Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Portugalia północna - Porto i okolice
#1
Mija półmetek naszej wędrówki, pora się przenieść do Porto.
Droga nie jest daleka, ok. 2,5 godziny z Braganca.
Dlatego wybieramy sobie Guimarães na zwiedzanie po drodze.
Guimarães to "kolebka Portugalii", jej pierwsza stolica (takich "dawnych stolic" jest więcej Wink). Tu urodził się pierwszy król Portugalii Alfons I.
A że historyczne centrum miasta jest na liście UNESCO - jedziemy.
Zbliżamy się do cywilizacji, autostrady się robią płatne - odcinek do Guimarães i następny do Porto to razem 7,25 EUR (3,00+4,25).

Zaczynamy od zamku z XIw - Castelo de Guimarães
Rzut oka od południa
[Obrazek: aucvmiN.jpg]

Jak widać poniżej - ostały się prawie tylko mury
W jednej wieży jest ekspozycja kopii zachowanych dokumentów z X-XIIw
[Obrazek: VyLpEkW.jpg]

Rzut oka od północy
[Obrazek: HfQcbUG.jpg]

Potem idziemy do pobliskiego Paço dos Duques de Bragança (Pałac książęcy) z XVw.
Wielka ta budowla w kształcie czworoboku ma wiele komnat do obejrzenia.
Jest miejsce dla eksponatów historycznych, jak i dla sztuki całkiem współczesnej.
[Obrazek: tM8uI8s.jpg]

[Obrazek: mfCGrkK.jpg]

[Obrazek: 6FJpqOa.jpg]

Nieco znużeni wielkością tego pałacu idziemy do miasta.
Po drodze pyszny obiad w restauracji Mumadona, oczywiście dwie wariacje na temat dorsza. Przy zamawianiu nie do końca się zrozumieliśmy z obsługą, bo po chwili przed małżonką ląduje zamówiony stakan z czerwonym winem, chyba pół butelki… Big Grin
Ja zachowałem kamienną twarz kierowcy, a ona… sobie musiała poradzić…
Jako że upał był, to potem trochę zwiedzaliśmy trzymając się pod ręce Big Grin
[Obrazek: DvkTTX9.jpg]

[Obrazek: kmg4Iob.jpg]

W pobliżu dawnej dzielnicy garbarzy napotkaliśmy wystawę sztuki współczesnej - tkanina (?) artystyczna.
[Obrazek: ZZQxWtC.jpg]

Przepiękny kościół Świętej Katarzyny
[Obrazek: YXIUoRT.jpg]

Plac przed ratuszem
[Obrazek: wjsnfh1.jpg]
Odpowiedz
#2
Kilka fotek z Porto, raczej bez ładu i chronologii…
Jeden z pierwszych obrazków jakie napotkaliśmy w wąskich uliczkach centrum
Taki "restaurant"

[Obrazek: 0KCnogv.jpg]
Ten samochód wyglądający zza węgła się na chwilę zatrzymał, kierowca złożył lusterka i… się zmieścił Smile

Uliczny "szewc"
[Obrazek: rd0xcFQ.jpg]

Katalończycy i tutaj dotarli…
[Obrazek: t7zztTD.jpg]

Oczywiście pobiegliśmy na wzgórze do Se (katedra)
Faktycznie, widoki atrakcyjne Big Grin
[Obrazek: XqSwYS4.jpg]

Duże miasto to i pręgierz "wieloosobowy" (?)
[Obrazek: a7cjst7.jpg]

[Obrazek: 53JVcVr.jpg]

[Obrazek: KQK9R4W.jpg]

[Obrazek: RjMKjvX.jpg]

Wiedzieliście że klub FC Porto ma symboliczną kwaterę na miejscowym cmentarzu?
O, taką
[Obrazek: sJgwEjC.jpg]

[Obrazek: YjMp7Ir.jpg]

[Obrazek: 8cYj07X.jpg]

Dobra, pora o czymś weselszym.
Życie.
Chłopaki siedzą sobie na moście, a ich kolega na nabrzeżu wrzeszczy, że zachwilę… mrożący krew w żyłach… nastąpiiii…

[Obrazek: sJfjhUF.jpg]

Kiedy już uzbiera wystarczającą kwotę, jeden spada z mostu…ekhemm… skacze raczej
[Obrazek: avYwoIy.jpg]

…leci… (dobrze, że aparat strzela 6kl/s…)
[Obrazek: gH6qBaR.jpg]

…i wypływa Big Grin
[Obrazek: yY0FZWf.jpg]
Odpowiedz
#3
Jeszcze parę migawek z ulic Porto.
W tej kamienicy wzrok przyciągnęła "Veranda do Saudade" (Balkon Tęsknoty? Depresji?).
Pewnie tam mieszkał jakiś wykonawca fado Wink
[Obrazek: mK5CDr7.jpg]

Henrykowi Żeglarzowi mewa pasuje… w sumie…Wink
[Obrazek: wjyOpfN.jpg]

Jakiś dość ekskluzywny sklep
[Obrazek: eMvQc3X.jpg]

I jeszcze bardziej ekskluzywna Cafe Majestic, którą wszystkie przewodniki polecają jako "must see". No i taki był efekt - kolejka do wejścia.
Odpuściliśmy, pamiętając swoją przygodę z Lizbony, gdzie jedyny przypadek niestrawnego jedzenia dotyczył polecanej przez przewodniki restauracji.
A tak trudno było ją znaleźć w tej gęstwie lizbońskich uliczek…
Co i rusz spotykaliśmy innych turystów z przewodnikami w rękach, błądzących jak my. Big Grin
[Obrazek: PboPgIv.jpg]

Idziemy nad rzeką (Douro).
Po drugiej stronie to już nie Porto tylko Villa Nova de Gaia
[Obrazek: Pvkccko.jpg]

A następnego dnia - plaża!
Jako że mieszkaliśmy w Vila Nova de Gaia, blisko mieliśmy najładniejsze plaże w okolicy.
Praia de Lavadores nad Atlantykiem.
Ciepło, słońce wali, ale kąpiących się brak - mimo bezwietrznej pogody fale nie zachęcały.
[Obrazek: qeW6gXe.jpg]

Te biegusy to ptaki …arktyczne, nazywają się piaskowce.
Tzn gniazdują w Arktyce, tutaj nam się pokazały na przelotach
[Obrazek: D494VgE.jpg]

Po plażingu zrobiliśmy pieszą wycieczkę wzdłuż wody.
Najpierw na północ do cypla kończącego od południa rzekę Douro.
Na tamtejszej plaży trochę bardziej wiało, to i "latających" trochę było
[Obrazek: nHrcODV.jpg]

Dalej na wschód południowym brzegiem Douro, najpierw przez dziką plaże gdzie zalegli "naturyści". W cudzysłowie bo sami faceci opalający każdy fragment ciała, raczej niemłodzi Wink
Żona mówiła, że z trudem się dało wypatrzyć jednego, na którym można było oko zawiesić. Ja nie miałem takiego szczęścia Big Grin
Kawałek tej dzikiej plaży był odgrodzony płotkiem, bo tam był rezerwat
[Obrazek: SVjGfM9.jpg]
[Obrazek: jb0vc9v.jpg]

Ten maluch to też przelotny
[Obrazek: ihUTrTy.jpg]

Ale mi zwiał Big Grin
[Obrazek: ECZBCvq.jpg]
Odpowiedz
#4
Jeszcze tyle przed nami. Smile Smile Smile
Odpowiedz
#5
Żeby nie spędzać całych wakacji w wielkim mieście, jedziemy na wycieczkę… do innego miasta. Wink
COIMBRA jest trzecim co do wielkości miastem Portugalii i, oczywiście jakże by inaczej, dawną jej stolicą…Wink
Tamtejszy uniwersytet założony został w 1290r, z tym że w …Lizbonie. Do Coimbry został przeniesiony (a właściwie wyrzucony) w 1308 roku.
Cały zespół budynków Uniwersytetu Coimbra jest na liście dziedzictwa UNESCO.
Jedziemy autostradą, płacimy w obie strony 2x7,25 EUR (gotówką, karty nie przechodzą). Na miejscu okazuje się, że przyjazd w niedzielę był dobrym pomysłem, bo w weekendy parkingi są darmowe, a przyjechaliśmy na tyle wcześnie, że mogliśmy zaparkować pod samym uniwerkiem.
Zwiedzających jest dużo, całość obsługują… studenci (chyba tylko z wyjątkiem kasy…) w tradycyjnych czarnych strojach (chłopaki garnitur+peleryna do ziemi, dziewczyny tez na czarno, obowiązkowo czarne rajstopy, peleryna chyba wełniana… jak oni to wytrzymują w te upały?)
Główny plac uniwersytetu, czworobok z widokiem na główny budynek.
[Obrazek: GqOamdU.jpg]

…i rzut oka ze schodów. Widać że główny plac jest otwarty od strony rzeki.
Po prawej wejście do kaplicy.
Pośrodku placu pomnik założyciela - króla Dionizego I Rolnika (Dinis I)
[Obrazek: FaZETRH.jpg]

Do kaplicy wchodzi się grupami z przewodnikiem.
[Obrazek: 3g4Qa0i.jpg]

[Obrazek: jXkZUJz.jpg]

Organy na bocznej ścianie, bo trzeba naprzeciw ołtarza wygospodarować loże dla znamienitych gości…
[Obrazek: MLuSsG4.jpg]

[Obrazek: A6SyKth.jpg]

Kupując bilety (całość 15 czy 17 EUR…) należy określić godzinę wejścia do biblioteki i … się nie spóźnić, bo nie wpuszczą…
Biblioteka składa się z młodszej części i starszej. W tej drugiej nie wolno robić fotek.
Trudno się cyka smartfonem z biodra, bo nie wiadomo co jest w kadrze.
Turystka z Holandii była lepiej przygotowana, bo miała maleńkiego Minoxa, który jej się mieścił w dłoni… Smile
[Obrazek: FGE83nW.jpg]

[Obrazek: 03HnGUk.jpg]

Potem idziemy do budynku głównego.
Wszędzie azulejos, bardzo stare.
[Obrazek: z9qmeYB.jpg]

Sala posiedzeń
[Obrazek: 8qmYvSl.jpg]

[Obrazek: K32Aslp.jpg]

Inna sala reprezentacyjna
[Obrazek: oC0p6HP.jpg]

Rzut oka w kierunku Se Nova (1554r, ładna mi nowa…)
[Obrazek: eFBcrVH.jpg]

… i Se Velha (Stara Katedra, z XIIw)
[Obrazek: rcGOuWX.jpg]

Potem, zmęczeni i głodni idziemy do miasta na obiad, by wrócić i dokończyć zwiedzanie starych budynków dydaktycznych, obecnie muzeum
[Obrazek: BiPO6Ls.jpg]

Aula (jedna z…) w lewym rogu "grzejnik" Wink
[Obrazek: d1IDvdF.jpg]

Laborka z elektrostatyki Big Grin
[Obrazek: IkcQHS1.jpg]

Nauki przyrodnicze
[Obrazek: zagRuWT.jpg]

Cdn.
Odpowiedz
#6
Największe wrażenie zrobiła na mnie biblioteka oraz polichromia w kaplicy. Nigdy nie byłam w tych stronach więc chętnie popatrzę. W jakim okresie robione były zdjęcia? - ludzie w szortach i w krótkich rękawach.
Odpowiedz
#7
Cieszę się, że się podobało.
Byliśmy tam 23.09.2018r. Było upalnie.

Jeszcze dwa szczegóły z kaplicy.

Sklepienie nad głównym ołtarzem
[Obrazek: fY348Zn.jpg]

Zbliżenie na ścianę
[Obrazek: sYfbrQb.jpg]
Odpowiedz
#8
Ponieważ Coimbrę nawiedziliśmy w niedzielę nie dane nam było posilić się w jednym z kilku bufetów na uniwerku.
Wyszliśmy więc na zewnątrz w poszukiwaniu żarełka.
Blisko uniwersytetu były tylko takie "restauracje", w jednej z rozpaczy i głodu zjedliśmy jakieś tosty…
[Obrazek: F6qvums.jpg]

Do miasta zjechaliśmy… windą i dopadliśmy typową portugalską… chińska knajpę Big Grin
Tam też się stołowali studenci, nawet zajrzała jakaś grupka polskich "erazmusów"

Miasto ma sporo kamienic secesyjnych.
[Obrazek: eEwFPTA.jpg]

[Obrazek: rsn5j9k.jpg]

Potem odszukaliśmy widzianą wcześniej z góry Se Velcha.
Wnętrze przepiękne
[Obrazek: hRsoXyN.jpg]

[Obrazek: rNr2pA6.jpg]

Szczegół głównego ołtarza
[Obrazek: f53kgez.jpg]

… i bocznego
[Obrazek: TwGvgx1.jpg]

… dziedziniec
[Obrazek: esi1gK2.jpg]

Zajrzeliśmy tez do Se Nova, ale że akurat było nabożeństwo, tylko jedna fotka spod drzwi.
[Obrazek: yY1nz1p.jpg]
Odpowiedz
#9
Zainspirowani wizytą w dawnych składach wina porto, jedziemy na wycieczkę do źródeł czyli w dolinę Douro.

Zaczynamy od miasta położonego nad… Tamegą, dopływem Douro.
Amarante ma nazwę, która ma się kojarzyć miłością, a to z kolei ma mieć związek z patronem miasta Sao Gonzalo.
No jakieś legendy dla turystów trzeba wytworzyć Wink

Do starego centrum wjeżdżamy przez XVIIw most
Na moście do dziś funkcjonuje normalny ruch uliczny, choć teraz jest to ulica jednokierunkowa - powrót innym mostem Wink
[Obrazek: R1pbhN6.jpg]

Ryneczek. Po prawej kościół i klasztor pod wezwaniem patrona
[Obrazek: MFWvn5A.jpg]

[Obrazek: DCfBwlR.jpg]

[Obrazek: bK0r4pP.jpg]

Sao Gonzalo, którego grobowiec jest najwyraźniej licznie nawiedzany, jest patronem… hmmm… płodności

[Obrazek: 8XgR3qG.jpg]

Dlatego miejscowi cukiernicy wypiekają takie ciasteczka i ciacha, ku uciesze turystów… Big Grin
[Obrazek: MuVxmRj.jpg]

W inne pamiątki też się można zaopatrzyć.

[Obrazek: nxjqe4A.jpg]

Jedziemy dalej przez góry. Po drugiej stronie pasma zjeżdżamy do Douro.
W wiosce Mesão Frio zjadamy pyszne rybki na obiad w restaurante.
Nad wioską jest punkt widokowy.
Ciekawostka - kilkadziesiąt lat temu funkcjonowała tu ogólnodostępna pralnia.
Fajne miejsce na pogaduchy…Wink
[Obrazek: jHbuZI9.jpg]

Podziwiamy widoki na dolinę, tarasy z winnicami.
[Obrazek: B3McKbK.jpg]

W oddali kolejny stateczek z turystami, których wiezie na wycieczkę z Porto do Paso da Regua.

[Obrazek: xOQAFjM.jpg]

W Paso da Regua turyści wysiadają, udają się do oddalonego 500m od przystani Muzeum Porto i… wracają na stek. Do miasteczka położonego na zboczu nawet nie zaglądają.

Wracamy podziwiając widoki i … utykając w korkach w Porto Wink
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Photo Jelenia Góra i jej majowe okolice ;) arabela79 14 1,429 27-05-2019, 09:49:51
Ostatni post: arabela79
  Portugalia północna - Trás-os-Montes czyli Braganca i okolice Slavekk 11 2,564 23-12-2018, 22:07:09
Ostatni post: Slavekk
  Portugalia północna - jedziemy TAM Slavekk 12 2,489 03-11-2018, 22:35:26
Ostatni post: Slavekk
  Armenia – Erywań i okolice wkrak 33 10,544 11-05-2018, 21:51:12
Ostatni post: wkrak
  Azerbejdżan - Baku i okolice wkrak 46 12,195 02-04-2018, 00:29:16
Ostatni post: jacky6

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości