Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Visegrad
#1
Jak już wspominałem, naszła mnie chęć na Bośnię.
Byłem, wróciłem, setki zdjęć do obrobienia...

Dziś na zachętę most na Drinie.
Most zbudowany przez Mimar Sinana (architekt) dla Mechmat Paszy Sokolovicia w XVIw.

Tak wygląda zamglonym porankiem.
[Obrazek: T0A9q6R.jpg]

a tak wieczorem
[Obrazek: Kh8WT5u.jpg]

CDN oczywiście...
Odpowiedz
#2
Jedziemy dalej.
Widoków mostu nigdy dosyć Wink
W końcu to jeden z trzech obiektów w BiH zapisany na liście światowego dziedzictwa UNESCO (pozostałe też będą Wink)
Jeszcze nocą z drugiej strony:
[Obrazek: vHbwgBz.jpg]

I za dnia
[Obrazek: r0SpIpB.jpg]

Tak sobie oglądamy sielskie obrazki i nic nam polityki nie przypomina...
A przecież ten most był miejscem kaźni Bośniaków całkiem niedawno, bo w 1992r.
Ładnie górująca nad miasteczkiem cerkiew ma też oficjalny, państwowy cmentarz ofiar wojny.
Ale ofiar tylko z jednej strony frontu...
Serbskich "bojowników", serbskich żołnierzy i rosyjskich ochotników.
Tych ostatnich całkiem sporo.
Spacerując po mieście, na jakimś parkingu między domami widzimy zatopione w asfalcie łuski karabinowe.
Pewnie dlatego, ze parking na lekkim wzniesieniu, z murkiem od strony rzeki, dobre miejsce na karabin maszynowy...

Żadnego znaku upamiętniającego ofiary po drugiej stronie.
W końcu jesteśmy w Republice Serbskiej w Bośni...
Odpowiedz
#3
Zachęta zachętą nadawaj.
Czytamy.
Odpowiedz
#4
Nie samym mostem Visegrad żyje.
Nawet powiedziałbym, że życie dzisiejszego Visegradu się przeniosło w inne miejsce, ze szkodą dla okolic mostu.
Otóż na cyplu w widłach rzek Driny i Rzavy wybudowali sobie nowe centrum, nazywane Andrićgrad.
To całe miasteczko, z uliczkami, restauracjami/pizzeriami, multipleksem, galerią sztuki, cerkwią...
Wchodzimy przez bramę w stylizowanym na historyczny murze miejskim (w rzeczywistości obiekt został otwarty w 2014r):
[Obrazek: J7K5hrY.jpg]

W środku życie toczy się wartko, ludzie korzystają z weekendowej pogody (zdjęcia z soboty 1.10.2016r)
[Obrazek: hjXjJ8d.jpg]

Widzimy pomnik Ivo Andricia - pisarza, noblisty, mieszkańca Visegradu, który opisał to miasto m.in. w powieści Most na Drinie
[Obrazek: dI8RXjT.jpg]

Jest słonecznie, ciepło, leniwie.
Spacerujemy sobie, kontemplujemy i jakoś tak nie do końca nam się składają obrazki...
Np. cerkiew:
[Obrazek: qWOSbcb.jpg]

Zacznijmy od genezy.
Andrićgrad powstał z pomysłu Emira Kusturicy (Serba).
Powstał pod szczytnymi hasłami uhonorowania zasłużonego pisarza i noblisty Ivo Andricia, ale też jako symbol przełamywania podziałów pomiędzy różnymi nacjami, zasypywania rowów wyoranych wojną, że tak górnolotnie walnę Wink
Dzięki takim nośnym hasłom dostał wsparcie władz centralnych BiH, Republiki Serbskiej w Bośni, Serbii itd.

Ale czy spełnia te założenia?
Czemu głównym pomnikiem (poza pomnikiem Andricia) stojącym przed cerkwią (nota bene cerkiew pod wezwaniem Kosowskich Męczenników) jest pomnik Czarnogórca, władyki Czarnogóry Piotra II Pietrowicza Niegosza?
Tak, wiem (z lektury stronki Bałkanistyka, którą polecam), że Piotr II dla Andricia był "drogowskazem".
Tylko, że obaj panowie raczej chyba (?) byli wyznawcami idei Wielkiej Serbii, a nie wieloetnicznego państwa...
Gdzie są Bośniacy w tym wszystkim?

Co robi tu pomnik Nikola Tesli - też Serba? Miał jakieś związki z Bośnią?

Tak sobie leniwie kombinujemy, siedząc przy kawie w widocznej powyżej kawiarni...
Przeglądają "pamięć podręczną" konstatuję, że w Jajce budził mnie i żegnał na dobranoc głos z minaretu, w Mostarze takoż, a tutaj jakaś cisza. A meczety po wojnie niby odbudowane...

No to jeszcze jeden obrazek - galeria:
[Obrazek: fRaOhNU.jpg]

cdn... będzie o jajach, znaczy o Jajce Wink
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości