Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak się robi wino domowe
#1
Zbiera się materiał i ugniata sie go przynajmniej przez 5 dni codziennie aby wypuszcił jak najwięcej soku
[Obrazek: 12036690_10206164759012892_7299283848862...e=569B6E0C]

póżniej wybiera się sok i przecedza
[Obrazek: 12088498_10206164780573431_5711103804203...e=568B249C]

Pozostałą część sie presuje
[Obrazek: 12032195_10206164758972891_5413720760989...e=569524A6]

Od 180kg winogrona wyszlo 120 litrów wina po 40 litrów merlo, pamid i mieszanka między nimi
[Obrazek: 12065659_10206164759492904_1148627007421...e=56D33FF8]
Odpowiedz
#2
Niezły instruktaż! Brawo!Smile
Potrenuj tylko trochę wklejanie zdjęć i składanie tekstu, tu masz odpowiedni wątek.
Odpowiedz
#3
Gdzie fotki z fermentacji i dojrzewania.
Sok zebrałeś i wino sie zrobiło?
Dawaj dawaj nie ma tak łatwo.
Odpowiedz
#4
Wino jeszcze się nie zrobilo teraz kączy się burzliwa fermentacja w tych wlasnie baniakach z ostatniego zdjecia. Dziś sprawdzałe po 2 tygodniach u góry zaczyna sie klarowac a na dole jest jeszcze substancja męntna. Muszki winne przestały latac dookola a smak jest bliżej nie okreslony cucz wino, nie ma kwasowośći bo winogorono mialo powyżej 22 cukru ale do picia jeszcze mu za daleko. Za 2 tygodnie mam nadzieje ze będę mial to co francuzi nazywaja "Bojolais" . Pierwszy raz robie wino , bo zawsze mi bylo szkoda materiału -wolałem rakię. Ale w tym roku mnie namówił przyahaciel- stary winiarz więc mam nadzieje ze będzie ok. W razie pytan służe pomocą.
Odpowiedz
#5
Gdzie rurka fermentacyjna?
Rozumiem to będzie prawdziwe wino, z samych winogron bez dolewania wody i cukru?
Odpowiedz
#6
My robimy wino sposobem tradycyjnym , tak jak robili go tysiące lat wcześniej Tracy, oni nie uzywali rurki farmaceutycznej.
Wody bron boze sie nie dodaje , drożdy , cukru, stabilizatorów i innych cudow tez nie. Zbieramy winogrona jak sa dojrzale, jeżeli maja powyżej 20 cukru na sukrumierzu , to fermentacja nastepuje samoczynnie . Ważne jest aby posiedziało przynajmniej z 5 dni przed wycjągnięciem soku bo w ten sposób sie stabilizuje i nie stanie sie octem w grudniu.
Odpowiedz
#7
Właśnie to jest prawdziwe wino.
Drożdży nie trzeba bo winogrona mają  drożdże na skórce.
Podobnie nastawiam tylko w galonie i z rurką.
Odpowiedz
#8
Rurka ulatwia sprawe, ja nie mialem , wiec trzymam na poczatku pojemniki lekko otwarte , póżniej je zamykam i otwieram raz na kilka dni aby wypuscily powietrze. Jak sie wino wyklaruje po 25-30 dniach je przelewam do mniejszych baniakach , ktore tez od czasu do czasu otwieram . po ok 2 miesięcy juz je zamykam w butelkach z korkiem - część nie wszytko bo nie mam tylu butelek Smile
Odpowiedz
#9
jak znajdę kuriera do Polski to .... trzymaj dla mnie baniaczek

ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
#10
Peter moje winko już pięknie chodzi.
Jeżeli nic nie spierniczę to na wiosne powinno być.
No niestety nie mam co startować z orlim.
Mam tylko dwa galoniki.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Wino orlinezze 49 16,731 16-09-2019, 21:11:04
Ostatni post: Raphael
  Wino - wątek wznowiony kusybox 1 1,524 09-08-2017, 12:13:28
Ostatni post: peter

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości