Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Majorka - jeśli zwiedzać to tylko zimą !
#11
Pisać! Czytamy.
Odpowiedz
#12
Pisz makej pisz- ja swoją relację zawiesiłam, ale do niej wrócę

Wysłane z mojego LG-K420 przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#13
(29-03-2020, 16:36:20)makej napisał(a): Nie wiem czy dalej pisać bo widzę małe zainteresowanie a temat przewodni w tej chwili tylko jeden: koronawirus Smile

Makej, Majorka jest piekna! Covid 19 przeminie a inspiracja i zdjecia pozostana.
Dawaj opis  i foty bo jak nie to ci porwe temat i bedzie bez ladu i skadu:-D 


[Obrazek: 91491435-662285484587147-7308074350941306880-n.jpg]

[Obrazek: 91355458-660916848078745-398003430930513920-n.jpg][Obrazek: 91456920-2675662099210024-7604052985533956096-n.jpg]
Odpowiedz
#14
No dobrze, już dobrze, dzisiaj wieczorem coś wrzucę a Ty Primma jak chcesz to uzupełniaj, nie widzę przeciwskazań. Będzie bogatszy przewodnik.
My zwiedziliśmy tylko zachodnią część od południa do północy. Plany wraz z trasami wycieczek na pozostałą część wyspy już przygotowane... ale czy będzie nam dane?
Odpowiedz
#15
Primma piękne fotki nr 2 i 3- widoki fantastyczne. Jak masz jeszcze jakieś fotki z takimi widokami to podziel się z nami

Wysłane z mojego LG-K420 przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#16
Majorka dzień czwarty.
Podczas przygotowań do wyjazdu na Majorkę (a miałem na to 2 miesiące od momentu zakupu biletów) powstały 3 trasy wycieczek samochodowych. Byłem świadomy, że z którejś będziemy musieli zrezygnować bo po prostu zabraknie dni, cały jeden dzień zajęła nam przecież wycieczka pociągiem/tramwajem do Port de Soller (Tren de Soller) a to też punkt obowiązkowy.
Wieczorem poprzedniego dnia zrobiliśmy naradę i wybraliśmy zgodnie że eksplorujemy dalej zachodnią część wyspy.
Wycieczka samochodowa wschodnią stroną z odwiedzaniem pięknych plaż a skończywszy na Jaskiniach będzie musiała poczekać do następnego razu... oby...
Dzisiejsza trasa wygląda tak :

[Obrazek: Wycieczka_nr_1.jpg]

i obejmuje głównie zwiedzanie małych miasteczek jak Andratx i Estellencs oraz kurortów ulubionych przez artystów, pisarzy, poetów i kompozytorów jak miejscowości Valdemossa i Deia.

No i mały falstart bo serwer Postimage ma przerwę konserwacyjną i nic już dzisiaj nie wrzucę...
Dlatego cdn.
Odpowiedz
#17
Po 4 dniach "konserwacji" serwer Postimage zaczął pracować. Zatem kontynuuję relację.
Dzień zaczynamy od pobudki o 7.30 i śniadanka.

[Obrazek: IMG-20200301-072041.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-072057.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-072101.jpg]

Po smacznym jedzonku popitym Sangrią wyjeżdżamy na wycieczkę. Zaczynamy od Andratx - malowniczo położonej wiosce w dolinie górskiej z XII - wiecznym kościołem i pałacem/zamkiem pełniącym obecnie funkcję ratusza.
Wyjeżdżamy z Can Pastilla w małym deszczu lecz po kilkunastu minutach wychodzi słońce i tak już jest przez cały dzień.
Andratx:

[Obrazek: IMG-20200301-092614.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-092715.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-093357.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-092847.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-093326.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-094007.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-094513.jpg]

Jedziemy dalej. Następny cel : Estellencs
Po drodze takie widoczki i obowiązkowy punkt widokowy - Mirador de Ricardo Roca

[Obrazek: IMG_20200301_100442.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_100449.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_100517.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_101835.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_101724.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_101709.jpg]

Wjeżdżamy do Estellencs - niewielkiej miejscowości na zboczu góry znowu z kamiennymi uliczkami

[Obrazek: IMG_20200301_103002.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_103028.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_103323.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_103504.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_103718.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_103841.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_103909.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_104123.jpg]

A że pora drugiego śniadania to wstępujemy do pobliskiej kafejki na kawę, ensaimadas i pyszne pa amb oli

[Obrazek: IMG_20200301_110222.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-110021.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_110113.jpg]

A to widok naszej przytulnej kafejki :

[Obrazek: IMG-20200301-112034.jpg]

Jedziemy dalej do Valdemossy. Po drodze kolejny punkt widokowy z XVI-wieczną wieżą obronną Torre del Verger

[Obrazek: IMG_20200301_113534.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_113653.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_114005.jpg]

Wejście na wieżę niestety zamknięte a cały teren ogrodzony biało-czerwoną taśmą. Okazuje się, że powodem zamknięcia jest niestabilność gruntu i od jakiegoś już czasu stromemu zboczu wraz z wieżą grozi osunięcie. Pogodzeni, że nie można wejść na wieżę ale zdesperowani łamiemy zakazy, omijamy taśmy i wchodzimy chociaż na sam teren na parę fotek.

[Obrazek: IMG_20200301_114010.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_114052.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_114123.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_114201.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_114253.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_114025.jpg]

Po nasyceniu oczu widokami podążamy do Valdemossy po drodze mijając Banyalbufar - miasteczko, które słynie z tarasów z winnicami położonych na zboczu góry wybudowanych w X wieku przez Maurów ze specyficznymi akweduktami nawadniającymi te uprawy wodą spływającą z gór po opadach deszczu. Niestety nie mam żadnego zdjęcia, kierując autem zwalniałem tylko aby pooglądać te dzieła architektury a na licznych serpentynkach nie było gdzie się zatrzymać.

Dojeżdżamy do Valdemossy - miejsca do którego udał się w 1838 Fryderyk Chopin wraz z kochanką George Sand do celi nr 4 klasztoru, gdzie komponował, chcąc jednocześnie leczyć chorobę płuc korzystając z górskiego mikroklimatu. Para ta początkowo siała zgorszenie bo George Sand paliła cygara, nosiła męskie garnitury i prowokowała mieszkańców. Delikatnie mówiąc nie byli tam lubiani, nawet ceny żywności były specjalnie dla nich zawyżane. Dopiero po śmierci Chopina doceniono jego twórczość i stworzono tu Muzeum Chopina.

[Obrazek: IMG-20200301-124051.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-124022.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-124432.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-124648.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-124838.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-124710.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-124902.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_125656.jpg]

A takie "ozdobniki" znajdują się przy wejściach do domostw :

[Obrazek: IMG-20200301-125002.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-125007.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-125038.jpg]

Sprzed muzeum Chopina - lustrzane odbicie /nie wiem jak to się stało/ Smile

[Obrazek: IMG_20200301_125449.jpg]

Po drodze do następnego celu mamy zamiar zobaczyć Son Marroig - rotundę z białego włoskiego marmuru gdzie odbywają się śluby w przepięknym otoczeniu na klifie, która znajduje się za pałacem arcyksięcia Ludwiga Salvatora. Niestety z nieznanych nam przyczyn i nie tylko nam bo parking pełen samochodów i motorów, przejście przez pałac i dojście do rotundy zamknięte.
Pozostaje nam zrobienie zdjęcia na tle Sa Foradada czyli "przebitego kamienia" - skały z otworem

[Obrazek: IMG-20200301-133814.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-133913.jpg]

Deia - ulubiona wioska, jak wspomniałem wcześniej, artystów, malarzy, pisarzy i poetów.

[Obrazek: IMG-20200301-135504.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-135627.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-135700.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-140005.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-140126.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-140134.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-140145.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-140412.jpg]

W drodze powrotnej nie dane nam zjeść w kultowej restauracji pomiędzy Deią a Valdemossą - wymagana rezerwacja, decydujemy, że wracamy i "zaliczymy" jeszcze Twierdzę/Zamek Castell de Bellver w Palmie a potem zjemy obiadokolację w indyjskiej knajpce w Can Pastilla polecanej na Tripadvisor.
Niestety twierdza otwarta do 17.00 więc nawet się tam nie kierujemy, a szkoda bo budowla ciekawa wybudowana na planie koła z równie okrągłym dziedzińcem z czterema basztami znajdująca się na obrzeżach stolicy tuż nad brzegiem morza.
No nic. Jest kolejny powód aby tam wrócić

Po obfitym jedzeniu wracamy do naszego miejsca pobytu i po krótkim odpoczynku i "małym"  Big Grin drinku Maciej (znany z ADHD) wpada na pomysł aby jeszcze raz wsiąść w autobus 35 i dojechać do pętli końcowej w Palmie aby zobaczyć Katedrę La Seu podświetloną z wieczora.
Oto efekt:

[Obrazek: IMG_20200301_201658.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_202250.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_203052.jpg]

[Obrazek: IMG-20200301-203211.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_203857.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_204147.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_204412.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_204754.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_205100.jpg]

[Obrazek: IMG_20200301_205416.jpg]

Tak kończy się kolejny dzień na Majorce.
Zostaje jeszcze ostatni, niecały bo o 17.00 wylot do Berlina a do 11.00 musimy opuścić lokal, nie zostanie dużo czasu żeby coś zobaczyć ale o tym w następnym - ostatnim wpisie.

cdn
Odpowiedz
#18
Super popatrzec i powspominac!!! My ma Majorce sezon zaczynamy w marcu i zazwyczaj to tylko na kilka dni ale poswiecamy dzien - dwa na objezdzenie, W sumie ta sama trasa co wy plus troche chodzenia po gorach. Bardzo milo sie patrzy na wasze zdjecia!
Odpowiedz
#19
Pora kończyć relację. Ostatni dzień na Majorce to już tylko opuszczenie przytulnego domu wakacyjnego w Can Pastilla ok.11.00, ostatnie zakupy w Supermarkecie, głównie Tunel of Mallorca - likier ziołowy rodem z Majorki podobny do Jeaggermeister - to na pamiątkę.
Ponieważ auto musimy oddać do 14.00 na lotnisku a lot do Berlina mamy o 17.00 dużo czasu nie zostało dlatego postanawiamy zwiedzić Katedrę Le Seu za dnia. Zostawiamy auto w parkingu podziemnym przy Katedrze.
Bilety wstępu 8 euro/os.
Katedrę zaczęto budować pod koniec XII wieku a ostatacznie ukończono w XVI w.
Cytuję za Wikipedią :
Jest to świątynia trzynawowa o łącznej powierzchni 6600 m2, która stanowi typowy przykład śródziemnomorskiego gotyku. Ogromne rozmiary przyczyniły się do tego, że nawa główna katedry, mierząca 44 metry wysokości, stawia ją w czołówce największych katedr na świecie.
La Seu robi wrażenie nie tylko z zewnątrz. To co od razu zwraca uwagę w jej wnętrzu to ponad 60 kolorowych witraży i 5 witrażowych rozet. Ta największa została zbudowana w 1370 roku i ma średnicę 13,8 m. Miejscowi mówią na nią oko gotyku. Do wykonania tej rozety wykorzystano ponad 1000 kawałków szkła, które wcześniej zostały starannie oszlifowane.
Ciekawym rozwiązaniem było umieszczenie oka gotyku nie na głównej fasadzie, a nad prezbiterium. Taka lokalizacja nie jest przypadkowa, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę niesamowity spektakl barw, który możemy zobaczyć w środku. Wyjątkowe wrażenie robi to o poranku, gdy wynurzające się zza horyzontu słońce wpada przez witraże, malując wnętrze katedry różnokolorowymi barwami.
Interesujące zjawisko świetlne w katedrze zobaczymy 2 lutego (Święto Ofiarowania Pańskiego) oraz 11 listopada (wspomnienie św. Marcina z Tours). Wówczas to światło wpadające przez oko gotyku tworzy na przeciwległej ścianie kolorowy obraz, który znajduje się tuż pod znajdującą się tam rozetą.

https://youtu.be/LxvUWpTEhvY

[Obrazek: IMG_20200302_101752.jpg]

[Obrazek: IMG_20200302_103035.jpg]

[Obrazek: IMG_20200302_103049.jpg]

[Obrazek: IMG_20200302_103200.jpg]

[Obrazek: IMG_20200302_104321.jpg]

[Obrazek: IMG_20200302_104354.jpg]

[Obrazek: IMG_20200302_104546.jpg]

Po zwiedzaniu Katedry wizytę kończymy w pobliskiej kafejce :

[Obrazek: IMG_20200302_105218.jpg]

[Obrazek: IMG_20200302_105251.jpg]

Wyjeżdżamy na lotnisko. Odstawiamy auto na parkingu Rent a Car, wrzucamy kluczyki do specjalnej skrytki i po dwóch dniach pojawia się zwrot depozytu za paliwo na karcie Revolut.
Jeszcze pamiątkowe zdjęcie na lotnisku na szczęście i oby tam powrócić  Smile

[Obrazek: IMG_20200302_121110.jpg]

Lot powrotny zgodnie z planem. Jesteśmy w Berlinie przed 20.00. Sprawny transfer z lotniska na parking i przed północą jesteśmy w domu.
Ogólnie jesteśmy pod wrażeniem, Majorka zachwyca na każdym kroku, na pewno tam wrócimy wszak została do zwiedzania cała ściana wschodnia równie ciekawa z przepięknymi plażami i jaskiniami.
Znajomi mieli być jeszcze w lipcu, typowo na opalanie i wypoczynek lecz w obecnej sytuacji związanej z pandemią będzie to raczej nierealne.
Cóż trzeba poczekać na "lepsze czasy" Trzymam kciuki oby jak najszybciej, może znowu wiosną...

P.S. Koronawirus nas nie dopadł - udało się wrócić przed obowiązkową kwarantanną Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości