Forum Bulgaricus
Luźne pogawędki o Bułgarii :) - Wersja do druku

+- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum)
+-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Pozostałe tematy bułgarskie. (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=57)
+--- Wątek: Luźne pogawędki o Bułgarii :) (/showthread.php?tid=244)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14


RE: Luźne pogawędki o Bułgarii :) - arka - 09.07.2015

(09.07.2015 13:42:29)peter napisał(a): sproket- zgadza się, za każdym razem jak prosiłem o zwykłą czarną herbatę to patrzyli się jakbym na twarzy miał trzecie oko, tych ziółek tfu nie da się pić

co do kebaba bo wypłynął gdzieś wyżej - Panowie i Panie, przecie z frytkami to najlepszy pod słońcem ,oczywiście made in turkish

Co do Kebaba to bym się pokłócił! Jadłem ja najlepszego na dworcu w Budapeszcie/u Marokańca/ -strasznie polecam 


RE: Luźne pogawędki o Bułgarii :) - peter - 09.07.2015

arka - ktoś coś o nim już wspominał, nie wiem czy nie myszabe

ja najlepszego jadłem w Turgutreis, lokal obskurny, na świeżym powietrzu, sanepid zamknąłby go z odległości 100 metrów - stary Turek o twarzy jakby 40 lat nie schodził z morza - wspiął się na wyżyny kulinarne, o tak


RE: Luźne pogawędki o Bułgarii :) - sproket - 09.07.2015

(09.07.2015 13:41:35)arka napisał(a): Sproket

Właśnie przypominam sobie z Serbii taki biały dmuchaniec. Ale ja nigdy nie grymaszę! Żrę co popadnie, byle w miarę świeże było.

pewnie o tym samym wyrobie pseudopiekarskim mówimy. w końcu to ex-yugo. po mizernej jajecznicy chyba z 2 jajek (menu tak bogate, że na bilecie autobusowym by się zmieściło i to czcionką dla niedowidzących - oprócz jajecznicy jeszcze tosty mieli Tongue ) w jakieś knajpie w stylu stołówki FWP stwierdziliśmy z kumplem, że trzeba się czymś do tego pseudośniadania dopchać na własną rekę i skierowaliśmy się do pobliskiego spożywczaka i do parku nad wardar w celu skonsumowania tego i owego przepijanego skopskim, przynajmniej piwo zimne w tym sklepie mieli Big Grin


RE: Luźne pogawędki o Bułgarii :) - arka - 09.07.2015

Peter

O tym w Budapeszcie to ja pisałem już dawno na starym ....com
O tym tam poleciła mi raz kiedyś taka jedna przemiła Polska Serbka! Jestem dżwięczny Jej do tej pory


RE: Luźne pogawędki o Bułgarii :) - mastika_fan - 09.07.2015

(09.07.2015 13:33:10)sproket napisał(a): mastika: bylem kiedyś w jakiejś knajpie, albo wolnostojącej, albo w parterowym pawilonie gdzieś w okolicach szpitala z kumplem na piwie, bo i mi, i jemu było blisko, ale głowy nie dam, czy to tam. nie pamiętam po prostu. być może to były '3 misie'

Mówisz o knajpie Ariany obok szpitala, przy pętli trolejbusów. 3 misie są po drugiej stronie osiedla Big Grin


RE: Luźne pogawędki o Bułgarii :) - sproket - 09.07.2015

arka btw: w belgradzie teraz znalezienie czegokolwiek sensownego do wszamania na obiad poza pizzą, gyrosem i chinolem graniczy z cudem. zresztą w sofii też pizzeria na pizzerii i masz wrażenie, że to ich nowe danie narodowe Wink

(09.07.2015 14:03:02)mastika_fan napisał(a):
(09.07.2015 13:33:10)sproket napisał(a): mastika: bylem kiedyś w jakiejś knajpie, albo wolnostojącej, albo w parterowym pawilonie gdzieś w okolicach szpitala z kumplem na piwie, bo i mi, i jemu było blisko, ale głowy nie dam, czy to tam. nie pamiętam po prostu. być może to były '3 misie'

Mówisz o knajpie Ariany obok szpitala, przy pętli trolejbusów. 3 misie są po drugiej stronie osiedla Big Grin

a to podaj namiary, będę następnym razem, to może sprawdzę


RE: Luźne pogawędki o Bułgarii :) - mastika_fan - 09.07.2015

Tu gdzie zakreślone Smile Taka brązowa buda
[Obrazek: l_140453445f29c943_misie.jpg]


RE: Luźne pogawędki o Bułgarii :) - sproket - 09.07.2015

podziękował Smile


RE: Luźne pogawędki o Bułgarii :) - sikornik - 10.07.2015

(09.07.2015 14:06:15)sproket napisał(a): arka btw: w belgradzie teraz znalezienie czegokolwiek sensownego do wszamania na obiad poza pizzą, gyrosem i chinolem graniczy z cudem. zresztą w sofii też pizzeria na pizzerii i masz wrażenie, że to ich nowe danie narodowe Wink

Ha,to dla zmylenia przeciwnika Smile
Knajpki z bulgarska kuchnia sa pochowane i nie serwuja  dan na chodniku, a  w atmosferze domowego ogrodka  pod kisciami winogron. Nawet w centrum Sofii z ulicy niewiele zobaczysz, a podworka okazuja sie knajpka tonaca w zieleni. Mozna zjesc na miejscu lub zakupic gotowe dania do domu, bo pracuja tylko w ciagu dnia. Ceny przystepne za 10 lv mozna sie najesc.  Taki maly "bulgarski dystans" od orientu  i innych ulicznych praktyk Smile
 
bg kuchnia     

O,Shipka
Na pierwszy rzut oka nie bardzo widac, ze tu mozna dobrze zjesc?  


RE: Luźne pogawędki o Bułgarii :) - sproket - 10.07.2015

oni się chyba z kebabów na te pizze przebranżowili, bo te tak jakby są na wymarciu Wink
z tymi podwórkami racja, ale w sofii wejdziesz w podwórko i znajdziesz co trzeba, w pradze wejdziesz w podwórko i znajdziesz co trzeba a w belgradzie wejdziesz w podwórko i znów gyros Big Grin