Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wezuwiusz
#1
Będąc we Włoszech w okolicach Neapolu wypada zobaczyć wulkan Wezuwiusz ( Vesuvius, Vesuvio).
Kilka faktów na początek:
- wysokość 1281 m n.p.m.
- rodzaj wulkanu: stratowulkan
- rodzaj: drzemiący
- ostatnia odnotowana erupcja: 1944 r
- największa erupcja: 79 r n.e.

Podjeżdżamy pod płatny parking i żwawym krokiem wychodzimy w stronę stożka. Początkowo droga prowadzi drogą asfaltową a po pewnym czasie zamienia się w szutrową ścieżkę z której co raz unoszą się tumany pyłu. Droga w górę jest trochę uciążliwa gdyż prowadzi w eksponowanym na słońce terenie. Dla lubiących wędrowanie podejście to nie stanowi problemu natomiast Ci mniej zaawansowani ruchowo mogą mieć lekkie trudności w podejściu. Konieczny jest przewiewny ubiór, okrycie głowy, zapas wody, może kijki.

[Obrazek: 20180705_115335.jpg]

[Obrazek: 20180705_120224.jpg]

Widok na zamglony tego dnia Neapol. Podczas jazdy już z dołu widać jakie warunki panują na górze. Jeżeli są widoczne chmury to niewiele zobaczymy i na górze:
[Obrazek: DSC_4560.jpg]

Po drodze nie ma drzew rzucających cień. Sporo jest za to kolorowych i intensywnie pachnących krzewów:
[Obrazek: DSC_4564.jpg]

Widok na podejście/zejście:
[Obrazek: DSC_4569.jpg]

Droga wije się pod górę kilkoma zakosami tak aby zminimalizować trudy podejścia:
[Obrazek: DSC_4571.jpg]

Od 1995 rejon wulkanu został objęty ochroną przyrody i utworzono tu park narodowy:
[Obrazek: DSC_4572.jpg]

W pobliżu znajdują się sporej wysokości wzniesienia:
[Obrazek: IMG_20180705_115153.jpg]

Widok na Zatokę Neapolitańską i Neapol:
[Obrazek: IMG_20180705_121702.jpg]


CDN
Odpowiedz
#2
A mi się marzy KLuczewska Sobka na Kamczatce . Wulkan ponad 4 tysi wysokości .
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))
Odpowiedz
#3
To już inna liga. Przede wszystkim duża niedostępność.
Odpowiedz
#4
Wdrapujemy się dalej. Stok krateru jest niestabilny, często osuwa się na drogę materiał wulkaniczny:

[Obrazek: DSC_4578.jpg]

Krater z bliska nie wygląda jakoś szczególnie efektownie. Po prostu dziura w Ziemi. Zero magmy, pióropuszy lawy! Ale tego się spodziewaliśmy, wulkan jest w stanie drzemki! Na szczycie powinna być umiejscowiona tabliczka "Nieczynne" Smile
[Obrazek: DSC_4580.jpg]

Do dna krateru zasypanego skałami wchodzą czasem wulkanolodzy. W końcu coś trzeba robić jak się ma takie wykształcenie!
[Obrazek: IMG_20180705_121804.jpg]

Na szczycie sklepik z pamiątkami, oczywiście "wszystko robione ręcznie i z pobliskiej lawy". Woda droższa od wina!
[Obrazek: IMG_20180705_122220.jpg]

Tutaj doczytałem, że ta roślina to janowiec odmiana aetnensis:
[Obrazek: IMG_20180705_122428.jpg]

Droga prowadzi krawędzią krateru. Tam w oddali gdzie widać taką małą przełęcz zrobiłem drugie zdjęcie od góry:
[Obrazek: IMG_20180705_123151.jpg]

Monte Somma - północny fragment kaldery:
[Obrazek: IMG_20180705_123156.jpg]

Wyraźnie widać warstwy skał wulkanicznych:
[Obrazek: IMG_20180705_123216.jpg]

CDN
Odpowiedz
#5
(14-08-2018, 19:09:37)dżek napisał(a): To już inna liga. Przede wszystkim duża niedostępność.

Z tą niedostępnością to nie aż tak bardzo ,ponieważ do Pietropawłowska Kamczackiego można się dostać na trzy sposoby ,tzn można samolotem z Moskwy lub z Chabarowska ewentualnie drogą morską z Władywostoku .

Na miejscu tylko trza się u pograniczników zarejestrować ,że my tutaj są )))
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))
Odpowiedz
#6
arka ale mi chodzi o dostępność właśnie z np. Pietropawłowska na wulkan, tam jest coś ok 250 km a dróg NIET
Odpowiedz
#7
(15-08-2018, 18:01:21)dżek napisał(a): arka ale mi chodzi o dostępność właśnie z np. Pietropawłowska na wulkan, tam jest coś ok 250 km a dróg NIET

No tym bardziej ok ..... Miejscowi pod górę dowiozą Cię albo Ładą lub innym Samoswałem ))) Nie jest z tym tak ,źle ))))
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))
Odpowiedz
#8
Arka, nie kuś! Smile
Odpowiedz
#9
(15-08-2018, 19:19:43)dżek napisał(a): Arka, nie kuś! Smile

Ja tylko mówię jk jest Big Grin Big Grin Big Grin Big Grin
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))
Odpowiedz
#10
W tym miejscu szlak się kończy. Koniec i naszej wędrówki wokół kaldery Wezuwiusza. W sklepiku można kupić standardowe pamiątki plus napitki. Dalej, ścieżką w górę wchodzić mogą jedynie osoby z zezwoleniami:
[Obrazek: IMG_20180705_123221.jpg]

Tam gdzieś w dole niechybnie majaczą Pompeje, nasz następny cel podróży:
[Obrazek: DSC_4602.jpg]

Ostatni rzut oka na krater...nie wybucha...dobra, można iść:
[Obrazek: IMG_20180705_124451.jpg]

Spotykamy trochę inne rośliny niż nasz forumowy kolega arka ale o innym przeznaczeniu:
[Obrazek: IMG_20180705_131222.jpg]

Schodząc do parkingu mijamy pogorzeliska. Tutaj wystarczy iskra i pożar gotowy:
[Obrazek: IMG_20180705_131357.jpg]

[Obrazek: IMG_20180705_131816.jpg]

[Obrazek: 20180705_131212.jpg]

Z pobocza drogi zabieramy parę kamieni, pamiątek z wulkanu (jeden to konkretny zawodnik, dziś dumnie leży w naszym ogródku skalnym!). Jadą w samochodzie za tylnym siedzeniem i później na granicy AL/GR wywołają zdziwienie pracownika służb granicznych...

W tym miejscu pora kończyć opowieść wulkanologiczną i czekać na kolejną okazję zobaczenia wulkanu.

Etna?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości