![]() |
|
Primorsko. Coraz dalej na południe Bułgarii - Wersja do druku +- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum) +-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1) +--- Dział: Relacje z pobytu i podróży (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=17) +--- Wątek: Primorsko. Coraz dalej na południe Bułgarii (/showthread.php?tid=1314) |
Primorsko. Coraz dalej na południe Bułgarii - igi123 - 16.07.2020 Co do rejsu to w porcie wisi cennik i trasy, już pływają, na pewno na Maslen Nos, ale są i dłuższe, ceny różne ale nie pamiętam [emoji6] Wysłane przy użyciu Tapatalka RE: Primorsko. Coraz dalej na południe Bułgarii - makej - 16.07.2020 W ubiegłym roku Ravadinovo jak i w poprzednich tylko z zewnątrz. Myślę że w tym roku podobnie. Coś tam się dzieje w środku ale na przestrzeni 4 lat nic się nie zmieniło a nawet cenowo jest gorzej bo za wejście do winiarni i sali "rycerskiej" osoba a opłata a kiedyś było za jednym biletem. RE: Primorsko. Coraz dalej na południe Bułgarii - bateniki - 16.07.2020 Nam pare lat temu sie udalo wejsc bez oplat, akurat bilo przed sezonem w kwietniu i na wejsciu bil balagan robili jakiszgo remontu.Chlopaki fotografi to miely niezla sesija
RE: Primorsko. Coraz dalej na południe Bułgarii - edyta - 16.07.2020 na kavarmę do najepiej do Bistro Lambrino Ivan Vazov str. 14, Primorsko 8180 Bułgaria. Dla mnie to numer 1 w Primorsko
Primorsko. Coraz dalej na południe Bułgarii - lukassV40 - 17.07.2020 Dziś ponownie byliśmy w restauracji Alba zaraz obok Tiki baru. Muszę przyznać że ich małże gotowane w ouzo genialne i chyba lepsze niźli małże z chorizo w Tiki. Kwestia gustu. Późnej spacer na koniec cypelka żeby pospawać się widokami. ![]() Wysłane z mojego P10_HD_EEA przy użyciu Tapatalka RE: Primorsko. Coraz dalej na południe Bułgarii - marecki - 19.07.2020 (15.07.2020 21:47:44)edyta napisał(a): Pijana Mewa w ubiegłym roku nie cieszyła się wielkim powodzeniem, to jakoś nie dziwi, że w tym roku jeszcze nie otwarta. Znajdziesz w Primorsku wiele dobrych knajpek - zaglądaj w boczne uliczki Z tego co czytałem w opiniach to przeprosili za jakość dań i obiecali poprawę. Nie dziwię się że opinia była taka a nie inna, gdy podawali rosół wykonany z kostki rosołowej - to nie mogło się udać bo każdy Polak zna ten smak i wie jak smakuje rosół u mamy lub ten u babci. Nikt raczej nie oczekiwałby tak dobrego wykonania, ale już chyba rosół instant z proszku jest lepszy (niż ten z kostki rosołowej) a jeśli ktoś chce serwować polskie dania, to niech to będzie wykonane na poziomie przynajmniej dobrym - bo to tez reklama polskich smaków dla zagranicznych gości. Oczywiście ja na 100% zawitam do Pijanej Mewy, bo moje dziecko jest fanem rosołu więc wystawi obiektywną opinię na temat tego dania ( chicken soup który jest w BG podawany, to nie jest ten nasz PL rosół a próbowaliśmy w kilku miejscach). (17.07.2020 21:40:41)lukassV40 napisał(a): Dziś ponownie byliśmy w restauracji Alba zaraz obok Tiki baru. Muszę przyznać że ich małże gotowane w ouzo genialne i chyba lepsze niźli małże z chorizo w Tiki. Kwestia gustu. Późnej spacer na koniec cypelka żeby pospawać się widokami. Kiedy Tiki było pełne ludzi w 2018r. to właśnie chodziliśmy tam do Alby...oczywiście szczyt sezonu więc wszędzie się czekało po 30min na dania. Ale jedzonko mają też super. Primorsko. Coraz dalej na południe Bułgarii - igi123 - 19.07.2020 Co do rosołu " po polsku" to coś podobnego jadłem ... na pn plaży w Alexander Beach z polsko- czesko- słowackimi flagami, bez śmietany za to z kawałkami kurczaka i pietruszką [emoji3] ![]() Wysłane przy użyciu Tapatalka RE: Primorsko. Coraz dalej na południe Bułgarii - lukassV40 - 22.07.2020 W niedziele wybraliśmy się na spacer do Kiten. Zapas wody, jedzenia i piwa spakowany, młoda w wózek i idziemy. Droga asfaltowa przy plaży w większości płaska wiec idzie się lekko, gdyby nie ten piec na górze. Po drodze duży niedokończony hotel (ktoś zna szczegóły?) ![]() Dalej docieramy do MMC, ale raczej większość schowana jest w lesie. Widać tylko ruiny jakiejś chyba jadłodajni. ![]() Wchodzimy w las, trochę pod górke, ale za to też cień. Docieramy na przedmieścia i mijamy kilka kempingów. Szczerze mówiąc, pierwszy raz widziałem pole kempingowe w BG albo słabo się rozglądałem. Samo Kiten spokojniejsze niż Promorsko, ale też mniejsze. Wpierw idziemy na lunch w Пицария Маргулята, zaraz przy zejściu na plaże. Ceny standardowe, Szopska ok 5 lv, Burgasko 2,8 lv. Bardzo smacznie i pierwszy raz jem Szopską z pieczoną papryką i aż trzema oliwkami ;-D Zejście na plaże południową po schodach, na szczęście są też zjazdy dla wózków. Jakież było moje zdziwienie, kiedy w którymś momencie zjazdy się skończyły. My wózek sobie znieśliśmy, ale co ma powiedzieć osoba na wózku? Dojeżdża do połowy zejścia i klops ![]() Sama plaża podobna do południowej w Primorsko. Baaaardzo łagodne zejście idealne dla dzieci. Woda trochę mętna, ale bez śmieci. Szybka kąpiel, piwko na plaży i powrót. W lesie zaatakowała nas chmara komarów, ale tylko w cieniu. Jak wyszyłeś na słonce to komary uciekały. Już wole się smażyć niż drapać :-D ![]() ![]() ![]() Wczoraj, we wtorek, rejs. Dzień wcześniej poszliśmy na pewniaka o 13ej, myśląc, że wskoczymy sobie do łódki i popłyniemy. Niestety bez rezerwacji na dzień kolejny mogliśmy tylko pomarzyć. Dostaliśmy dwie opcje, na 9:00 lub 11:00. O 9:00 spokojniejsze morze podobno, ale kto wstanie na tą godzinę? O 10:40 następnego dnia meldujemy się w porcie i o 11:00 wchodzimy na pokład Big Brother. Wypływamy z minimalnym opóźnieniem o 11:05. Faktycznie trochę bujało gdyż łódka raczej mała. Na pokładzie 12 osób z kapitanem. Opływamy cypelek i płyniemy wzdłuż plaży północnej. Dopływamy do Żiwkowa i płyniemy już bliżej brzegu. Opływamy Maslen Nos i widać głowę sfinksa. Z drugiej strony zaś pojawia się głowa lwa. Dalej dopływamy do kolejnego przylądka i widać stada chyba kormoranów na ostatniej skale wysuniętej w morze. W międzyczasie kapitan mówi, że chyba widział delfiny, ale ja ich nie zobaczyłem. Zawracamy i płyniemy już znaczenie dalej od brzegu i w tym momencie się pojawiły. Wszyscy na równe nogi i obserwują delfiny. Wynurzyły się kilkukrotnie i udało się uchwycić na dosłownie jednym zdjęciu. Starsza córka wniebowzięta i cały dzień już chodzi i mówi, że spełniło się jej marzenie :-) W dalszej drodze do portu widzieliśmy tylko meduzy. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Dzisiaj kolejny dzień na plaży i relaks. RE: Primorsko. Coraz dalej na południe Bułgarii - marecki - 22.07.2020 A już myślałem że te delfiny to legenda...bo ciągle o nich słyszałem że można je w Primorsku zobaczyć. Udało Wam się, mam nadzieję że też zobaczę w tym roku. Primorsko. Coraz dalej na południe Bułgarii - egon - 22.07.2020 Super fotki[emoji228] Wysłane z mojego LG-K420 przy użyciu Tapatalka |