka ( Kosa ) - plaża the best of the best, przynajmniej dla mnie ( do tego wyjazdu, ale o tym później ). Kształtem przypomina kosę -  z jednej strony morze, z drugiej wije się rzeka Veleka ( ma ujście na końcu plaży, przy skałach ).
Co ja Wam mogę nowego napisać o Kosie ?... To trzeba zobaczyć. Kosa ma coś w sobie magicznego - najpiękniejsze momenty są podczas wiatru i fal. Oczywiście jest jeden ratownik i najczęściej wywiesza czerwoną flagę ( tu rzadko jest nawet żółta ) ale wszyscy mają to w nosie i siedzą w morzu, czy raczej są wyrzucani przez fale na brzeg i z badejek ( super określenie kąpielówek mojego kumpla ) trzeba wysypywać kilogramy piasku i muszelek. Naprawdę magiczne są te momenty, kiedy się siedzi przy wietrze z tępym wzrokiem skierowanym w morze i wyłącza myślenie. Nawet nasze małe adhd siedzi pod parasolami i może się godzinami bawić piaskiem, muszelkami, kamykami, krabami. Można odpłynąć, dosłownie.
Nie ma drobnego piasku - jest to mieszanka piasku, połamanych muszelek, kamyczków. Brzeg stromy - szybko mamy 2 metry; dzieciaki tylko pod kontrolą, oczywiście oplecione kółkami i czym się da aby utrzymały się na powierzchni. Plaża profilem przypomina wydmę; można przejść na druga stronę i wykąpać się w rzece ( słaby nurt ).
Zejście na plażę do łatwych nie należy - z powrotem jest gorzej. Autem się da dojechać - ale jest ryzyko.
W poprzednich latach funkcjonowały dwa bary: pierwszy, żółty ze stolikami  - mini restauracja ( zaraz przy wejściu - w tamtym roku zamieściłem zdjęcia ); oraz typowy drink bar pośrodku plaży z pufami i parasolami. W tym roku... zonk!. Nie ma żółtego, nie ma drink baru - na środku stoi budka 2 na 2 z dykty i tam dziewczyny robią drinki, jest piwo. Jako, że nie ma konkurencji - Zagorka  4 LV puszka  Huh Za to w kontenerze był punkt medyczny Cool
Na plaży jest wypożyczalnia desek, katamaran. Oczywiście pływaliśmy - katamaran 40lv za 3 osoby + sternik ( godzina ). Sympatyczny gość ( zapomniałem imienia ), tak się zgadał z młodym peterem, że opowiedział mu historię życia.
Na końcu, za ujściem jak zwykle w namiocie mieszkała (znana części osób) para naturystów.

[Obrazek: 7e814fc00c04fc55.jpg][Obrazek: 375136217e087be3.jpg]
[Obrazek: d2a5133d69cc4314.jpg]
[Obrazek: 43399ace1bfb498f.jpg]
[Obrazek: f5eeaef766f23987.jpg]
[Obrazek: 63f205eddaddcb0e.jpg]
[Obrazek: d72d5732f0bdf08b.jpg]
[Obrazek: 31b1402682a915ae.jpg]

ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
Plaże

Lipite - ok. 800 metrów na płd od Butamiaty, trzeba wspiąć się po skałkach i potem ścieżka nas doprowadzi. Po drodze dwie małe zatoczki - zeszliśmy i tam.
Lipite jest totalnie dzika - autem nie dojedziesz, nie ma nic ( w sensie zabudowań, barów ). Pisałem już, że Kosa jak dla mnie best of the best ale Lipite równa się z nią. Dlaczego ? Cisza, cisza, cisza. Położyłem się, zamknąłem oczy i słyszałem tylko szum fal, świerszcze i krzyk ptaków z lasu. Dosłownie jak na bezludnej wyspie.
Prawie kilometr piasku, ciszy i spokoju. Na początku plaży trochę glonów i zapach nie teges. Ale dalej plaża przypomina serial Lost... Za plecami las, jakby inny, bardziej zwarty. Piękny kolor morza, średnie fale. Oprócz nas może jeszcze ze 20 osób. Większość - no textiles. Wybraliśmy się bez dziewczyn i najmłodszych szkrabów - co za błoga cisza. Do tej pory Kosa była the best, teraz Lipite. Obiecaliśmy sobie z młodym peterem, że jak zawitamy tu za rok to śpimy jedną noc na tej plaży.
Na skałkach - przeźroczystość wody zachwycająca ( niestety nie wzieliśmy masek i płetw ), kraby, ryby, węże. Szczęka opada. Patrzcie, bo słowa tego nie oddadzą.

Po drodze, widok do tyłu czyli na Butamiatę

[Obrazek: ab47d168643af3cb.jpg]
[Obrazek: 747de0ed7d12b15f.jpg]

Już za chwilę
[Obrazek: 5f0a3340b395a443.jpg]

Jest
[Obrazek: 033715be3847fd66.jpg]
[Obrazek: 54ba6bb4b530cf39.jpg]
[Obrazek: 28a95831ffc4a8af.jpg]
[Obrazek: 29ca7f3c4d1faaaa.jpg]
[Obrazek: d6ac88beea82efc0.jpg]

Jako, że większość człowieków na plaży to naturyści ściągam badejki i ja  Big Grin
[Obrazek: 9d9d4587052df5a7.jpg]

ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
My za duni jeździmy na dzika plażę , parasol co 300-500m i cisza spokój przewaga bez tex.


Wysłane z mojego Neffos C5 przy użyciu Tapatalka
I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I've watched C-beams glitter in the dark near the Tannhauser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die...


Odpowiedz
Parę zdjęć z powrotu na Butamiatę

[Obrazek: 940c19b95b0f40f5.jpg]
[Obrazek: 77c994572d57eec5.jpg]
[Obrazek: 76ef0e689b181160.jpg]

Ktoś chciał moje zdjęcie po fotoszopie
[Obrazek: 96589940c4a2bd62gen.jpg]

cdn

ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
Fajnie to wszystko wygląda. Tylko ta cena Zagorki. Nawet w drogim Sozo jest to max 2.00 na plaży.
Odpowiedz
tak sobie paczę i wydaje mi się, że (przynajmniej na zdjęciach) woda w tym Twoim morzu jakaś w miarę przezroczysta, jak na Czarne
Odpowiedz
Tak było Jacek, woda cud malina


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
Wielkie dzięki za wszystkie informacje nt. Sinemorec. W sierpniu będę miała okazję zobaczyć okolicę. Czy da radę wypożyczyć tam jakieś auto, żeby wyskoczyć do Rezowa i Achtopolu? Czy można wypożyczyć jakąś łódkę lub kajak, żeby popływać  Weleką? Będę wdzięczną za wszelkie podpowiedzi, co jeszcze można zobaczyć w okolicy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości