Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Armenia – Erywań i okolice
#21
Plac Republiki

Wielki plac 250 m od stacji metra o tej samej nazwie. Na placu mnóstwo parkujących samochodów, ale ruch jest do wytrzymania. Wokół sporo monumentalnych budynków – może ich nie pokażę, przyjedźcie tutaj. Trzeba tu przyjść wieczorem na pokaz podświetlanych fontann połączony z muzyką. Pooglądacie, aż was rozbolą nogi albo wam się znudzi, bo pokaz trwa nie-wiadomo-jak-długo.

(to tak przedsylwestrowo)

[Obrazek: DSC03529.jpg]

[Obrazek: DSC03518.jpg]

[Obrazek: DSC03523.jpg]

[Obrazek: DSC03541.jpg]

Jak się odwrócicie, to można zapolować na wycieczkę albo raczej na was zapolują. Na pokazie jest sporo turystów, więc na parkingu ustawiają się samochody z reklamami wycieczek po całym kraju albo można wynająć pojazd z czasów radzieckich na ekskursję po mieście (dla młodszych: ekskursja=wycieczka po rosyjsku).
Odpowiedz
#22
PORA POJEŹDZIĆ PO OKOLICY STOLICY
Odpowiedz
#23
Khor Virap

O klasztorze zaczął pisać jacky6 w wątku

http://bulgaricus.pl/forum/showthread.ph...929&page=3

post nr 26 i dalej, więc sobie odpuszczę zdjęcia tego obiektu.

Ale trochę szczegółów – najlepszy widok jest ok. 1 km przed klasztorem obok grupki drzew – widok na klasztor i górę Ararat. Kierowcy przywożący turystów o tym wiedzą i wszyscy się tu zatrzymują.

[Obrazek: DSC03092.jpg]

Wykorzystuje to pewien facet, który w tym miejscu handluje owocami. Miał takie ciekawe melony – smakowo średnie. Mówił, że oni rozcinają to na połówki, zostawiają w pokoju i mają taki dezodorant. Po prostu facet na wsi ormiańskiej nie zna pojęcia „świeczka zapachowa”, ani po rosyjsku ani po swojemu.

[Obrazek: DSC03093.jpg]

Paręset metrów przed klasztorem znajduje się cmentarz ormiański, gdzie prawie nikt nie zagląda, a warto. Najpierw stara część.

[Obrazek: DSC03078.jpg]

A dalej nowsza część – najpierw jest duży ogrodzony kawałek, dla jednej rodziny, a później zapełniają to nagrobkami. Sporo nagrobków jest zadaszona.

[Obrazek: DSC03087.jpg]

Dojazd z dworca kolejowego, strona zachodnia – pierwsza marszrutka o 9:00 (3 zł za 40 km), dojeżdżamy do skrzyżowania 1,5 km przed klasztorem i dalej na piechotę. Problem z powrotem, bo ten pojazd jakoś dziwnie jedzie. Mieszkańcy mówią, że jedzie z tego samego miejsca, ale inni mówią, ze nic stąd nie jedzie. Na pewno jest dużo marszrutek jadących ze stolicy główną droga na południe i wysiadamy w Pokr Vedi, 5 km od celu. Ktoś nas podwiezie – chcą 7 zł za 5 km, pewnie do negocjacji.
Odpowiedz
#24
Eczmiadzyn/Wagharszapat

Dojeżdżamy autobusem nr 202 z Erywania z dworca Kiliklia. Wysiadamy przy pierwszym dużym rondzie z takimi widokami.

[Obrazek: DSC03337.jpg]

Tu znajduje się siedziba patriarchy Kościoła Ormiańskiego – widać drugą ciekawą bramę.

[Obrazek: DSC03347.jpg]

Kompleks jest bardzo duży – jest tu seminarium, budynki tamtejszych biskupów, niestety katedra akurat na zewnątrz była w remoncie.

[Obrazek: DSC03349.jpg]

Wnętrza robią wrażenie, inne kościoły ormiańskie mają ubogie wyposażenie.

[Obrazek: DSC03356.jpg]

Po prawej od ołtarza znajduje się muzeum katedralne (7 zł), a w nim mnóstwo akcesoriów liturgicznych, popatrzcie też na sufity. A najważniejszy jest grot włóczni, którą przebito bok Chrystusa.

[Obrazek: DSC03391.jpg]
Odpowiedz
#25
Eczmiadzyn/Wagharszapat

W mieście jest dużo kościołów. Wszystko otwarte, ktoś siedzi i sprzedaje świeczki i nieliczne dewocjonalia.

Kościół Najświętszej Marii Panny

[Obrazek: DSC03369.jpg]

Kościół Shoghakat (Kropli Światła?)

[Obrazek: DSC03403.jpg]

[Obrazek: DSC03404.jpg]

Kościół św. Rypsymy – tutaj i przy katedrze kupimy pamiątki.

[Obrazek: DSC03409.jpg]
Odpowiedz
#26
Eczmiadzyn/Wagharszapat

Trzeba też pochodzić po normalnym  mieście. Centrum jest na północ od kompleksu klasztornego.
Jest taki zwyczaj – w pewnym momencie władza dochodzi do wniosku, że handel w mieście trzeba uporządkować. Budują halę targową, ale nie ma ona wzięcia, bo tam trzeba płacić za korzystanie z powierzchni. Ciekawe, po co są parasole pod dachem?

[Obrazek: DSC03383.jpg]

Rzemieślnicy wokół hali

[Obrazek: DSC03385.jpg]

Na okolicznych ulicach jest po staremu – 1000 dram to 7 zł.

[Obrazek: DSC03377.jpg]

[Obrazek: DSC03378.jpg]

To są jeszcze te klimaty

[Obrazek: DSC03376.jpg]

[Obrazek: DSC03379.jpg]
Odpowiedz
#27
Zvartnoc

W tej wsi obok znajduje się lotnisko obok stolicy – przy trasie z Erywania do Eczmiadzyna. Za lotniskiem zatrzymujemy autobus 202 przy charakterystycznym pomniku orła na wysokim cokole. Tu znajdują się ruiny katedry, która powstała w VII wieku, ale w X wieku została zniszczona przez trzęsienie ziemi. Dopiero w XX w. pojawiła się próba rekonstrukcji, ale zostało tylko kilkanaście kolumn i kilka łuków rotundy oraz ściany przylegających budynków.

[Obrazek: DSC03426.jpg]

[Obrazek: DSC03422.jpg]

Za ruinami po prawej jest niepozorny budynek, do którego trzeba zajrzeć – to muzeum z różnymi odkopanymi detalami oraz z makietą świątyni (niezła!).

[Obrazek: DSC03433.jpg]

We wsi widać stosy słomy – charakterystyczny widok w tym kraju.

[Obrazek: DSC03435.jpg]
Odpowiedz
#28
Jezioro Sevan

To największe jezioro Kaukazu (albo Zakaukazia), zajmuje 15 % powierzchni Armenii, leży na wysokości 1900 m n.p.m. Najbujniejsze życie turystyczne toczy się w okolicach miasteczka Sewan. Jest tu dużo noclegów, ale sporo to obiekty z poprzedniej epoki.

[Obrazek: DSC03203.jpg]

Widok z półwyspu Sewanawank. Na lewo od fotografa znajduje się letnia rezydencja prezydenta Armenii.

[Obrazek: DSC03212.jpg]

Do kościoła po lewej wchodzimy bez problemu, ale w tym po prwej przestrzegają dress code.

[Obrazek: DSC03211.jpg]

[Obrazek: DSC03218.jpg]

Na dole sporo jest straganów z pamiątkami.

Monastyr Hayravank – 40 km na południe.

[Obrazek: DSC03232.jpg]

Jadąc nad jezioro, można się zaopatrzyć w odpowiednie sprzęty (żeby nie było, że tu wszystko jest święte).

[Obrazek: DSC03201.jpg]
Odpowiedz
#29
Cmentarz Noratus

Jeździmy pomiędzy jeziorem Sewan a Erywaniem. Noratus to mała miejscowość z wielkim cmentarzem z chaczkarami – 800 sztuk, również z IX wieku.
Chaczkar = kamień krzyż – jest to pomnik nagrobny, płyta wotywna bogato zdobiona. Od czasu przyjęcia chrześcijaństwa dominującym motywem jest krzyż. Spotkacie jest na cmentarzach, wmurowane w ściany lub ogrodzenia kościołów. Ale mogą też być ustawione na rynku.
Chyba najbardziej charakterystyczny motyw ormiański, więc pomyślałem sobie, że trzeba kupić taki magnes na lodówkę, ale widziałem je tylko tutaj.

[Obrazek: DSC03239.jpg]

[Obrazek: DSC03240.jpg]

[Obrazek: DSC03242.jpg]

[Obrazek: DSC03249.jpg]
Odpowiedz
#30
Garni

Znajduje się tu świątynia boga słońca Mitry, wzniesiona w I w. n.e. Wejście – 7 zł. Widać elementy oryginalne i dorobione później w XX wieku, bo budynek uległ zniszczeniu w trakcie trzęsienia ziemi.

[Obrazek: DSC03282.jpg]

[Obrazek: DSC03284.jpg]

Obok ruiny ormiańskiego kościoła z VII w. Po prawej jest niepozorny budynek z łaźniami rzymskimi – zachowało się trochę mozaiki. Trzeba przejść się też do krawędzi terenu i zobaczyć ciekawe skały.

[Obrazek: DSC03291.jpg]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Photo Jelenia Góra i jej majowe okolice ;) arabela79 14 1,658 27-05-2019, 09:49:51
Ostatni post: arabela79
  Portugalia północna - Porto i okolice Slavekk 8 1,513 13-04-2019, 10:42:53
Ostatni post: Slavekk
  Armenia i Górny Karabach sezon 2017 arka 262 27,007 05-02-2019, 20:40:42
Ostatni post: aekzal
  Portugalia północna - Trás-os-Montes czyli Braganca i okolice Slavekk 11 2,827 23-12-2018, 22:07:09
Ostatni post: Slavekk
  Azerbejdżan - Baku i okolice wkrak 46 12,871 02-04-2018, 00:29:16
Ostatni post: jacky6
  Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... jacky6 55 17,779 04-01-2018, 20:25:38
Ostatni post: jacky6

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości