Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Armenia – Erywań i okolice
#1
Witajcie w stolicy Armenii. Ponad milion mieszkańców, w komunikacji miejskiej nie ma biletów i nie ma rozkładów i ludzie żyją.

Jak dojechać?

Najtaniej samolotem do Gruzji i później z Tbilisi pociągiem albo marszrutką. Do zrobienia jest prawie 300 km i kierowcy robią to w 6 godzin, a jeszcze w tym jest stanie na granicy. Więc jest niezła jazda. Problem – z Tbilisi mogą startować z różnych dworców albo spod jakiegoś hotelu i w Erywaniu też mogą skończyć w różnych miejscach. Najbardziej wiarygodne połączenie Tbilisi Ortachala – Erywań Kilikia (to są nazwy dworców). Najlepiej jechać rano, bo później jadą według rozkładu?? albo jadą, jak bus się napełni??, więc nie wiadomo, ile sobie poczekamy na odjazd. Cena 60 zł.

Pociąg jest jeden na dobę. W sezonie jedzie z Erywania do Batumi (15 godzin). Jest to jedyne połączenie dla Ormian, którzy wybierają się na urlop nad morze. Bo z Turcją i Azerbejdżanem nie utrzymują stosunków. 90 % pasażerów plackarty to całe rodziny, począwszy od ludzi, którzy jeszcze nie potrafią chodzić. Więc mamusie chodzą z dzieciakiem wzdłuż wagonu, bo trzeba to uśpić, itp. Cena 50 zł. Wrażenia z wagonu typu kupe (4 osoby w przedziale) – odsyłam do jacky6, który tym jechał na całej trasie.

Pociąg na dworcu w Erywaniu.
[Obrazek: DSC03458.jpg]

Z Tbilisi do Erywania pociąg ma sens – jedzie od 22-giej do 7-mej, więc można się przespać. Z powrotem jedzie od 15-tej do 24-tej, a to nie jest pora na spanie.

Jeszcze są marszrutki do innej części Gruzji, do Achalciche o 9-tej i z powrotem o 7-mej.
Odpowiedz
#2
Kasa

Walutą jest dram (AMD), podzielony na 100 luma. 100 dram to 0,7 złotego. Wychodzi na to, że 1 dram jest wart 0,7 grosza, czyli nic. Dlatego część ludzi upraszcza to sobie: jeżeli coś kosztuje 350, to wymawiają 3,50, bo tak jest szybciej; ale inni mówią wtedy 350. Trzeba się do tego przyzwyczaić. Jeżeli usłyszycie 3,50, to na pewno nic nie kosztuje 2 grosze!
Bilet w komunikacji miejskiej kosztuje 100 dram, czyli 70 groszy. Transport jest bardzo tani, ale reszta trochę tańsza niż u nas.

Na początku część kasy wymieniłem w kantorze na dworcu, bo wiadomo, że na dworcu i na lotnisku są najgorsze kursy. Resztę wymienię później. Ale później okazało się, że na mieście nie ma kantorów, a banki są czynny do 17-tej i gleba. Jeszcze później okazało się, że są kantory, ale banki są widoczne, a kantory jakoś pochowane. Oczywiście są jeszcze zawsze czynne bankomaty.

Połączenie nowego ze starym:

[Obrazek: DSC03694.jpg]
Odpowiedz
#3
Jak poruszać się po mieście?

Już wspomniałem, że w mieście nie ma biletów – za przejazd płacimy przy wysiadaniu – 100 dram, czyli 70 groszy. Dobrze, że potrafili się dogadać i jest stała cena w metrze, autobusach i marszrutkach. Jest jedna linia metra i tutaj są żetony, które trzeba włożyć na bramkach – i to można uznać za jedyną formę biletu w milionowym mieście.
Nie ma rozkładów jazdy. W internecie znalazłem informację o przebiegach linii, ale tylko po ormiańsku, więc nic mi po tym. Jeżeli chcemy gdzieś dojechać, to trzeba pytać ludzi na przystankach, kierowców na pętlach (i wykazać się rosyjskim) albo na recepcji w hotelu/hostelu – tutaj rosyjski lub angielski. Przed przyjazdem do miasta jedno jest pewne – przebieg jedynej linii metra, więc nocleg najlepiej wybrać blisko jakiejś stacji, jeżeli przyjeżdżamy pociągiem. Najciekawsza jest stacja „Sassountsi David” przy dworcu kolejowym.

[Obrazek: DSC03467.jpg]

Metro jest specyficzne, jeżdżą krótkie pociągi złożone tylko z dwóch wagonów, nigdy nie ma tłoczno. A to jest zdjęcie z dnia roboczego: po godzinie 7-mej naliczyłem 15 osób w pociągu!

[Obrazek: DSC03547.jpg]

Linia jest jakoś kiepsko poprowadzona i nie ma na nią znaczącego popytu. Inna sprawa – miasto zaczyna żyć później. W niedzielę o tej godzinie rzadko spotkasz autobus i do dworca autobusowego najlepiej od razu wpakować się w taksówkę.

Autobusy organizowane przez miasto – nowe chińskie z niską podłogą albo zbieranina różnych marek. I do tego sterta prywatnych autobusów i marszrutek. Jednego pilnują – na ścianach pojazdów jest rozpiska ulic i osiedli, przez które linia jedzie, ale nic z tego nie przeczytamy. Wyjątek – jeżeli jest miejscowość, do której jeżdżą turyści, to na autobusie ta jedna miejscowość może pojawić się w naszym alfabecie (ale nie musi).
Najpopularniejsze marszrutki to gazele (ГАЗ Газель), w których na miejscach stojących najlepiej od razu skrócić się o głowę, bo są takie niskie. A sporo ludzi tak jeździ.

[Obrazek: DSC03499.jpg]
Odpowiedz
#4
O podróży pociągiem z Erevania do Batumi będzie kolejny podwątek. Relacja czasowo zawieszona bo po powrocie z Gruzji miałem jeszcze wypad do Grodna i Druskiennik a teraz zaliczam plażing w Marsa Alam. Pozdrawiam wręcz upalnie - plus 35 C. ?
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#5
Zapomniałem zaznaczyć, że komunikacja miejska w Erywaniu będzie potrzebna, bo sporo atrakcji i potrzebnych miejsc leży poza śródmieściem: dworzec kolejowy, dworzec autobusowym w innym miejscu, Park Zwycięstwa na górce, a Pomnik Ludobójstwa na zupełnie innej górce. A w sezonie codziennie mamy minimum 30 Celsjuszów.
Odpowiedz
#6
Pora na zwiedzanie

Kaskady

Budowla jest imponująca, setki schodów, po bokach kwietniki, a w środku fontanny na kilku poziomach.

[Obrazek: DSC03115.jpg]

Chociaż raczej są to kaskady, czyli woda spływająca, a nie tryskająca. Decyzję o budowie podjęto z okazji 50-lecia Armeńskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Później zabrakło kasy, rozpadł się Związek Radziecki, później znowu zabrakło kasy. I tak się to ciągnie 40 lat. Powstało 5 poziomów, a jeszcze jeden jest w budowie. Wewnątrz jest muzeum sztuki nowoczesnej.
Na dole znajduje się mnóstwo rzeźb, które kolega już przedstawił (przynajmniej część).

http://bulgaricus.pl/forum/showthread.ph...929&page=4

Jeden z poziomów.

[Obrazek: DSC03122.jpg]

Na pewno trzeba zmęczyć te schody do góry – dla widoku na miasto i czasem na Ararat. A później pójść dalej, ale to w następnym odcinku.

[Obrazek: DSC03124.jpg]
Odpowiedz
#7
Park Zwycięstwa

Jak już zmęczyliśmy wyjście na górę tych kaskad, to trzeba iść dalej. Obchodzimy od lewej budowę ostatniego stopnia kaskad, a później w prawo i na schody po jakiejś wielkiej konstrukcji. Po prawej widać wejście do Parku Zwycięstwa (Parku Rozrywki), tylko trzeba podejść do przodu do przejścia podziemnego. W parku jest parę alejek, polecam najpierw tą po prawej. Jesteśmy na niezłej górce, więc są widoki na miasto. Idziemy do końca do pomnika Matki Armenii. Kiedyś stał tu Józef Stalin.

[Obrazek: DSC03133.jpg]

Sporo symboli radzieckich: sierp, młot, gwiazda.

[Obrazek: DSC03137.jpg]

Wokół małe muzeum wojskowe i dlatego jest to Park Zwycięstwa.

[Obrazek: DSC03140.jpg]

Wracamy przez Park Rozrywki, sporo urządzeń dla dzieci, kilka knajpek, więc można coś zjeść i wypić. Ale widać, że to już jest zużyte.

[Obrazek: DSC03132.jpg]

Później wracamy do wyjścia i trzeba pytać ludzi, czym wrócić do centrum, bo zasuwanie znowu na piechotę robi się bez sensu.
Odpowiedz
#8
Matenadaran

Mesrop Masztoc – duchowny, który stworzył alfabet ormiański w 405 roku. Alfabet składa się z 39 liter, dla porównania alfabet polski to 32 litery. A Matenadaran to instytut, którego patronem jest Masztoc. Przechowują w nim tysiące rękopisów, przede wszystkim spisanych w języku ormiańskim, ale nie tylko. Lokalizacja na północy śródmieścia na prawo od kaskad, na końcu Alei Masztoca, wejście 7 zł.

Budynek z pomnikiem biskupa.

[Obrazek: DSC03101.jpg]

Wnętrze też jest ciekawe.

[Obrazek: DSC03105.jpg]

No i setki rękopisów – akurat trafiłem na wystawę czasową „Polscy ormianie – tradycje piśmiennicze”. Dlatego część zbiorów była podpisana po polsku.

[Obrazek: DSC03108.jpg]
Odpowiedz
#9
Dalej łazimy po północnej stronie centrum. Mamy tu budynek opery.

[Obrazek: DSC03178.jpg]

Za nim znajduje się France Square i kaskady, a przed nim Freedom Square – wszędzie wieczorem pełno ludzi w lokalach.

[Obrazek: DSC03175.jpg]

Stąd idziemy ciągiem pieszym na południe – Northern Avenue (Северный проспект). Jak pójdziemy z powrotem, to będzie w kierunku północnym, więc nazwa się uzasadnia. Szeroki ciąg pieszy wymyślony na początku XX wieku, miał połączyć Płoszczad Swobody i Płoszczad Respubliki. Powstał dopiero w XXI wieku, więc teraz obowiązują nazwy angielskie lub ormiańskie (po naszemu Plac Wolności i Plac Republiki, ale jakoś zabrakło 150 m, żeby dociągnąć do tego drugiego placu). Ludzie tu chodzą, siedzą, grajkowie grają. Na środku widać zaokrąglone zadaszenia – tam schodzimy do pasażu handlowego. Więc mamy dwa ciągi handlowe – na górze i równoległy na dole.

[Obrazek: DSC03180.jpg]

Jak widać okoliczna zabudowa całkiem współczesna, nie uświadczysz kamienic w naszym stylu.

[Obrazek: DSC03183.jpg]
Odpowiedz
#10
Dzielnica Kond

Miasto ma problem. Władza chce, żeby stolica wyglądała jak najładniej i w tym celu wyburza się starą zabudowę i buduje nowoczesną. Są mieszkańcy i organizacje, którym to się nie podoba, bo niszczy się starą tkankę miasta. Śródmieście to już prawie w całości siatka ulic równoległych i prostopadłych. U nas mamy kamienice i podwórka kamienic, a tam raczej są to bloki, które tworzą kwartał zabudowy, a wewnątrz jest jakieś podwórko. Przeszedłem się do dzielnicy Kond, gdzie jeszcze jest autentycznie, tzn. jest autentyczny bałagan. Dzielnica po zachodniej stronie śródmieścia. Wąskie ulice na jeden samochód albo tylko przejście piesze między budynkami. Domy z kamienia albo pustaków, rzadko otynkowane. Mury i bramy z blachy zamiast płotów.

[Obrazek: DSC03297.jpg]

[Obrazek: DSC03301.jpg]

Chyba trzeba się spieszyć, bo nowa zabudowa szybko tu dociera, a tutaj nie buduje się czterech pięter.

[Obrazek: DSC03302.jpg]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Photo Jelenia Góra i jej majowe okolice ;) arabela79 14 1,658 27-05-2019, 09:49:51
Ostatni post: arabela79
  Portugalia północna - Porto i okolice Slavekk 8 1,513 13-04-2019, 10:42:53
Ostatni post: Slavekk
  Armenia i Górny Karabach sezon 2017 arka 262 27,010 05-02-2019, 20:40:42
Ostatni post: aekzal
  Portugalia północna - Trás-os-Montes czyli Braganca i okolice Slavekk 11 2,827 23-12-2018, 22:07:09
Ostatni post: Slavekk
  Azerbejdżan - Baku i okolice wkrak 46 12,877 02-04-2018, 00:29:16
Ostatni post: jacky6
  Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... jacky6 55 17,786 04-01-2018, 20:25:38
Ostatni post: jacky6

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości