Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Armenia – Erywań i okolice
#11
Park Rozrywki

Znajduje się po zachodniej stronie śródmieścia, od dzielnicy Kond schodzimy na dół w kierunku rzeki Hrazdan – nad nią leży stolica. Po lewej widać początek parku rozrywki, ale tak naprawdę trzeba iść w prawo i w dół.

[Obrazek: DSC03303.jpg]

Jest tu trochę urządzeń dla dzieci, można zjeść szaszłyka, naleśnika, lody, itp. Ale kiedyś największą atrakcją była kolej dziecięca. Takie coś to specjalność Związku Radzieckiego, chyba w stolicy każdej republiki sowieckiej była kolejka – chodziło o edukację dzieci i młodzieży. Prawie wszystko było obsługiwane przez dzieci: sprzedaż biletów, zawiadowca na stacji, kontrola biletów w pociągu. I tak to dalej działa w stolicy Białorusi, a najbliższa taka kolejka jest w Budapeszcie. W Erywaniu jest to już tylko atrakcja dla rodzin z dziećmi, obsługiwana w całości przez dorosłych; kosztuje dwa złote, jedziemy 2 km tam i 2 km z powrotem.
Budynek stacji jest w dole po prawej, uchowało się kilka witraży.

[Obrazek: DSC03307.jpg]

Pojazdy prawie w całości z poprzedniej epoki, symbole: sierp, młot i gwiazdy.

[Obrazek: DSC03310.jpg]

[Obrazek: DSC03312.jpg]

Po całym dniu miałem już kilometry w nogach, więc nic mi się nie chciało wracając pod górkę do centrum. Ale zobaczyłem, że przy wyjściu z parku ludzie znikają gdzieś przy rondzie. Na szczęście jest tunel prowadzący do centrum – następna atrakcja.

[Obrazek: DSC03327.jpg]
Odpowiedz
#12
Ten tunel wygląda ciekawie. Choć lekko klaustrofobicznie.
Odpowiedz
#13
Jak zamkniemy kiosk na wieczór, to wszystkie ściany są obłożone reklamą papierosów.

[Obrazek: DSC03113.jpg]

Dużo ludzi z byłych republik radzieckich pracuje w Rosji, więc jest sporo połączeń do rosyjskich miast.

[Obrazek: DSC03147.jpg]

Ciekawy pomysł na nazwę klubu z beer-em – dodatkowo połączenie naszego alfabetu i cyrylicy. A w kraju i tak obowiązuje inny alfabet.

[Obrazek: DSC03151.jpg]

Dziesiątki wejść na podwórka kamienic jest upiększona różnymi malunkami.

[Obrazek: DSC03493.jpg]
Odpowiedz
#14
Jeśli b ktoś poszukiwał noclegu w Erewaniu to najlepiej zapuścić żurawia na stronę o tutaj - http://www.yerevanapartment.net

Wyżej udostępniony link bardzo ułatwia znalezienie sobie kwartiry za nie dużą kasiorę! Przez co można sobie odpuścić wszelakie "Tour Hostele" takie jak daj my na to "Manila" ....

Będąc w Erewaniu w sierpniu znalazłem se w 5 minut mieszkanie dwu pokojowe z pianinem made in CCCP+ inne ekstrasy jak swoje WC,kuchnia,inet i inne wygody za 10 tyś dram w centrum miasta przy samym metrze (tretij uczastok)
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))
Odpowiedz
#15
Dworzec autobusowy

Avtovokzał Kilikia (to nazwa głównego dworca i nazwa piwa produkowanego w Erywaniu). Mówią też Avtokayan Kilikia. Busy i czasem autobusy odjeżdżają z różnych miejsc w mieście, ale przede wszystkim stąd i z dworca kolejowego. Kilikia znajduje się w południowo-zachodniej części miasta i trzeba tu dojechać jakąś marszrutką z centrum.
Budynek jest oryginalny. Obok parę lokali z jedzeniem. W środku biura oferujące bilety międzynarodowe i kasy bardziej lokalne.

[Obrazek: DSC03330.jpg]

Wiadomo, o której jedziemy i za ile, ale dokąd?

[Obrazek: DSC03334.jpg]

Trochę sztuki.

[Obrazek: DSC03335.jpg]

Mają też kibelki „na Małysza”, co i tak jest dyplomatycznie powiedziane.
Odpowiedz
#16
Dworzec kolejowy

Dojedziemy tu metrem do stacji Sasuntsi David (to bohater ormiańskiej epopei). Dworzec to potężny budynek z poprzedniej epoki. Nie przystaje do czasów, w których z dworca odjeżdża 10 pociągów na dobę. Ale tak to jest w małych krajach. Przed budynkiem wielki plac z pomnikiem wcześniej wspomnianego bohatera. Po bokach można coś zjeść. Parkuje tu sporo samochodów i odjeżdżają nieliczne marszrutki.

[Obrazek: DSC03446.jpg]

Do południa przed samym budynkiem jest spory handel owocami i warzywami, a rano – gdy przyjeżdża pociąg z Gruzji – robi się niezły zamęt, bo pojawiają się jeszcze taksówki i prywatne samochody rodzin.

[Obrazek: DSC03548.jpg]

Po prawej stronie budynku – hala targowa owocowo-warzywna. W środku dworca informacja po ormiańsku i rosyjsku. Przechowalnia bagażu jest tylko teoretycznie. Pani w kasie nie chciała sprzedać biletu na pociąg lokalny – kupi Pan jutro w pociągu. Sprzedają na pewno bilety na pociąg międzynarodowy do Gruzji.
Wewnątrz baaardzo przestronnie …

[Obrazek: DSC03462.jpg]

A to też część dworca …

[Obrazek: DSC03550.jpg]

Jest jeszcze przejście podziemne pod torami kolejowymi i torami metra (tutaj metro wychodzi na powierzchnię), a w nim kantor i trochę jedzenia. Po drugiej stronie torów plac z dużą ilością busiarzy, też coś zjemy.
Odpowiedz
#17
Pomysł na restaurację

Za ostatnią stacją metra na północy trafiłem na skwer, a na nim do restauracji. Na końcu jest lokal i w nim gotują, a po bokach są takie altanki, do których przynoszą jedzenie.

[Obrazek: DSC03488.jpg]

[Obrazek: DSC03491.jpg]

Na środku skweru urządzenia dla dzieci, a dalej drugi lokal w tym stylu.
Na ostatniej stacji metra nie ma już informacji po rosyjsku ani po angielsku, tylko ormiańskie szlaczki, więc trzeba pytać, jak wyjść na konkretną ulicę.
Odpowiedz
#18
Pamiątki – Vernissage

Tu kupujemy pamiątki/prezenty, bo na mieście ciężko coś znaleźć. 300 m od stacji metra Plac Republiki znajduje się kilkadziesiąt stoisk.

[Obrazek: DSC03476.jpg]

[Obrazek: DSC03479.jpg]
Odpowiedz
#19
Jeszcze trochę szwendania

Błękitny Meczet – pilnują odpowiedniego stroju.

[Obrazek: DSC03700.jpg]

Pomnik ludobójstwa Ormian z 1915 roku (wzgórze Cicernakaberd), wewnątrz płonie wieczny ogień.

[Obrazek: DSCN5986.jpg]

Yerevan Ararat Brandy-Wine-Vodka Factory (znany z marki Noy), a na przeciwko Yerevan Brandy Company (marka ArArAt), gdzie znajduje się muzeum o tej tematyce.

[Obrazek: DSC03329.jpg]

Takie widoki też się trafiają.

[Obrazek: DSC03444.jpg]
Odpowiedz
#20
Yerevan Ararat Brandy-Wine-Vodka Factory (znany z marki Noy), a na przeciwko Yerevan Brandy Company (marka ArArAt), gdzie znajduje się muzeum o tej tematyce.

W Muzeum Ararat byłem na degustacji .... Jak dla mnie Ararat Dwin je de best! Polecam wziąć z sobą plastykową rureczkę-ciut dłuższą))) ,w muzeum wszędzie stoją beczułki zatkane tylko koreczkiem-szpuntem-łatwo otworzyć))) .... Można się nasiorbać ))))) Nikt raczej aż tak nas nie sprawdza bo czasem idzie się w tłumiku gapiów żądnych ochlania się (Ja tyż taki byłem-żądny) )))

Zresztą Noy to też very zacny koniak! Jak byłem w Stepanakerte to mi na poczęstunku(zgarnęli mnie z ulicy na mały ochlaj)... bardzo posmakował Koniak Karabachski "Maruni" .... bardzo POlecam ))))

Co do piwa to w Armenii może są dwa nie złe piwka .... Jak jechałem do Biurakanu to Dispo z tego autobus wogzału częstował mnie piwem Kilikia która to została przyniesiona prosto z rozlewni obok Dworca(po znajomości) a następnie baniaczyliśmy się "Tutufką" (wódeczka swojska Ormiańska) Tak w ogóle to zajj.... aby tak baniaczyć w czasie pracy.... Ormianie są bardzo Spoko!
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Photo Jelenia Góra i jej majowe okolice ;) arabela79 14 1,658 27-05-2019, 09:49:51
Ostatni post: arabela79
  Portugalia północna - Porto i okolice Slavekk 8 1,513 13-04-2019, 10:42:53
Ostatni post: Slavekk
  Armenia i Górny Karabach sezon 2017 arka 262 27,007 05-02-2019, 20:40:42
Ostatni post: aekzal
  Portugalia północna - Trás-os-Montes czyli Braganca i okolice Slavekk 11 2,827 23-12-2018, 22:07:09
Ostatni post: Slavekk
  Azerbejdżan - Baku i okolice wkrak 46 12,871 02-04-2018, 00:29:16
Ostatni post: jacky6
  Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... jacky6 55 17,779 04-01-2018, 20:25:38
Ostatni post: jacky6

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości