Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Assistance
#81
tak jak pisałem gdzieś wcześniej pzu zachowało 1000km przy stłuczce, 500km jest przy awarii. Niestety czekałem do ostatniego dnia i nie mogłem już nic zmienić
Ventosa, podobno warta się ostatnio poprawiła, co widać po Twojej informacji też
Odpowiedz
#82
Bulgarius:
Wczoraj, 13:51:42
Czasem taniej jest holować do kraju niż naprawiać na trasie.
===========================================
Zawsze można przekalkulować co sie oplaca bardziej.Mialem już kilka awarii i wypadki za granica /Niemcy, Romunia/
Tylko za pierwszym razem holowalem i już takiego blędu nie zrobie.Za każdym następnym razie- do naj-bliżsego serwisu danej marki.Koszty porówniwalne z Polski.zawsze naprawa za 24 godz /pompa wodna, glowica /, a jeden raz poszlo do kasacji auta.
"In vino veritas, in aqua sanitas"
Odpowiedz
#83
bateniki - no dobrze, ale do tego żeby Cię holowali do najbliższego warsztatu też musisz mieć assistance lub płacisz. Chyba, że ktoś to ma w AC. Poza tym mając taki pakiet na 1000+ km masz wybór, jedziesz do Polski (bo np. spieszysz się do pracy) i naprawiasz na spokojnie w domu, albo czekasz i naprawiasz na miejscu, wtedy dostajesz za to nocleg(i) lub auto zastępcze. A te 24h to też nie zawsze, bo jak się zepsuje w sobotę wieczorem to może się okazać, że czekasz do poniedziałku aż otworzą warsztat a auto będzie na wtorek.
To jest jak z ubezpieczeniem turystycznym, lepiej mieć i nie korzystać niż nie mieć i potrzebować. A czy ktoś wykupi na 1000 km czy na 200 to już jego decyzja. Ja obecnie mam za ~80zł na cały rok, dokupione przy okazji OC, holowanie do 150 km. I nie jest to dużo, ale zawsze do najbliższego warsztatu zawiozą, więc nie muszę się martwić, że zostanę w środku nocy sam, na jakimś zadupiu.
Odpowiedz
#84
W PZU właśnie było tak że holowanie do 1000 km poza PL, ale do miejsca gdzie wskazales Ty, a nie do Aso. Wystarczylo że do granicy PL było poniżej 1000km bo w PL holowanie bez limitu, więc teoretycznie awaria np w Ruse, Ty mieszkasz w Szczecinie, więc auto holuja Ci pod dom za darmo. Poza tym cała rodzina miała możliwość kontynuować wakacje bo podstawiali ci samochód zastępczy do 14 dni lub mieli zapewnić samolot i transfer. I to była największą różnica w stosunku do innych ubezpieczycieli.

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#85
Potwierdzam tak bylo w PZU ale jak jest teraz to nie wiem jeszcze sie nie interesowałem. Kazdego roku mam ubezpieczenie i odpukac tylko 2 razy lekarza wzywalem raz do corki z aksa bezproblemowo a w zeszlym roku dla siebie do bolacego ucha z pzu tez bezproblemowo. Mysle ze na ubezpieczeniu nie ma co zabardzo oszczedzac
Pozdrawiam i szerokości Kris
Odpowiedz
#86
(19-04-2017, 17:57:44)kris68 napisał(a): Potwierdzam tak bylo w PZU ale jak jest teraz to nie wiem jeszcze sie nie interesowałem. Kazdego roku mam ubezpieczenie i odpukac tylko 2 razy lekarza wzywalem raz do corki z aksa bezproblemowo a w zeszlym roku dla siebie do bolacego ucha z pzu tez bezproblemowo. Mysle ze na ubezpieczeniu nie ma co zabardzo oszczedzac

A leczenie ucha było z holowaniem ;-)?
Odpowiedz
#87
Hehehe wosk z ucha liną wyciągali...

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#88
Jak na razie to z usług holowania korzystałem tylko raz jak z Tomkiem S.
zrobiliśmy się w Sozopolu. Ale wtedy było za free bo małżonka pomogła.
No może niezupełnie za free bo musiałem focha znosić jakieś 2 dni Smile
Pozdrawiam i szerokości Kris
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości