Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Thassos
#11
Byłem proszony o kilka dodatkowych informacji o moim wyjeździe na Tassos.
Hmmmm… właściwie poza cenami noclegów to wydaje mi się że wszystko opisałem, tylko to jest rozrzucone po wątkach:
Thassos
Chalkidiki. Kasandra
Stobskie piramidy
Do tego wpisy wątkach o czasach oczekiwania na granicach…

Może małe podsumowanie:
Trasa.
OK, ab ovo:
- Wyjazd, 2 osoby w piątek 15.09.2017 po południu. Wszystkie ceny noclegów za 2 osoby w pokoju z łazienką. Niektóre zapewne z uwzględnieniem zniżki dla klienta Genius w serwisie B.
- Pierwszy nocleg Makov (Słowacja) Penzion Stara Fara 40 EUR za dwójkę ze śniadaniem. Rano długa podróż przez całą Słowację, Węgry, Serbię do Bułgarii. Mała przerwa na kawę i ciastko w Komarom w Nemeth Cukraszda tuż koło wielkiego Tesco przy moście granicznym. W Serbii dopada nas głód. Ponieważ droga daleka zapada decyzja, że rozglądamy się za jakimś fastfodem. Po kilkudziesięciu kilometrach jest wielka reklama McD, podjeżdżamy bliżej a tam… 140km Wink. No cóż w Stara Pazova wreszcie się najadamy…
- Wieczorem (sobota) dotarliśmy do Dragomana, tam Hotel Dragoman za 72 lewa ze śniadaniem (płatność kartą).
- W niedzielę jazda do Rilskiego Monastyru i po obiedzie do Stob. Oglądamy Stobskie piramidy (zdjęcia w odpowiednim wątku) i nocujemy w Guesthouse Argacho za 45 lewa ze śniadaniem. Gospodarz ma dobre wino w barze…Smile
- Poniedziałek 18.09.2017 jedziemy do Keramoti na prom. Prom 24 EUR (samochód osobowy powyżej 4,25m długości). Potem do Skala Marion gdzie w pensjonacie To Pithari mamy 6 noclegów za 180 EUR (płatność gotówką). Apartament typu studio 20m2 z aneksem kuchennym i lodówką. W wątku o Thassos zdjęcia i opis naszej wioski i tego co zobaczyliśmy.
- Niedziela 24.09.2017r jedziemy (prom 24 EUR oczywiście) nawiedzić lwa z Amfipolis a następnie do Afitos na półwyspie Chalcydyckim gdzie w Hoteliku Tilemaxos@Aneta mamy 6 noclegów za 216 EUR (płatność kartą). Również apartament z aneksem kuchennym (aneks w postaci szafy z kuchenką, lodówką i zlewozmywakiem Wink) i widokiem na morze. Trochę się włóczymy po naszym palcu półwyspu z czego fotki w odpowiednim wątku. Robimy wycieczki do Salonik (nowy wątek ciągle w planach) i Meteorów.
- W drogę powrotną wyruszamy w sobotę 30.09.2017r. Jedziemy przez Macedonię z postojem w Wełes. Postój średnio udany gdyż w napotkanych lokalach nie akceptują kart (nici z kawy), a miejscowe kantory nie przyjmują lewa (najbliższy sąsiad i nie przyjmują?), tylko EUR i USD. Udaje się tylko nabyć rakiję w sklepie i kończymy na stacji paliw, gdzie płacimy kartą za paliwo i herbatę i jedziemy dalej. W Serbii znowu problem z żarciem bo mało czasu, a przy autostradach jakoś posucha. Nawet napotkaliśmy jeden wielki kompleks hotelowo gastronomiczny (gdzieś w okolicy węzła autostradowego na północ od Niszu) zamknięty na głucho. Wprawdzie jest po sezonie ale on chyba był dłużej zamknięty niż miesiąc…
Ratujemy się jakimś omletem na szynce na stacji paliw. Wieczorem docieramy do Szegedu.
Nocujemy w Mate Gold Apartament III - nie pamiętam ile forintów, ale serwis mi podaje 20EUR.
Płaciłem gotówką w forintach. To była druga wyłata z bankomatu w tym miesiącu, ale Alior Kantor opłaty nie pobrał bo rozliczył ją w następnym czyli 03.10.2017r Wink
Przed spaniem jeszcze przebieżka do starego miasta (mamy bliziutko) i rano ostatni skok do domu.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości