Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Miszkolc/Lillafüred
#1
W drodze powrotnej tradycyjnie nocujemy gdzieś na Węgrzech. Zawsze w innym miejscu. Tym razem wybór padł na Miszkolc. Zamierzaliśmy tu przenocować, trochę pozwiedzać, zjeść jakąś gulaszową i trochę pochlapać się w węgierskich basenach. Jednak już po przyjeździe ochota na kąpiel minęła i coś trzeba było zrobić z odrobiną wolnego czasu. I tu z pomocą przychodzi niezawodny kris68. który jako stary "wyjadacz" węgierskich miejscówek podpowiada abyśmy pojechali do dzielnicy Miszkolca - Lillafüred. Tak też zrobiliśmy.

Nadanie turystycznego charakteru mała wioska zawdzięcza ministrowi rolnictwa Andrásowi Bethlenowi, który w 1892 roku uległ urokowi tutejszego jeziora Hamori.
Nowej miejscowości nadano nazwę od imienia jego żony Lilli Vay. W 1927 roku u stóp jeziora rozpoczęto budowę wielkiego pałacu-hotelu Palota w stylu neorenesansowym. Samo jezioro jest sztuczne i powstało na początku XIX wieku.
Przez dzielnicę biegnie trasa kolejki wąskotorowej (Lillafüredi Állami Erdei Vasút), powstałej w 1920 roku jako środek transportu drewna z Gór Bukowych. W okolicy jest kilka jaskiń, w tym 2 zagospodarowane turystycznie (info zaczerpnąłem z portalu wakacjezdzieciakiem.pl)

Do Lillafüred z Miszkolc Tapolca gdzie mieszkamy jedziemy kilkanaście minut gdyż Miszkolc to miasto rozległe. Parkujemy auto na płatnym parkingu i ruszamy w drogę.

W pierwszej chwili jeszcze jadąc samochodem wyłania się monumentalny budynek, kiedyś pałac, dziś hotel Palota. Hotel jest przepięknie położony pomiędzy wzgórzami Gór Bukowych i w pobliżu rzeki Szinva:
[Obrazek: IMG_20180719_163740.jpg]

Wokół hotelu można pospacerować po ładnie urządzonym parku:
[Obrazek: IMG_20180719_163802.jpg]

Jezioro Hamori. Można wypożyczyć kajaki. Cena przystępna:
[Obrazek: IMG_20180719_163835.jpg]

Hotel Palota:
[Obrazek: IMG_20180719_163900.jpg]


CDN
Odpowiedz
#2
Hotel widziany z innej perspektywy:
[Obrazek: IMG_20180719_164149.jpg]

W ogrodach wokół dawnego pałacu w skałach wapiennych widoczne dwie jaskinie a raczej groty:
[Obrazek: IMG_20180719_164033.jpg]

Najwyższy na Węgrzech ale niestety sztuczny wodospad o wysokości 20 m:
[Obrazek: IMG_20180719_164451.jpg]

Jaskinia Anny, niestety całujemy klamkę i nie zwiedzamy:
[Obrazek: IMG_20180719_164712.jpg]

CDN
Odpowiedz
#3
Nasadzenia kwiatami ogrodów prezentują się całkiem okazale:
[Obrazek: IMG_20180719_165507.jpg]

[Obrazek: IMG_20180719_165516.jpg]

Próg wodospadu widziany od góry:
[Obrazek: IMG_20180719_170548.jpg]

Pomnik węgierskiego poety Józsefa Attili:
[Obrazek: IMG_20180719_170207.jpg]



CDN
Odpowiedz
#4
Kończymy naszą dwugodzinną wycieczkę do Lillafüred. Będąc w tranzycie do Polski warto tu zajechać. Można pokusić się o dłuższy pobyt i skorzystać z okolicznych szlaków pieszych bądź rowerowych. Myślę, że warto...

[Obrazek: IMG-20180719-170224.jpg]

[Obrazek: IMG-20180719-170251.jpg]

[Obrazek: IMG-20180719-170450.jpg]

Do Miszkolca z pociechami można dojechać ciuchcią:
[Obrazek: IMG-20180719-170952.jpg]
Odpowiedz
#5

Trzykroć przymierzałem się do tej lokalizacji i nie udało mi się.
Być może w ramach "pożegnania z Bałkanem" w drodze powrotnej tam zakotwiczę.
Zachęciłeś mnie opisem i fotkami - stokrotnie.

to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości