Forum Bulgaricus
Mój pierwszy raz.... - Wersja do druku

+- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum)
+-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Relacje z pobytu i podróży (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Wątek: Mój pierwszy raz.... (/showthread.php?tid=1324)

Strony: 1 2


Mój pierwszy raz.... - igi123 - 16.08.2020

Może i wcześniej [emoji3]

Wysłane przy użyciu Tapatalka


RE: Mój pierwszy raz.... - wojak999 - 19.08.2020

(16.08.2020 20:39:40)4rtuR napisał(a): Byłoby wygodnie jakby na Euro przeszli. Wtedy nie ma problemu więcej w gotówce mieć i nie przejmować się jak po wakacjach zostanie.
Gdzieś czytałem, że w 2023 planują podobnie jak Chorwacja.

Jeśli UE zezwoli to 1 stycznia 2021 Bułgaria wejdzie do MRII to jest taki okres przygotowawczy przed przyjęciem Euro. Wtedy przez okres 2 lat (lub trochę krócej jeśli biurokraci zezwolą) będą obowiązywać 2 ceny w lokalnej walucie i w Euro. Opłaty  też można będzie wnosić w obu walutach.  Big Grin


RE: Mój pierwszy raz.... - 4rtuR - 19.08.2020

Na lodówce pamiątkowe magnesy, w lodówce ostatnie piwo Kamieńsko, czas wakacji dobiegł końca. Jedyne co pozostało to zdjęcia i opalenizna, ( bo tego co na koncie zostało to nie ma co liczyć Smile ). Z finansami to oczywiście żartuję, bo wyszło w budżecie.
Jeszcze na gorąco wspomnienia się kołaczą.
Będąc w Słonecznym Brzegu, chyba przynajmniej raz obowiązkowym punktem do odhaczenia jest Nesebyr. Do tej pobliskiej miejscowości dojechaliśmy miejskim autobusem.
Klimatem przypominała mi Chorwackie wysepki. Wąskie wybrukowane uliczki, z wiszącymi nad głowami zabudowaniami. Małe skrawki plaży, ale raczej nie przyjeżdża się tu na kąpiel.
Na półwyspie, znacznie donośniej było słychać ojczysty język.Miejscowi już tu pewnie dawno byli, a innych zagraniczniaków niewielu.
Głównie dominują zabytkowe cerkwie w różnym stanie zachowane. Dodatkowo fortyfikacje i umocnienia zaświadczają o historii tego miejsca.
Na prawie każdej uliczce nakłaniają do degustacji i zakupu wina oraz innych procentów.
Restauracyjki nastrojowe z widokiem na morze, z nie tak wygórowanymi cenami jak bym sądził po takim wyjątkowym miejscu.
Widok na piaszczystą zatokę miejscowości w której zamieszkiwaliśmy. Miło zobaczyć panoramę wybrzeża z tej perspektywy, kiedy góry dominują nad malutkimi teraz hotelami.
Jedyne, czego mogę żałować, to że nie wróciliśmy taksówką wodną, ale morze było wzburzone i taki był demokratyczny werdykt głosowania w rodzinie.
Nesebyr jest świetną odskocznią dla plażowania i pływania.