![]() |
|
Sinemorec / Синеморец - Wersja do druku +- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum) +-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1) +--- Dział: Regiony, miasta, miejscowości (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=4) +--- Wątek: Sinemorec / Синеморец (/showthread.php?tid=307) |
RE: Sinemorec / Синеморец - frytowski - 17.07.2016 Odkrycie ostatniego wieczoru w Sinemorcu: Guest House Veleka, na dole kameralna restauracja. Tylko ryby - pyszne! Później wrzucę jeszcze małe resume dotyczące tegorocznych kulinarnych spostrzeżeń. RE: Sinemorec / Синеморец - aekzal - 17.07.2016 Fotki fotki tej ryby, daj się nakręcić przed wyjazdem. Czekamy na dalsze opisy. Sinemorec / Синеморец - frytowski - 17.07.2016 Duża sztuka, nie pamiętam nazwy. ![]() TapaTalkiem klepane RE: Sinemorec / Синеморец - orlinezze - 17.07.2016 Wygląda na "Karagioz" RE: Sinemorec / Синеморец - frytowski - 18.07.2016 Obiecałem małe resume... Dla porządku: pobyt 2 tygodniowy 1.07-15.07. Ogólne wrażenia dot. Sinemorca: wydaje mi się, że wiocha robi się coraz bardziej zatłoczona, zrobiła się modna. Kiedy wieczorem wychodzisz i widzisz karka w BMW z łokciem na zewnątrz, uszczęśliwiającego wszystkich swoim gustem muzycznym, zaczynasz mieć wątpliwości. Silistar; nasza dotychczas ulubiona plaża - koniec. Zatłoczona. O Butamiacie nawet nie chce mi się pisać. No ale pozostaje niezawodna Kosa, a właściwie jej końcówka, a jak fale za duże, gonisz dzieciaka do Weleki. Knajpy: Knajp w Sinemorcu od groma, ale zjeść można bezpiecznie w kilku miejscach.: Ryby - ta buda zaraz za warzywniakiem, frytki mistrzostwo świata. (pisałem o niej w pierwszym poście, ale link się wykrzaczył i wskazuje knajpę do KTÓREJ NIE WOLNO WCHODZIĆ!) Wyśmienicie, też tylko ryby, jest w we wspomnianej Guest House Veleka. Casa Domingo. Niepowetowana strata, sacze zniknęły z manu, a były niesamowite. Ale knajpa dalej trzyma poziom, jedzenie pierwsza klasa, choć manu trochę przekombinowane a obsługa uczy cierpliwości ![]() Horyzont; to osobny rozdział, mógłbym napisać cały elaborat o tej restauracji. Byliśmy w niej niemal codziennie i tak trzeci rok z rzędu (pozdrówcie Teodorę, szczupłą młodą kelnerkę, o dość orientalnej urodzie. )Mieliśmy ją pod ręką, zawsze można było wdepnąć i coś przekąsić. Do tego jest dość tanio. Niestety, Horyzont wymaga odpowiedniej wiedzy: -Nie jemy ryb, ja zaryzykowałem 2 razy, nie warto, a Peter to się nawet kiedyś struł. O owocach morza chyba nie muszę wspominać, nigdy nie próbowałem, nie jestem aż taki odważny. ![]() -Darujcie sobie zupy, są co najwyżej poprawne, na zupę idźcie do Casa Domingo, na rybną do budy z rybami albo do Ankor Hotel (tam gdzie mieszkałem). -Jemy to co bułgarska mama potrafi najlepiej: faszerowane papryczki, winen kebab, kawarma(dupy nie urywa ale dobra), kurczak z ryżem, musaka, kebabcze, kjufty, pyrlenka czesnakowa (pyyycha!). Cały dział wegetariański, na czele ze wspomnianymi kartoflanymi kjuftami. Frytki mają pyszne. Więcej grzechów nie pamiętam. aaa... Burgasko mają, z butelki i nalewno. Ogólnie, "restauracja" - nie specjalnie mi pasuje jako określenie tego lokalu, raczej dał bym mu: "jadłodajnia" Owszem, może nam się trafić danie odgrzane, ale będzie dobre. Jeśli dostaniecie nieco zimne, bez focha prosimy o podgrzanie, wydaje mi się, że Bułgarzy w upale czasem wolą jeść letnie. Obsługa tam jest na prawdę perfekcyjna, szybka, sprawna, kumata.
RE: Sinemorec / Синеморец - frytowski - 18.07.2016 Na pożegnanie machnąłem taką fotkę. Pasące się wolno konie dalej trzymają poziom. ![]() RE: Sinemorec / Синеморец - peter - 18.07.2016 jesteśmy po przebojach pierwsza kolacja, a teraz savoy łiski na tarasie ludzi mnogo RE: Sinemorec / Синеморец - myszabe - 18.07.2016 Zaczynaj więc peter swoją relację, bo jesteśmy ciekawi
RE: Sinemorec / Синеморец - peter - 19.07.2016 to tak, wczoraj na miejscu dopiero przed 21, choć zdążyliśmy i zjeść i wypić Burgasko i Savoya natomiast późnym wieczorem znalezienie stolika to już sztuka a i oczekać się trzeba na obsługę dziś - do południa Butamiata ( sporo ludzi ) , później szybki kurs do Ahtopola wymienić diengi w banku , kurs 1.93 ale kolejka ogromna, więc skorzystałem z bankomatu, następnie Kosa- niezawodna, duże fale, wiatr, mało ludzi- mojito mniam; na kolację zamówiliśmy stolik u Tosho, potem do Koraby marek miał rację - coraz więcej ludzi, budynków, rodaków też RE: Sinemorec / Синеморец - peter - 20.07.2016 wczoraj kolacja u Tosho i Ani wyśmienita, jadłem makrelę nadziewaną warzywami, przepyszna, zupę rybna - na czwóreczkę. Peterowa sałatkę Sinemorec z łososiem, młodzież standard czyli frytki i cziken Tradycji stało się zadość i... wczoraj coś mnie tak upier...o w stopę, spuchła nad ranem tak że dziś kostki nie widać - leczę Savoyem, później rakiją, przejdzie dziś duże fale, na obydwu plażach czerwone flagi; na Kosie walczyliśmy z synem okrutnie, mam nagrania - wrzucę po powrocie; przykry dziś widok- na Kosie naliczyliśmy 6 martwych małych delfinów, natura jest okrutna |