![]() |
|
Do Bułgarii z cudzym dzieckiem. Jak to wygląda w rzeczywistości na granicach? - Wersja do druku +- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum) +-- Dział: Informacje podstawowe (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=18) +--- Dział: Dojazd (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=5) +--- Wątek: Do Bułgarii z cudzym dzieckiem. Jak to wygląda w rzeczywistości na granicach? (/showthread.php?tid=1371) |
RE: Do Bułgarii z cudzym dzieckiem. Jak to wygląda w rzeczywistości na granicach? - myszabe - 22.06.2021 Wystarczy mieć oświadczenie obojga rodziców, najlepiej na druku dwujęzycznym (linijka po polsku, linijka po angielsku). W pracy mam druk, więc jutro Wam wrzucę. Notariusz poświadcza na tym podpisy za 2 osoby 2×24,60 zł. Do tego dołacza klauzulę w języku polskim i okrągłą pieczęć. I nic więcej - żadnych tłumaczeń. Widać że jest to dokument urzędowy. Przygotowuję takie oświadczenia swoim klientom od lat i nigdy żaden nie wrócił że miał jakikolwiek kłopot. Oczywiście w treści oświadczenia jest też upoważnienie do działań związanych z ewentualnym leczeniem. RE: Do Bułgarii z cudzym dzieckiem. Jak to wygląda w rzeczywistości na granicach? - przekotcur - 22.06.2021 Właśnie dziś rano coś takiego skleciłem, wzorując się na materiałach ogólnie dostępnych w sieci. Popisane, potwierdzone, pochwalone. Powinno wystarczyć. Pożyjemy, zobaczmy. RE: Do Bułgarii z cudzym dzieckiem. Jak to wygląda w rzeczywistości na granicach? - Masodi - 21.05.2024 Odkurzę trochę ten wątek... W tym roku (sierpień) będziemy jechać samochodem z trzecim dzieckiem na pokładzie. Nasza dwójka 4 i 8 lat oraz kuzynka 9 lat. I może mniej potrzebuję informacji nt zgód rodziców i problemów na granicach z obcym dzieckiem, bo tu będziemy gotowi dostatecznie. Nurtuje mnie takie zagadnienie i nie mam kompletnie doświadczenia: jak w poszczególnych krajach różnią się przepisy/wymogi dotyczące siedzonek/podstawek dla trójki dzieci na tylnym siedzeniu? Czy w krajach (Słowacja, Węgry, Serbia, Grecja, Bułgaria, Rumunia) przepisy są takie jak u nas, że trzecie dziecko jedzie na podstawce bez problemu? Najwyższa kuzynka ledwo minęła 140cm wzrostu, nasza dwójka na pewno w fotelikach... Proszę napiszcie co wiecie w tej kwestii. O wymogach w Bułgarii postaram się dowiedzieć od Bułgarów ale wszystkie inne kraje to zagadka dla mnie... RE: Do Bułgarii z cudzym dzieckiem. Jak to wygląda w rzeczywistości na granicach? - Bogdan - 21.05.2024 Znalazłem coś takiego przewóz dzieci może rozwieje to Twoje wątpliwości. Pozdrawiam Bogdan RE: Do Bułgarii z cudzym dzieckiem. Jak to wygląda w rzeczywistości na granicach? - Slavekk - 21.05.2024 A te foteliki/podstawki to się nie kwalifikują do wyposażenia pojazdu, ktore powinno byc zgodne z przepisami kraju rejestracji? RE: Do Bułgarii z cudzym dzieckiem. Jak to wygląda w rzeczywistości na granicach? - Masodi - 22.05.2024 Raczej mi się nie wydaje bo analogicznie wtedy powinno być z gaśnicami, apteczkami i kamizelkami... A wiemy że z tym należy spełnić wymogi lokalne. Oczywiście na końcu ewentualne karanie zależy od konkretnego człowieka/policjanta. RE: Do Bułgarii z cudzym dzieckiem. Jak to wygląda w rzeczywistości na granicach? - Slavekk - 22.05.2024 No właśnie gaśnic i apteczek to dotyczy. Kamizelka to nie wyposażenie samochodu tylko osoby wychodzącej na drogę. RE: Do Bułgarii z cudzym dzieckiem. Jak to wygląda w rzeczywistości na granicach? - Masodi - 22.05.2024 Moja wiedza jest taka: w Polsce o kamizelkę nikt cie nie zapyta ale Słowacja i/lub Czechy wymagają kamizelkę dla każdego pasażera samochodu i za to mogą ci mandat dać (tak słyszałem ). A w Szwajcarii np. jest zakaz używania rejestratorów/kamer wewnątrz pojazdu i za to też dostaniesz mandat...Niestety są drobne różnice w poszczególnych krajach i dlatego pytam o waszą wiedzę o trzecim foteliku aby jakoś się lepiej przygotować. Oczywiście liczę iż jak za każdym razem miniemy trasę bez problemów i kontroli organów ścigania
RE: Do Bułgarii z cudzym dzieckiem. Jak to wygląda w rzeczywistości na granicach? - Tosho - 23.05.2024 Co do rejestratorów - zakaz jest w Niemczech, Austrii i na Węgrzech. RE: Do Bułgarii z cudzym dzieckiem. Jak to wygląda w rzeczywistości na granicach? - bart11 - 23.05.2024 (22.05.2024 08:48:52)Masodi napisał(a): Raczej mi się nie wydaje bo analogicznie wtedy powinno być z gaśnicami, apteczkami i kamizelkami... A wiemy że z tym należy spełnić wymogi lokalne. Oczywiście na końcu ewentualne karanie zależy od konkretnego człowieka/policjanta. Zdarzyło mi się, że właśnie w Bułgarii pogranicznik był strasznie wyczulony na dzieci i przepytywał mnie ze znajomości ich drugich imion (miał w ręku dowody). O godzinie 3 w nocy i kilkunastu godzinach drogi, nie było to łatwe zadanie - mimo, że to moje własne dzieci. Tak czy owak, lepiej się przygotować. Co do fotelików (jeżdżę z trójką dzieci), to nigdy nikt się nie czepiał. (tj. gdy na środkowym miejscu jechało dziecko właśnie w wieku 9lat). |