Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Luźne pogawędki o Bułgarii :)
#21
(09-07-2015, 13:42:29)peter napisał(a): sproket- zgadza się, za każdym razem jak prosiłem o zwykłą czarną herbatę to patrzyli się jakbym na twarzy miał trzecie oko, tych ziółek tfu nie da się pić

co do kebaba bo wypłynął gdzieś wyżej - Panowie i Panie, przecie z frytkami to najlepszy pod słońcem ,oczywiście made in turkish

Co do Kebaba to bym się pokłócił! Jadłem ja najlepszego na dworcu w Budapeszcie/u Marokańca/ -strasznie polecam 
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))
Odpowiedz
#22
arka - ktoś coś o nim już wspominał, nie wiem czy nie myszabe

ja najlepszego jadłem w Turgutreis, lokal obskurny, na świeżym powietrzu, sanepid zamknąłby go z odległości 100 metrów - stary Turek o twarzy jakby 40 lat nie schodził z morza - wspiął się na wyżyny kulinarne, o tak
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
#23
(09-07-2015, 13:41:35)arka napisał(a): Sproket

Właśnie przypominam sobie z Serbii taki biały dmuchaniec. Ale ja nigdy nie grymaszę! Żrę co popadnie, byle w miarę świeże było.

pewnie o tym samym wyrobie pseudopiekarskim mówimy. w końcu to ex-yugo. po mizernej jajecznicy chyba z 2 jajek (menu tak bogate, że na bilecie autobusowym by się zmieściło i to czcionką dla niedowidzących - oprócz jajecznicy jeszcze tosty mieli Tongue ) w jakieś knajpie w stylu stołówki FWP stwierdziliśmy z kumplem, że trzeba się czymś do tego pseudośniadania dopchać na własną rekę i skierowaliśmy się do pobliskiego spożywczaka i do parku nad wardar w celu skonsumowania tego i owego przepijanego skopskim, przynajmniej piwo zimne w tym sklepie mieli Big Grin
Odpowiedz
#24
Peter

O tym w Budapeszcie to ja pisałem już dawno na starym ....com
O tym tam poleciła mi raz kiedyś taka jedna przemiła Polska Serbka! Jestem dżwięczny Jej do tej pory
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))
Odpowiedz
#25
(09-07-2015, 13:33:10)sproket napisał(a): mastika: bylem kiedyś w jakiejś knajpie, albo wolnostojącej, albo w parterowym pawilonie gdzieś w okolicach szpitala z kumplem na piwie, bo i mi, i jemu było blisko, ale głowy nie dam, czy to tam. nie pamiętam po prostu. być może to były '3 misie'

Mówisz o knajpie Ariany obok szpitala, przy pętli trolejbusów. 3 misie są po drugiej stronie osiedla Big Grin
Odpowiedz
#26
arka btw: w belgradzie teraz znalezienie czegokolwiek sensownego do wszamania na obiad poza pizzą, gyrosem i chinolem graniczy z cudem. zresztą w sofii też pizzeria na pizzerii i masz wrażenie, że to ich nowe danie narodowe Wink

(09-07-2015, 14:03:02)mastika_fan napisał(a):
(09-07-2015, 13:33:10)sproket napisał(a): mastika: bylem kiedyś w jakiejś knajpie, albo wolnostojącej, albo w parterowym pawilonie gdzieś w okolicach szpitala z kumplem na piwie, bo i mi, i jemu było blisko, ale głowy nie dam, czy to tam. nie pamiętam po prostu. być może to były '3 misie'

Mówisz o knajpie Ariany obok szpitala, przy pętli trolejbusów. 3 misie są po drugiej stronie osiedla Big Grin

a to podaj namiary, będę następnym razem, to może sprawdzę
Odpowiedz
#27
Tu gdzie zakreślone Smile Taka brązowa buda
[Obrazek: l_140453445f29c943_misie.jpg]
Odpowiedz
#28
podziękował Smile
Odpowiedz
#29
(09-07-2015, 14:06:15)sproket napisał(a): arka btw: w belgradzie teraz znalezienie czegokolwiek sensownego do wszamania na obiad poza pizzą, gyrosem i chinolem graniczy z cudem. zresztą w sofii też pizzeria na pizzerii i masz wrażenie, że to ich nowe danie narodowe Wink

Ha,to dla zmylenia przeciwnika Smile
Knajpki z bulgarska kuchnia sa pochowane i nie serwuja  dan na chodniku, a  w atmosferze domowego ogrodka  pod kisciami winogron. Nawet w centrum Sofii z ulicy niewiele zobaczysz, a podworka okazuja sie knajpka tonaca w zieleni. Mozna zjesc na miejscu lub zakupic gotowe dania do domu, bo pracuja tylko w ciagu dnia. Ceny przystepne za 10 lv mozna sie najesc.  Taki maly "bulgarski dystans" od orientu  i innych ulicznych praktyk Smile
 
bg kuchnia     

O,Shipka
Na pierwszy rzut oka nie bardzo widac, ze tu mozna dobrze zjesc?  
Odpowiedz
#30
oni się chyba z kebabów na te pizze przebranżowili, bo te tak jakby są na wymarciu Wink
z tymi podwórkami racja, ale w sofii wejdziesz w podwórko i znajdziesz co trzeba, w pradze wejdziesz w podwórko i znajdziesz co trzeba a w belgradzie wejdziesz w podwórko i znów gyros Big Grin
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  COVID - 19 Koronawirus w Bułgarii bateniki 160 53,787 14-01-2021, 00:51:49
Ostatni post: bateniki
Brick zamieszkac w Bułgarii duszek53@gmail.com 7 1,931 12-12-2020, 03:07:56
Ostatni post: jacky6
  TRADYCJE I ZWYCZAJE W BUŁGARII arka 86 78,227 14-11-2020, 21:49:26
Ostatni post: aekzal
  Zameldowanie w Bułgarii arts 6 5,258 29-06-2019, 14:06:10
Ostatni post: sproket
  Praca w Bułgarii olivicki 2 4,465 30-04-2019, 11:27:17
Ostatni post: temma
  GPS w Bułgarii Serdeczna 4 6,181 14-12-2017, 22:44:31
Ostatni post: dżek
  Lawenda i słoneczniki w Bułgarii - gdzie? marcinsss 16 17,677 14-07-2017, 10:37:46
Ostatni post: marcinsss
  Czy z Bułgarii mozna wywozić muszle? astorian 2 15,841 28-05-2017, 12:27:19
Ostatni post: napoleon
Smile Przekonaj mnie czyli pierwszy wyjazd do Bułgarii ! golibroda 93 41,901 18-01-2017, 00:05:14
Ostatni post: golibroda
  Elenite i palmy w Bułgarii galin88 41 34,964 28-09-2016, 16:23:07
Ostatni post: teresa

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości