Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lustrzanka
#1
Zepsuł mi się parę dni temu aparat fotograficzny. W sumie dobrze, że w domu a nie na wakacjach Smile. Nie wiem czy da się go naprawić - czekam na diagnozę serwisu. Chciałbym sobie zakupić inny a mianowicie lustrzankę Nikon D90. Może jest ktoś na forum kto używa lub używał tego modelu a może zna się trochę na lustrzankach, niech podpowie czy warto. Troszkę poczytałem i wiem, że ten aparat jest dość fajny i można go kupić za równie fajne pieniądze. Z góry dzięki za info.
Odpowiedz
#2
Polecam Smile Byłem szczęśliwym posiadaczem D90, zmieniłem na D7100 tak trochę z próżności, żeby mieć nowszy model, ale to raczej nie był potrzebny wydatek. D90-ka sprawowała się świetnie, na amatorskie wykorzystanie to aparat jest celny i szybki, ważne, że ma silnik w korpusie. Jakichś wad ja przy swoim użytkowaniu raczej nie zauważyłem. A ceny faktycznie są niskie, za 1tyś zł nie kupisz na pewno nic lepszego. Nie wiem czy masz już szkła do Nikona, czy będziesz kompletował cały zestaw i oczekujesz porady również w tym zakresie?
Odpowiedz
#3
Dzięki za info. Nie mam obiektywów - chcę kupić na początek 18-105 no może w ostateczności 18-55, chociaż widziałem zestaw obu tych obiektywów i body za 1400 zł. Powiedz mi jeszcze czy bez gripa dobrze się trzyma w ręce. Czy grip obowiązkowo.
Odpowiedz
#4
Te kitowe obiektywy mogą być na początek, choć pewnie zaraz zechcesz coś zmieniać. Z tanich obiektywów używałem Sigmę 18-125, ma niby gorsze światło bo od 3,8 ale od kitowego Nikkora był cichszy, szybszy i celniejszy i na pewno dawał lepszą rozdzielczość. Obecnie i to już dość długo moim podstawowym obiektywem na turystyczne wyjazdy i spacery jest Tamron 17-50/2,8 ze stabilizacją, bo jest wersja bez, obiektyw sprawdza się w każdych warunkach, bardzo uniwersalny, od krajobrazów, przez architekturę do portretów. Nie wyobrażam sobie, że miałbym nie mieć tego obiektywu ani nie zamierzam go zmieniać. Do zdjęć dalekich obiektów uzupełniam go tanim Tamronem 70-300.
Odpowiedz
#5
Ja mam D5000 i się sprawdza. Polecam!
Odpowiedz
#6
(11-08-2015, 22:31:33)dżek napisał(a): Ja mam D5000 i się sprawdza. Polecam!

No to zabiłeś mi ćwieka. Porównałem wstępnie oba aparaty i wyszło że prawie identyczne są z lekką przewagą dla D5000. Muszę więcej poczytać zanim się zdecyduję. Chyba, że ktoś się jeszcze wypowie.
Odpowiedz
#7
Ja przed D90 miałem D5000, nie powiem był w porządku, ale D90 to całkiem inna klasa sprzętu, nie wiem co porównujesz, że widzisz przewagę D5000. Na pewno powinien być znacznie tańszy, będzie lżejszy bo ma mniejszy korpus, bardziej pod damskie dłonie, do tego może jeszcze obsługa bardziej przyjazna amatorom bo zbliżona bardziej do aparatów kompaktowych niż profesjonalnych. D90 natomiast to aparat z linii półprofesjonalnej, solidniej wykonany. Najważniejsza zaleta to, że możesz podpiąć każdy obiektyw z mocowaniem Nikona, w D5000 nie ma silnika AF w korpusie i nadają się tylko obiektywy z własnym silnikiem. D90 jest szybszy, lepiej moim zdaniem ostrzy ale na to ma też wpływ to, iż lepiej widzisz co fotografujesz, ma inny wizjer, w którym widzisz bardziej powiększony obraz, nie obcina brzegów kadru, podobnie wyświetlacz zewnętrzny, w D90 ma większą rozdzielczość 920tys pkt a w D5000 320tys. Tylko w D90 wyświetlacz nie jest odchylany jeśli komuś miałoby to być do czegoś potrzebne. Ponadto bateria, w D5000 miałem 2 bo jedna czasem nie wystarczała na całodniową wycieczkę, natomiast w D90 wystarcza na cały wyjazd. Takich mniejszych lub większych zalet można wymienić więcej. Podsumowując, D5000 to aparat z niższej półki cenowej przeznaczony dla kogoś, kto jest mniej wymagający, nie zamierza rozbudowywać zestawu szkieł, D90 natomiast to namiastka aparatu profesjonalnego, dla kogoś, kto planuje zgłębiać tajniki fotografii, rozwijać się i rozbudowywać sprzęt.
Odpowiedz
#8
Ja to polecił bym Canony 5-tki . Bardzo wytrzymały ciągnik! Mam Canona 5D Mark 1! Ale marzy mi się mark 2 chociaż.

5D Mark 1 generuje obrazek jak by z analoga! Dobrze Mu to wychodzi ,no i pełna klatka!!!! Mam do niego wpięty obiektyw 40/2,8 ! "pan cake" ! Nie "straszy swoją wielkością"(2,2 mm odstaje od body) . Ale,ale jak ktoś nie lubi "buldożerów" to polecił bym FujiFilm 100xs! No wymiata sprzęcik! Mały ale Byk przez duże "b" .

Każdy obiektyw raczej powinien być tyż zakręcony dobrym filtrem UV ! Polecam B+W lub Helliopan. (gwint mosiężny czerniony a nie gófffno aluminiowe)
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))
Odpowiedz
#9
Ostatnio kupowalismy dla córki aparat. Ostrzegano nas,żeby nie brać z tzw. Marketów,bo pracownicy pozyczaja sobie często aparaty na wakacje. Nie mają one plomby,a matryca już nieźle wyeksplatowana jest
Odpowiedz
#10
(12-08-2015, 12:23:45)teresa napisał(a): Ostatnio kupowalismy dla córki aparat. Ostrzegano nas,żeby nie brać z tzw. Marketów,bo pracownicy pozyczaja sobie często aparaty na wakacje. Nie mają one plomby,a matryca już nieźle wyeksplatowana jest

No nie należy brać z wystaw! 

http://allegro.pl/okazja-fujifilm-finepi...89590.html
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości