Forum Bulgaricus
Jest weekend, co pijemy? ;) - Wersja do druku

+- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum)
+-- Dział: Tematy inne (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=11)
+--- Dział: Hyde Park (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=12)
+--- Wątek: Jest weekend, co pijemy? ;) (/showthread.php?tid=28)



RE: Jest weekend, co pijemy? ;) - dżek - 28.07.2016

Wieczorem dwie zagorki naliwane w Okeanie w Sozopolu. A teraz przed spankiem drineczek Savoy whisky z colą. To od Was się tego nauczyłem, znaczy się od Harrego i Petera...


RE: Jest weekend, co pijemy? ;) - slawqko - 28.07.2016

To może Savoywhiskyzcolą będziemy nazywać "Harry Peter"?


RE: Jest weekend, co pijemy? ;) - dżek - 28.07.2016

Ja jestem ZA ale co na to nasi protoplaści tej nowej świeckiej tradycji i nazwy?


RE: Jest weekend, co pijemy? ;) - Hary66 - 29.07.2016

Jako "połówkowy" przedstawiciel nazwy bardzo dziękuję za pamięć o nas, obawiam się jednak, że się nie utrzyma.
Od zawsze jak pamiętam Savoy z colą nazywaliśmy po prostu mazutem. Kolor podobny, daje dużo powera.
No i mazut to paliwo prawdziwych tankowców.
Na łódce whisky się sypie do szklanki a nie nalewa. I nie bardzo pamiętam dlaczego.


Jest weekend, co pijemy? ;) - orlinezze - 29.07.2016

Swiecka tradycja cd . Nazdrowie
[Obrazek: a8f88357c7e48902754064f10a6ddbb6.jpg]

Sent from my K6000 using Tapatalk


RE: Jest weekend, co pijemy? ;) - peter - 29.07.2016

to ja dziś jak co dzień Harry Peter czyli mazut


RE: Jest weekend, co pijemy? ;) - frytowski - 29.07.2016

Przemycaną figową, rozcieńczoną z lodem, ale i tak jest za mocna jak na polskie warunki. Wink


RE: Jest weekend, co pijemy? ;) - Hary66 - 29.07.2016

Orlin stawia wysoko poprzeczkę, nie wiem czy znajdę flaszkę której nie pił?


RE: Jest weekend, co pijemy? ;) - wolffer - 29.07.2016

to może mu łącką przywiozę. Ledwie 70 volt, ale zawsze już coś Big Grin


RE: Jest weekend, co pijemy? ;) - Hary66 - 30.07.2016

Mam jeszcze w odwodzie wiśniówkę. W sklepie takiej nie kupi, a jeszcze nie pił. Jak nie podejdzie to żona wypije.
Najbardziej boję się ewentualnej mastiki w rewanżu.