Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kruszyniany, Grodno, D... i ...
#31



[Obrazek: 2z5rb54.jpg]

W poniedziałek - zaraz po śniadaniu - wybraliśmy się na całodniowy obchód po Grodnie.
Pierwsze kroki skierowaliśmy do mostu nad Niemnem.

[Obrazek: 144d5dx.jpg]

Kiedyś ta rzeka była drogą żeglowną.

Pozostały jeszcze resztki przystani barkowej.

[Obrazek: 4q8o4.jpg]

Pływają jedynie motorówki i kajaki.

[Obrazek: 161xez4.jpg]

Należało przypieczętować spacer nad Niemnem.

Trochę później - już po litewskiej stronie - też zajrzę nad tą rzekę.

Do domku, gdzie zamieszkała autorka powieści "Nad Niemnem" - również zajrzeliśmy.

to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#32


Nie udało nam się wejść do kościoła bernardynów po drugiej stronie Niemna, był otwarty ale dzień wcześniej - w niedzielę.

[Obrazek: 2mc9jpt.jpg]

Ruszyliśmy zatem w stronę historycznych zamków - Nowego i Starego.

[Obrazek: 2j4rriw.jpg]

Nowy Zamek Królewski to wielokrotnie przebudowywany przez sowietów obiekt, którego zeszpecili nawet pięcioramienną gwiazdą na szpicy.
Jako muzeum niewiele ma do zaoferowania.

[Obrazek: mtqbg5.jpg]

O zamkach można poczytać sobie z tablicy, nie przewidzieli jednak zwiedzania przez wojażerów znad Wisły.

[Obrazek: mue8if.jpg]

Można też pokłonić się pomnikowi, nie odnotowałem - kogo on przedstawia.

to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#33


[Obrazek: 2pr5umv.jpg]

W Starym Zamku jest ponoć skromne ale ciekawe muzeum.

[Obrazek: 10h7qmv.jpg]

Tabliczka informacyjna zniechęciła nas do zwiedzenia.

[Obrazek: ejj2ux.jpg]

Pozostało zatem zawrócić a raczej kontynuować trasę po Grodnie.

[Obrazek: iqzwhd.jpg]

I tutaj też nachodzi człowieka nie koniecznie poczciwego - swoista refleksja.

To w Grodnie w 1795 abdykował ostatni Król Rzeczypospolitej Stanisław August Poniatowski.
Przechodząc przez bramę tzw. Nowego Zamku ciarki przechodzą po karku bo przychodzi świadomość, iż tu miał miejsce koniec naszego Państwa.

Po klęsce insurekcji kościuszkowskiej w 1795 miasto przeszło pod władanie Rosji, stając się od 1802 siedzibą guberni.
W 1812 miasto zostało na krótko wyzwolone przez wojska Napoleona (od 2 czerwca do 8 grudnia).
Przez cały okres zaborów pozostawało ważnym ośrodkiem ruchu narodowo-wyzwoleńczego - mieszkańcy Ziemi Grodzieńskiej licznie uczestniczyli w powstaniach: listopadowym i styczniowym.
Tutaj żyła i pracowała Eliza Orzeszkowa pisząc kiedyś szkolną lekturę - powieść 'Nad Niemnem', którego ponad 30 stronicowy opis wręcz usypiał.
O Elizie Ażeszko - bo tak ją nazywają Białorusini - będzie oddzielny podwątek.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#34


[Obrazek: xkpveh.jpg]

Trochę wcześniej przed dojściem do Zamku zauważyłem charakterystyczny obiekt - wieżę strażacką jako nadbudówkę nad garażami wozów strażackich.
Wieża została wybudowana jeszcze w carskich czasach.
Bardziej rzuciła mi się w oczy dwujęzyczna niebieska tablica drogowa z kierunkami.

[Obrazek: snl4ja.jpg]

Po powrocie do domku spreparowałem fotografię aby wyeksponować malunek na ścianie budynku - podstawy wieży.

[Obrazek: n2zj0y.jpg]

I na tym malowidle, przedstawiającym strażaków z różnych epok, dostrzec można jedną kobietę, która wygląda (nieprzypadkowo) jak Mona Lisa.
To taki mały żart ze strony artysty…    

PS - tą trzecią fotografię pozyskałem z portalu https://turystyka.wp.pl/grodno-czeka-na-...134315649a który ciekawie opisuje Grodno.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#35


[Obrazek: 347y1bo.jpg]

Kierujemy się do centrum, ponowienie witamy na ulicy Wileńskiej.
Robi się coraz cieplej, gruba bluza wędruje do plecaka.

[Obrazek: 33fb1cp.jpg]

Zdeptaliśmy multum uliczek i placów w centrum i okolicy.
Podziwiamy obecnych włodarzy miasta za dbałość  w restaurowaniu starej architektury.
Zaglądaliśmy nawet do podwórek, też było schludnie i czysto.


[Obrazek: j0y4ci.jpg]

Bardzo mało nowoczesnych plomb - raczej odnowione stare budynki zawierały nową zawartość.

[Obrazek: dg3uxc.jpg]

Przepływający pod miastem ( dosłownie ) strumień stał się podstawą do spacerniaka.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#36



[Obrazek: qz25g5.jpg]

Już z daleka widać było pomnik Elizy Orzeszkowej.

[Obrazek: 2ilc2te.jpg]

Zapraszam do zwiedzania muzeum Jej Pamięci.

[Obrazek: ddcqhg.jpg]

Ale jeszcze zobaczmy jak wyglądał jej dworek przed wojną wg grodzieńskiego fotografa Rubinsteina.

[Obrazek: 2rnzukk.jpg]

Zapoznajemy się z współczesną ekspozycją.
Wcześniej zakupiliśmy bilety wstępu za symboliczną kwotę.

[Obrazek: nqpsf5.jpg]

A tak wyglądał mały salon na fotografii retro - foto z ekspozycji - nie było zakazu fotografowania.
Co się obecnie rzadko zdarza w muzeach.

to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#37


[Obrazek: 4lo95v.jpg]

Zrekonstruowane miejsce pracy twórczej powieściopisarki.
W necie jest też fotografia retro dużego salonu w domku Pani Elizy ale teraz włodarze miasta ulokowali tam filię biblioteki miejskiej.

[Obrazek: qp5mp4.jpg]

Jeszcze dwie fotografie z pogrzebu Orzeszkowej.

[Obrazek: 20py23r.jpg]

Zgromadził rzesze obywateli.

[Obrazek: otg80o.jpg]

Portret.

[Obrazek: wjayr4.jpg]

Sentencja Zofii Nałkowskiej dedykowana Elizie Orzeszkowej - swoją treścią jakże aktualna naszym czasom.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#38


Pora na podsumowanie pobytu w Grodnie.

[Obrazek: 14buqh.jpg]

Ulica nosząca drzewiej nazwę Królewska jako, że prowadziła od Zamku.
Wszystkie domy odnowione, nie tylko elewacje, wnętrza zadbane.
Przysiedliśmy się w kameralnej kafejce na kawkę.

[Obrazek: 2npy10.jpg]

W centrum - w samo południe - też nie ma zbyt wielkiego ruchu.

[Obrazek: bdbd.jpg]

Z sowieckich akcentów najciekawszym jest jednak wiecznie żywy pomnik Lenina, położony na placu Tyzenhauza.
W tle budynek - jak można się domyślać z architektury - siedziby kompartii.

[Obrazek: 34req8j.jpg]

Dobra okazja do sfotografowania się z postacią uważaną już w wielu krajach za zbrodniczą.
Oczywiście nie musiałem się pytać jegomościa o zgodę na użycie - upublicznienie jego wizerunku.
Ale, czy nie podniosą się głosy oburzenia za gloryfikowanie ?

Jeszcze tylko kilka zdań o historii Grodna.

Podczas I wojny światowej miasto było pod okupacją niemiecką, Niemców, którzy rozgrabili bibliotekę dominikańską.
W 1920 dwukrotnie stało się areną działań zbrojnych, jako ważny węzeł komunikacyjny na froncie polsko-bolszewickim.
Trwająca 10 tygodni okupacja bolszewicka boleśnie zapisała się w pamięci Grodnian.
W 1920 na mocy traktatu ryskiego, Grodno stało się oficjalnie częścią II Rzeczypospolitej.
Kronikarze uważają iż administracyjna i gospodarcza rola miasta uległa wówczas degradacji na korzyść sąsiedniego Białegostoku.
A podczas bolszewickiej okupacji niejaki towarzysz Feliks zgłosił projekt uczynienia z Białegostoku stolicy Ludowej Polski.

Przedwojenne Grodno było siedzibą władz powiatowych. Liczyło blisko 60 tysięcy mieszkańców, wśród których przeważali Polacy (60%) i Żydzi (37%), przy nieznacznym udziale procentowym Litwinów i Białorusinów (3%). Jako ważny ośrodek kultury polskiej na Kresach, Grodno szczyciło się szeregiem szkół i bibliotek, miało także dwa muzea (historyczne i przyrodnicze) oraz dwa stałe teatry. W mieście działało także harcerstwo.

20 września 1939 do Grodna wtargnęły kolumny czołgów Armii Czerwonej, próbując zdobyć miasto z marszu, rozpoczęła się obrona Grodna.
Polscy żołnierze, wspomagani przez cywilnych ochotników, m.in. harcerzy grodzieńskich, walczyli z przeważającymi siłami wroga aż do wieczora 21 września.
Od 22 września - na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow Grodno pozostawało pod okupacją sowiecką, włączone do sowieckiej Białorusi jako siedziba obwodu. W latach 1941-1944 miasto znajdowało się pod okupacją niemiecką i było częścią III Rzeszy.

Nadzieje na ponowne przyłączenie Grodna do Polski spełzły na niczym, miasto stało się w 1945 ponownie częścią ZSRR, pomimo rozwiązania sowieckich więzi pozostało w granicach Białorusi.

to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#39


[Obrazek: 2a9zbbq.jpg]

Po drodze odwiedzamy główną cerkiew Grodna - sobór opieki Matki Bożej.

[Obrazek: y2td1.jpg]

Obiekt został wzniesiony w 1907 r.

[Obrazek: 2mgnyvm.jpg]

Ikonostas pełny artyzmu ale i przekazu religijnego.

[Obrazek: rkrocw.jpg]

Trochę bliżej.

[Obrazek: mvqf08.jpg]

Tablica pamiątkowa.
Sobór wzniesiony ku czci żołnierzy rosyjskich, poległych w wojnie rosyjsko-japońskiej.
Akcent na żołnierzy z garnizonu grodzieńskiego.

Tudzież przypomnienie o imperatorze Rosji.
Mikołaju nr II.

[Obrazek: 11c431x.jpg]

Jeszcze fotka pamiątkowa pt. "jam tu był".
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#40



[Obrazek: 2ik5eeh.jpg]

Nie samym zwiedzaniem człowiek żyje.
Pora na obiadek w Grodnie.

[Obrazek: qog3k9.jpg]

A jedzonko w Grodnie więcej niż przednie i relatywnie - jak na naszą kieszeń - tanie.

[Obrazek: 14nnseb.jpg]

Byliśmy w kilku jadłodajniach.

[Obrazek: 2449r8m.jpg]

Na zaliczenie tej karczmy zabrakło nam jedne dnia pobytu.
Byliśmy w innej - nazwanej "Królewskie polowanie".
Ciekawostką jest, że restauracja otwarta jest tylko ca 2 - 3 godziny, po czym zamyka podwoje.

[Obrazek: 2gx4eg6.jpg]

Wracamy na kwaterę - podziwiając w bocznych uliczkach znakomicie zachowane i odnowione drewniane domy pamiętające na pewno czasy imperatorów z Moskwy.
Pora się pakować, bo następnego dnia przedostatni etap wojażu - docelowe Druskienniki.
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości