Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Azerbejdżan - Baku i okolice
#11
Chodzimy po starym mieście

Podwójna Brama – niestety za dużo samochodów, a z drugiej strony były rusztowania.

[Obrazek: DSC02685.jpg]

Baszta Dziewicza – symbol miasta. I to było jedyne miejsce, w którym spotkałem się z dyskryminacją inostrańców (znaczy się cudzoziemców po rosyjsku. Miejscowi wchodzą za parę złotych, a my za 20! Nie bardzo wiadomo, czy warto. Z zewnątrz baszta jest ciekawa – ma nietypowy kształt; nie jest ani okrągła, ani kwadratowa. A w środku jest nowoczesne muzeum i punkt widokowy. Może trzeba wejść na zasadzie – jestem tu raz w życiu i trzeba to wykorzystać. Tutaj jest spory handel pamiątkami, przy Podwójnej Bramie również i trzeba się targować. Ale też trzeba pochodzić po uliczkach z małą ilością turystów i znajdziemy taniej.

[Obrazek: DSC02517.jpg]

[Obrazek: DSC02501.jpg]

Polska ambasada – jedna z ładniejszych naszych placówek na świecie.

[Obrazek: DSC02965.jpg]

Poza tym jest parę meczetów do zobaczenia. Blisko Pałacu Szirwanszachów – darmowe muzeum miniaturowych książek – ciekawe. Jeszcze Muzeum Manuskryptów (??? nie pamiętam nazwy) – mieszkaniec powiedział mi, że trzeba wejść do nieczynnego meczetu – darmowe, ciekawe książki i wnętrze.
Odpowiedz
#12


Rozczuliłeś mnie taką pochwałą aż prawie do łez.
Aczkolwiek na starym forum występowałem jeszcze bez cyferki „6:.
Twoje relacje są znamienite.
Podczas powrotu z Gruzji i Armenii poczuliśmy chęć zaliczenia Azerbejdżanu ale przede wszystkim Iranu.
Czy dobry Pan Bócek nam na to pozwoli ?
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#13
Widoki z Baszty Dziewiczej

Stare miasto, a w oddali Płonące Wieże, ale o nich później.

[Obrazek: DSC02511.jpg]

Północna, mniej ciekawa część nabrzeża, gdzie rozkręca się budowa hotelu Półksiężyc.

[Obrazek: DSC02512.jpg]

Południowa część nabrzeża – po prawej stronie centrum handlowe w budowie Caspian Waterfront Mall.

[Obrazek: DSC02507.jpg]

W głębi po lewej hala widowiskowo-sportowa Baku Crystal Hall na 25 000 osób. I restauracja w kształcie statku UFO.

[Obrazek: DSC02705.jpg]

W głębi po środku wcześniejszego zdjęcia olbrzymi podest/fundament pod pomnik flagi. Maszt ma 162 m wysokości (najwyższy na świecie), a flaga wymiary 70 na 35 m. Akurat wszystko to było w remoncie i niczego nie zobaczyłem.
Odpowiedz
#14
Nabrzeże

Najciekawsza jest część środkowa i południowa. Trzeba się nachodzić – zwłaszcza, że na długim nabrzeżu strasznie brakuje ławek, żeby sobie usiąść z widokiem na morze. A do tego nabrzeże jest oddzielone od miasta sześcioma pasami ruchu, a nie ma przejścia dla pieszych przez kilka kilometrów i goście jeżdżą naprawdę szybko. Są nieliczne przejścia podziemne.
To jest wyjście z przejścia podziemnego (jakby ktoś nie widział przejścia podziemnego?!).

[Obrazek: DSC02521.jpg]

Jest sporo fontann, w tym sporo było akurat nieczynnych.

[Obrazek: DSC02704.jpg]

Mała Wenecja, czyli wiadomo o co chodzi.

[Obrazek: DSC02526.jpg]

Za nią Muzeum Dywanów w kształcie zwijanego dywanu i centrum handlowe w budowie. Za nimi koło młyńskie, a już zupełnie daleko Crystal Hall i maszt z flagą.

[Obrazek: DSC02528.jpg]
Odpowiedz
#15
Cytując Siarę "Mają rozmach......"

A tak na poważnie to widać, że jest moc i pieniądz też jakiś poszedł na to. Ropa jednak daje możliwości. I tu pytanie - jak owe obiekty prezentują się z bliska pod względem wykonania? Bo z daleka wszystko jest ok, no może poza gigantomanią. Chodzi mi o kwestie wykończenia, detale, itp.
Odpowiedz
#16
No cóż dżeku - gigantomanię już widziałeś w Skopje. Tutaj jest coś innego. Oczywiście mając ropę, można postawić miasto na pustyni i niektórzy tak robią (przy większej kasie). Tutaj jest śródmieście stolicy, a dalej w kraju jest inny świat. W centrum jest stare miasto, historyczna zabudowa. Dalej jest obszerne śródmieście, szerokie ulice, jest czysto, ładnie wyglądające autobusy, nie ma żebraków. W Tbilisi jest ich sporo, prawie zawsze są to starsze kobiety, a w Baku może ktoś do ciebie podejdzie i wyciągnie rękę, ale nie ma siedzących żebraków - pewnie władza ich przegania. Po prostu śródmieście stolicy musi być wizytówką. Śródmieście i stacje metra - tu kończy się jeden świat i zaczyna drugi, ale o tym potem.

A co do budynków - masz kasę, to zatrudniasz światowych architektów, którzy się cieszą, bo mają okazję się wykazać. Więc powstają takie budynki, które konstrukcyjnie są skomplikowane, więc są drogie i przeciętnego miasta czy państwa na nie nie stać. Wykończenie jest OK, nie widziałem niedoróbek. Ale mentalność obsługi może być z innego systemu.
Odpowiedz
#17
A może rejs za 6 zł?

Zobaczyłem statek przybijający do brzegu i tłum wysiadających, a później drugi tłum chętnych. Podszedłem tam i okazało się, że chcą 6 zł za 30-tominutowy rejs po Morzu Kaspijskim. Oczywiście w 30 minut nie da się wypłynąć w morze i wrócić, ale można opłynąć zatokę, nad którą leży miasto. Są też bilety dla VIPów za 20 zł. VIPy wsiadają najpierw, zajmują miejsca z przodu lub na górze, a później reszta siada po bokach lub z tyłu. A dla części nie wystarczyło miejsc siedzących, ale to jest krótki rejs. Na pewno warto za cenę połowy piwa (tak to jest w centrum stolicy). Startujemy 1 km na północ od starego miasta.

PS. robota czeka, więc nie ma czasu na zdjęcia
Odpowiedz
#18
Czekamy z niecierpliwością na dalszy ciąg Smile
Odpowiedz
#19
Południowa część miasta jest położona na wzgórzach. Można tam wyjechać funikularem, który startuje w okolicy muzeum dywanów. Stacja początkowa jest charakterystyczna – obok tej ładnej kamienicy.

[Obrazek: DSC02533.jpg]

Wyjazd kosztuje 4 zł, niestety organizacja pracy pozostawia sporo do życzenia. Staliśmy długo w kolejce, chociaż pojazd był na dole. Później okazało się, że obsługa czeka, aż nazbiera się komplet pasażerów i dopiero wtedy zaczęli wpuszczać. A niestety stanie w kolejce jest wkurzające. Można na górę wyjść po schodach albo iść po ulicy albo rozpracować jakiś autobus.

Na górze czekają Płonące Wieże (zdjęcie zrobione z morza). W jednej biurowce, w drugiej hotel, w trzeciej mieszkania. Obok ciekawy meczet. Tu na górze brakuje gastronomii.

[Obrazek: DSC02717.jpg]

Udajemy się w kierunku alei z nagrobkami i płonącym ogniem na końcu. Są tu pochowane ofiary Czarnego Stycznia (rok 1990), a później jeszcze ofiary wojny o Górny Karabach. Podczas upadku Związku Radzieckiego można było zobaczyć w naszej telewizji interwencję Armii Radzieckiej w Wilnie, gdzie zginęło 14 osób. W Baku było znacznie gorzej, ale u nas o tym się nie mówiło. Moskwa bała się ruchu niepodległościowego i nacjonalistycznego, który tutaj się rozwinął i w dodatku narastał też konflikt Azerów i Ormian o Górny Karabach. Na tym tle doszło w Baku do pogromu Ormian (ok. 80 ofiar). Ruch nacjonalistyczny rósł w siłę, co niepokoiło komunistów. Wprowadzono stan wyjątkowy, a różne wyreżyserowane zamieszki były pretekstem do nagłej interwencji czerwonoarmistów. W ciągu jednego dnia zginęły 132 osoby.

[Obrazek: DSC02549.jpg]

Później trzeba się przejść w stronę morza na olbrzymi taras widokowy. Stąd mamy widok na południową i środkową część nabrzeża. Na zdjęciu jest środkowa.

[Obrazek: DSC02557.jpg]
Odpowiedz
#20
Trochę starego

Pisałem już, że śródmieście stolicy musi wyglądać ładnie i reprezentacyjnie. Warto się wybrać na obrzeża śródmieścia, żeby zobaczyć, jak to powstaje. Tutaj mamy kawałek starych kamienic, sporo balkonów jest obudowanych drewnem lub dyktą – niestety trzeba to umieć utrzymać, żeby to dobrze wyglądało.

[Obrazek: DSC02673.jpg]

Na zdjęciu wnętrze starych bloków, wnętrza kamienic wyglądają lepiej.

[Obrazek: DSC02672.jpg]

A co zrobić, żeby było ładnie?

Wyburzamy kilka kwartałów zabudowy. Na początku pozostaje wyczyszczony teren pod zabudowę. Budujemy 3 pasy ruchu w jednym kierunku – widać nowy asfalt i chodnik. Ale pozostają przerwane stare drogi, jeszcze ludzie mają stare cele, do których muszą dojść, więc przechodzą „na lewo” pomiędzy szybko jeżdżącymi samochodami. I tak będzie, dopóki nie rozkręci się plac budowy.

[Obrazek: DSC02671.jpg]

Wyczyściliśmy teren, więc mamy w jednym paśmie puste kwartały , które zabudowujemy czymś ładnym i tym zasłaniamy hektary starego. Można spotkać ulice, przy których z jednej strony jest stare, a z drugiej pas nowej zabudowy, który zasłania stare.

[Obrazek: DSC02667.jpg]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Photo Jelenia Góra i jej majowe okolice ;) arabela79 14 1,658 27-05-2019, 09:49:51
Ostatni post: arabela79
  Portugalia północna - Porto i okolice Slavekk 8 1,513 13-04-2019, 10:42:53
Ostatni post: Slavekk
  Portugalia północna - Trás-os-Montes czyli Braganca i okolice Slavekk 11 2,827 23-12-2018, 22:07:09
Ostatni post: Slavekk
  Armenia – Erywań i okolice wkrak 33 10,979 11-05-2018, 21:51:12
Ostatni post: wkrak

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości