![]() |
|
Bułgaria po raz 8. - Wersja do druku +- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum) +-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1) +--- Dział: Relacje z pobytu i podróży (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=17) +--- Wątek: Bułgaria po raz 8. (/showthread.php?tid=1138) |
RE: Bułgaria po raz 8. - aekzal - 04.07.2019 Czuczura wieczorem zawalona, w Face sporo ludzi ale szybciej znajdziemy miejsce. Desery lodowe najlepsze, zdecydowanie Face. RE: Bułgaria po raz 8. - wojak999 - 04.07.2019 (04.07.2019 19:14:38)aekzal napisał(a): Czuczura wieczorem zawalona, w Face sporo ludzi ale szybciej znajdziemy miejsce. Desery lodowe najlepsze, zdecydowanie Face. OK ! RE: Bułgaria po raz 8. - bart11 - 05.07.2019 BG TOLL przez mBank 69.77 ! (dwa tygodnie temu). Prawie 10% więcej niż w Revolut. RE: Bułgaria po raz 8. - wojak999 - 13.07.2019 Pierwszy etap podróży za mną. O godz.5.30 wyruszyłem z Zielonki k. Warszawy. Trasa do Kielc przebiega szybko. Czasami padał deszcz więc trzeba było ograniczać prędkość (czytaj dostosować do panujących warunków). Od Kielc do Barwinka jazda jest już wolniejsza ale jadę na wakacje i nigdzie się nie spieszę. Pierwszy dzień poświęcam tylko na drogę więc godzina w tę czy w tę nie ma znaczenia. O godz. 12.00 po przejechaniu 411 km przekraczam granicę w Barwinku. W trakcie jazdy zaliczam dwa postoje po 35 minut na rozprostowanie kości i mały posiłek oraz tankowanie pojazdu. UWAGA: Tankowałem w Barwinku na stacji BP, cena PB95 - dziś wynosiła 5.30 zł, przed granica jest stacja Orlenu - cena PB95 wynosiła 5,21 zł. Słowacja i Węgry bez winiet. Wszystkie miejscowości pokonuję zgodnie z ograniczeniami. Przez całą drogę spotkałem tylko jeden patrol Policji na Słowacji, blisko granicy z Polską. Na granicy w Petea melduję się około 16.10 ( czasu polskiego). Na granicy bardzo dużo pojazdów. Odprawa odbywa się na 4 pasach ale tracę około 45 minut. Bardzo dużo Rumunów, sporo pojazdów na włoskich numerach. Po przekroczeniu granicy zmierzam w kierunku Satu Mare aby zaliczyć porządny obiad. Pierwszy Zonk, polecana restauracja Yvette, zamknięta na głucho. Rosnąca na dziedzińcu trawa świadczy, że w tym sezonie letnim restauracja jest nie czynna. Jadąc w kierunku Cluj Napoka, na ulicy Bulevardul Lucian Blaga 34, zaglądam do restauracji Tei. Bardzo fajny lokal. Polecam zupę po grecku za 9 RON, oraz Kotlet wieprzowy w sosie cygańskim za 18 RON. Piwo Haineken 0,33 - za 7,00 RON. Trasa E81 w kierunku Cluj w kilku miejscach wije się na wzniesieniach. Kilka razy po trasie pada deszcz. Ogranicza to co nieco prędkość jazdy. Do hotelu Bonanza w Radai docieram o 20.40 (czasu polskiego). Po przestawieniu czasu na obowiązujący w Rumunii, stwierdzam że jest już późno i po zaliczeniu jednego lokalnego piwa układam się do snu (Restauracja w Hotelu Bonanza czynna do 22.00). RE: Bułgaria po raz 8. - Tosho - 14.07.2019 Toś błysnął z tym piwkiem do obiadu , w Rumunii limit jest 0.0!!! RE: Bułgaria po raz 8. - wojak999 - 14.07.2019 (14.07.2019 03:46:14)Tosho napisał(a): Toś błysnął z tym piwkiem do obiadu , w Rumunii limit jest 0.0!!! Nie jadę sam, cenę za piwo zapamiętałem. Sok ze świeżych owoców kosztuje tyle samo. Jako kierowca, na wypicie piwa musiałem dojechać do hotelu gdzie nocuję. Rzutem na taśmę zdążyłem przed zamknięciem restauracji.
RE: Bułgaria po raz 8. - KAJ - 14.07.2019 jak oceniasz trasę od granicy HU - RU do Kluż-Napoka ? RE: Bułgaria po raz 8. - wojak999 - 14.07.2019 (14.07.2019 08:42:17)KAJ napisał(a): jak oceniasz trasę od granicy HU - RU do Kluż-Napoka ? Najspokojniejszy odcinek drogi. Asfalt dobry, można ciąć ponad 120. Zwalniam tylko w miejscowościach. Ruch mały (może dlatego, że była to sobota). Natężenie ruchu nastąpiło 15 km przed Kluż. RE: Bułgaria po raz 8. - wojak999 - 14.07.2019 Drugi dzień podróży obfitował w kilka atrakcji. Po śniadaniu w hotelu wyruszamy około 8.40 do Turdy. Cel to Salina w Turdzie. Około 9.30 melduję się w Kopalni soli w Turdzie. Brak kolejki po bilety, wszystko odbywa się z marszu. Na parkingu wypatrzyłem 3 (trzy) auta z Polski. Dwa z podkarpackiego i jedno z małopolskiego. Zwiedzanie kopalni zajmuje około 2,50 godziny. Pisanie o Salinie nie ma sensu, to trzeba zobaczyć. Po wyjściu z Kopalni na parkingu spotykam członków Forum z Przemyśla, którzy podążają do Kiten w BG. Jednak Świat jest mały. Kilka tygodni temu żartowaliśmy, że spotkamy się w realu gdzieś na trasie do BG i dziś tak się stało. Nowo poznanym Forumowiczom, życzę miłego wypoczynku w BG. Po opuszczeniu Saliny udałem się do Alba Iulia. Postanowiłem zwiedzić słynna twierdzę Carolin. Na mnie osobiście twierdza zrobiła ogromne wrażenie. Faktem jest, że komercja opanowała dużą część tego ogromnego zabytku ale takie czasy. Ilość turystów i mnogość języków świadczą o tym, że wiele osób jest zainteresowanych takimi budowlami. Z Alba Iulia wybrałem się na słynną Transalpinę. Pogoda nie była idealna na wyprawę w góry ale co tam. Przejazd całej trasy z wieloma postojami zajął około 3,5 godziny. Kilkakrotne opady deszczu hamowały zapędy rumuńskich kierowców. Moim zdaniem dla osób lubiących góry przejazd trasą powinien być obowiązkowy. Około 17.30 byłem już na "dole" i powoli jechałem w kierunku Ramnicu Valcea a następnie do Pitesti, gdzie mam nocleg. Na drodze E81 około 32 km przed Pitesti, są roboty drogowe. Na drodze jest wahadło. Korek sięgał 17 km. Czas przejazdu wydłużył się o około jedną godzinę. Do Pitesti do hotelu Cornul Vanatorului dotarłem około 21.30. RE: Bułgaria po raz 8. - wojak999 - 14.07.2019 Kilka fotek z dzisiejszych wojaży. |