Forum Bulgaricus
Ubezpieczenia turystyczne - Wersja do druku

+- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum)
+-- Dział: Informacje podstawowe (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Dział: Pieniądze (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=15)
+--- Wątek: Ubezpieczenia turystyczne (/showthread.php?tid=135)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48


RE: Ubezpieczenia turystyczne - Saszka999 - 02.07.2020

A propos assistance samochodu - raz miałem taką poważniejszą sytuację, auto w środku Rumunii nie nadające się do jazdy. Z assi skorzystałem - laweta do ASO w Klużu (tradycyjnie limitu nie starczyłoby na lawetę do Polski), hotel + samochód zastępczy do ogarnięcia powrotu. A gdy ubezpieczyciel stwierdził "szkodę całkowitą" i odpadła opcja naprawy w Rumunii - po prostu wynająłem na weekend lawetę i pojechałem sam (z przyjacielem jako drugim kierowcą) - kostowała mnie ta impreza ok. tysiąca zł.

Piszę to po to, żeby podpowiedzieć ew. rozwiązanie - laweta z assi wykorzystana na podprowadzenie "zwłok" w kierunku Polski i zostawienie w bezpiecznym miejscu - a potem samodzielny transport do Polski wypożyczoną lawetą. Wyjdzie duuuużo taniej niż komercyjna laweta... Wink


RE: Ubezpieczenia turystyczne - bart11 - 02.07.2020

"Szkoda całkowita" po awarii ? - co takiego się stało ? W jakim aucie?
Co do strategii z holowaniem, to wygląda bardzo sensownie. Też w głowie układam sobie taki scenariusz awaryjny - assistance: byle z autostrady i do serwisu, a na powrót do domu jednak załatwić sobie holownik z autem z wypożyczalni na podmianę.


RE: Ubezpieczenia turystyczne - ew-cia - 02.07.2020

(02.07.2020 12:42:48)bart11 napisał(a): "Szkoda całkowita" po awarii ? - co takiego się stało ? W jakim aucie?
Co do strategii z holowaniem, to wygląda bardzo sensownie. Też w głowie układam sobie taki scenariusz awaryjny - assistance: byle z autostrady i do serwisu, a na powrót do domu jednak załatwić sobie holownik z autem z wypożyczalni na podmianę.

Zawsze myslałam, że jestem najlepsza w wymyślaniu czarnych scenariuszy ale widzę, że są lepsi ode mnie.


RE: Ubezpieczenia turystyczne - gregorex - 02.07.2020

(02.07.2020 07:33:15)wolffer napisał(a): Wczoraj w Warcie nie czekałem już na ich pomoc (odezwali się po 3 godzinach) przy poparzeniu słonecznym Dziecka. Tyle czasu zajęło im szukanie lekarza czy przychodni w mieście Kawala w Grecji, gdzie mieszka chyba ok. 700000 osób, więc lekarzy chyba trochę jest, a i też trochę w Grecji bywa Polaków na wakacjach. Podobnie jak kiedyś w Bułgarii, tak i teraz sugerowali NFZ (to po co mi ich ubezpieczenie). W końcu sam pojechałem do Głównego Szpitala w Kawala, gdzie udzielono mi pomocy, zbadano Córkę i skierowano do czynnej w nocy apteki. Warta po tych 3 godzinach przesłała mi adres tego samego szpitala.
Owszem, można samemu, ale po co to dodatkowe ubezpieczenie. Od lekarzy w Bułgarii rok temu słyszałem, że na NFZ bym nie mógł liczyć na opiekę taką jaką otrzymałem.
Wychodzi na to, że najlepiej znaleźć przychodnię,, lekarza, a potem kontaktować się z Wartą, przerabiałem w tę stronę w Bułgarii, w Grecji musiałem wogóle sam.

Wollfer - prawda jest taka że po prostu najlepiej postawić ubezpieczyciela przed faktem. Jesteś tu i tu i właśnie jest ci udzielana pomoc a reszta to już kontakt ubezpieczyciela z kliniką. To jest najlepsza metoda - wiem bo stosowałem.
Gdy córka rozcięła sobie nogę na basenie po prostu pojechaliśmy do Viva Clinic w SB. Wtedy zadzwoniłem do Axy z informacją. Resztę załatwiała już Axa z recepcją tej kliniki. Lekarz sympatyczny próbujący mówić po polsku, wyczyścił, zdezynfekował, zaszył, dał zastrzyk przeciwtężcowy i dobre słowo na odchodne. Tyle - nic więcej mnie później nie interesowało.
Zresztą polecam tą klinikę - innym razem przyjaciel wylądował tam po zesłabnięciu - i też bez problemu załatwione.


RE: Ubezpieczenia turystyczne - bateniki - 02.07.2020

A po co auto sciągać do Polski? ASO jest w każde panstwo. Jak masz AC to koszt naprawy cie nie obchodzi.
Naprawią dadzą znać, pojedziesz zostawisz auto zastępcze i zabierasz swoje.


RE: Ubezpieczenia turystyczne - Wawo - 02.07.2020

Ale jemu zrobili szkodę całkowita.


RE: Ubezpieczenia turystyczne - Saszka999 - 02.07.2020

Bateniki, tak jak napisał Wawo, zawiłości polskiego systemu ubezpieczeń Smile
Wypłacili kasę "i rób pan co chcesz" - na styk wystarczyło na pokrycie wszystkiego łącznie ze ściągnięciem samochodu i naprawą (oczywiście nie w ASO...)

bart11, ale ja przecież nie pisałem o awarii Wink


RE: Ubezpieczenia turystyczne - bateniki - 02.07.2020

Ja pisalem tak wogóle, nie odnosząc sie do konkretnego wypadku.
Przez 1999 mialem szkoda calkowitą wrak sprzedalem miejscowego rumuna za 200 DM.
O taka kwota PZU pomniejszyla odszkodowanie. Z terazniejszego punktu widzenia tak bym nie zrobil Smile
Auto nie mialo jeszcze 3 lata za 5 000 zł dalo by sie zrobić i sprzedać z dobrym zyskem Smile


RE: Ubezpieczenia turystyczne - TomekT - 03.07.2020

Czy możecie polecić assistanse bez limitów kilometrów ? Jeżeli taki w ogóle istnieje Smile


RE: Ubezpieczenia turystyczne - Saszka999 - 03.07.2020

Wydaje mi się, że nie ma assistance bez limitu za granicą (wyobraźmy sobie lawetę spod Władywostoku... Big Grin). Natomiast w kwestii warunków (np. właśnie limitów) jedno z lepszych - o ile nie najlepsze - miało PZU.