Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
BLACK RAM
#31
Peter, z całym szacunkiem, jaki karton ???  Jak ostatnio zajechałem do Metro w Błagejewgrad i poprosiłem pana z obsługi o kilka kaszonów Savoya, to stwierdził, że tyle nie ma na stanie!!! No, wtedy sytuację uratował Black Ram z kwadratowymi szklankami.
Ale zapytałem gościa dlaczego nie promują i nie sprzedają swojej, bułgarskiej whisky, bo półki uginały się od zagramanicznych? Stwierdził, że te zagraniczne są dość tanie i dobrze się sprzedają. A on nie odpowiada za zamówienia więc nie wie dlaczego zabrakło Savoya.
A jak ktoś ze znajomych albo przyjaciół zapowie się na Savoya, to nie powiem mu przecież że go nie zaproszę bo po prostu nie mam Savoya!!!
Wczoraj było nas dwóch, już jest trzech, jutro będzie połowa składu ostatniego zlotu zlotu. No przecież nie będziemy pili samej coli! Mazut nie rządzi, Savoy rulez.
Pozdrawiam, Hary.
Odpowiedz
#32
tak myślę, czy może by się nie przenieść do tego Lublina Confused Big Grin ale jednak Wy za piwem nie bardzo jesteście Big Grin
Odpowiedz
#33
(15-07-2016, 00:54:00)Hary66 napisał(a): ....
A jak ktoś ze znajomych albo przyjaciół zapowie się na Savoya, to nie powiem mu przecież że go nie zaproszę bo po prostu nie mam Savoya!!!

znaczy jesteśmy umówieni  Big Grin

ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
#34
Peter. o ile dobrze pamiętam to jesteśmy umówieni gdzieś tak od grudnia 2015, ale jakoś tak nam schodzi.
Wolfer, ja piweczko pobieram tylko jak jest ciepło. W lecie bo jest ciepło a w zimie, to jak napalę w kominku i wtedy też jest ciepło.
Jak jest zimno to jakoś trudniej wchodzi. Całe szczęście zimno jest rzadko. Savoy smakuje zawsze.
Ale nie wyrabiajcie sobie opinii o mnie na podstawie tego wątku.
Pozdrawiam, Hary.
Odpowiedz
#35
Harry to możesz nas się spodziewać, odwiedzimy i małe co nie co tez przywieziemy.
Wolfer pewnie że trzeba się przeprowadzać w okolice Lublina bo takich gościnnych jak lubelaki nie znajdziesz nigdzie, no może poza Bg.
Pomyśl ewentualnie o Bułgarii bo przecież emka już nie tak daleko a można tam sobie uwić niezłe gniazdko za naprawdę niewielkie pieniądze.
Jak na razie zawsze można się spotkać w okolicach Lublina może być również w moich skromnych progach miejsca jest ci dostatek z wawy masz blisko to tylko półtorej godzinki drogi.
Odpowiedz
#36
nawet bliżej i proszę mnie nie od warszawiaków Big Grin Big Grin
jak pozjeżdżamy to pogadamy, bo zawsze u mnie był Firlej, więc byłoby po drodze, ale ten rok się niestety w złym kierunku toczy Confused
Odpowiedz
#37
Black Ram i Savoy to bułgarskiej whiskey . To tak samo jakby amerykanie zaczeli robić rakije....Jack Daniels Smile
Odpowiedz
#38
Harry - jak wrócisz to Cię złapię Wink

Ja w pon wieczorkiem przyjmuje Savoya, a Wy sobie tu dyskutujcie dalej Big Grin

ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
#39
Jakoś straciłem zamiłowanie do dyskusji na sucho, ale z racji soboty będę walczył z tym brakiem zamiłowania.
A w Lublinie dam się złapać z przyjemnością.
Pozdrawiam, Hary.
Odpowiedz
#40
ja też dziś walczę, peterowa się pakuje


taptakowane

ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości