Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
BLACK RAM
#21
Z całym szacunkiem, ale Savoya można polubić chyba tylko za to, że kojarzy się z pięknym krajem i wakacjami, które uwielbiamy. Rudą wódę pijam "on the rocks" i w tym wydaniu niestety nie jest akceptowalny, bardzo podobnie jak JW Red Label. Pewnie inaczej sprawa się ma jak go rozcieńczysz "cornom wodom", albo w arbuza, ale to nie moja bajka. Szukam jakiejś miejscowej alternatywy dla Savoya, może ten Black Ram się nada? Będę testował już za kilka dni.
Ale podobnie sprawa się ma z grecką Retsiną. Na plaży, prosto z butelki kapslowanej, zmrożona, smakuje jak Chateau Duhart Milon Rotschild rocznik 2009, a jak ją przywieziesz z wakacji do domu i otworzysz do kolacji, to siet jakich mało...
Odpowiedz
#22
W arbuza to mastike wlewaja
Odpowiedz
#23
Tereska dobra dobra wszystko tylko nie mastika brrr.
Osobiście preferuje biały rum savoy z arbuzem.
Arbuza kroimy w kostkę wkładamy do miseczki i zalewamy rumem. Oczywiście arbuz schłodzony a rum zmrożony.
Polecam.
Odpowiedz
#24
Arbuza z mastike do lodówki wkładamy. Rewelacja
Odpowiedz
#25
(13-07-2016, 10:51:04)tata napisał(a): Szukam jakiejś miejscowej alternatywy dla Savoya, może ten Black Ram się nada? Będę testował już za kilka dni.

Spróbuj tego Rama. Choć jeśli Jasio nie wchodzi, to Ram też może nie podpasować. Ale bez sprawdzenia się nie dowiesz Big Grin
Odpowiedz
#26
jasio wchodzi ale powyżej czerwonego. Nie jestem jakoś specjalnie wybredny, ale czerwony jasiek w krajowym wydaniu to straszne paskudztwo, jak się go pije tylko z lodem. Na pewno spróbuję Black Rama, choć jestem bardziej zwolennikiem praktyki, że w danym kraju pijesz to z czego dany kraj jest znany, w Grecji Metaxa lub Retsina (ouzo i innych anyżówek nie trawię) na Bałkanach Rakija, w Polsce Wódka, na wyspach Whysky, w stanach Whyskey...
Generalnie w BG nastawiam się jak zwykle na lekkie wytrawne wina i browar. Mocniejsze % to rzadziej, raczej wieczorkiem, sporadycznie.
Odpowiedz
#27
No więc tak. Faktycznie, whisky Savoy zapamiętałem jeszcze gorzej - ale sorry Winnetou - do Black Rama to nawet nie ma startu. Howgh!
Odpowiedz
#28
Black Ram'a często sprzedają ze szklaneczkami. Żona zobaczyła i kazała kupić. I to była jego największa zaleta.
Bo picie whisky z kwadratowej składki jest ponad moje umiejętności.
A myślałem, że co jak co ale whisky to pić umiem.
Tym bardziej, że jestem raczej żarłokiem niż smakoszem.
Pozdrawiam, Hary.
Odpowiedz
#29
no Harry przywozisz w tym roku karton i po eskapadach musimy razem Savoya opróżnić

ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
#30
Zaraz zaraz jakie razem, proszę mnie dopisać.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości