![]() |
|
Ukraina - Lwów - Wersja do druku +- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum) +-- Dział: Tematy inne (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=11) +--- Dział: Jeśli nie Bułgaria i Bałkany to... (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=60) +--- Wątek: Ukraina - Lwów (/showthread.php?tid=1157) |
RE: Ukraina - Lwów - wkrak - 01.10.2019 Wysoki Zamek Jest to wzgórze położone na północny wschód od rynku. Wyszło mi 1200 m po asfalcie, większość pod górkę – idziemy od katedry Dominikańskiej do Baszty Prochowej, wzdłuż plant, a później ul. Krzywonosa aż do parkingu. Stąd jeszcze 800 m po terenach zielonych wychodzimy na Kopiec Unii Lubelskiej, który został usypany w 300. rocznicę zawarcia unii lubelskiej. Król Kazimierz Wielki na Wysokim Zamku zbudował zamek, a później trochę obok ludzie usypali kopiec (kopiec jak to kopiec … w Krakowie mamy ich więcej). Na kopiec wychodzimy ścieżką, która okręca się wokół niego. Od parkingu jest też ścieżka na przełaj ostro pod górkę – w klapkach i na obcasach nie radzę. Na kopcu mogą Wam narysować karykaturę, ale przecież wychodzimy tu dla widoków na miasto. widok na stare miasto ![]() i na nowsze (w sumie sporo zieleni) ![]() są też widoki na blokowiska. Podstawa wieży telewizyjnej projektu Moskiewskiego Instytutu Konstrukcji Stalowych o numerze 3803 KM (fajnie zarośnięta ściana). ![]() Schodzimy na południe, jest tu trochę gastronomii fastfoodowej oraz wyższych lotów. Uwielbiam nasze nazwy zapisywane cyrylicą – od góry od lewej: hamburger chisburger cziabat sandwicz hotdog panini bajgiel pizza ![]() ![]() a dalej proponuję prosto na zachód ulicą Wysoki Zamek i Użhorodską. Chodzi mi o to, żeby dojść do ul. Zamartynowskiej, po której jeżdżą tramwaje nr 6 i 9. ulica Użhorodska ![]() po drodze kościół św. Jana Chrzciciela ![]() cerkiew św. Mikołaja ![]() monaster św. Onufrego ![]() Pamiętam, że 20 lat temu w cerkwi były kobiety, a mężczyźni grali w szachy na Prospekcie Swobody. pomnik ofiar represji politycznych ![]() Stąd wracamy 1 km do rynku albo wsiadamy w tramwaj, jeżeli coś dalszego jest w planach. RE: Ukraina - Lwów - wkrak - 02.10.2019 Lwów latem i zimą W lecie trafiliśmy na plus 22 stopnie i to jest super dla zwiedzania (przeważnie jest cieplej) W centrum jest dużo turystów. Rynek i wszystkie ulice dochodzące do niego są wolne od samochodu. Wjazdy sa zablokowane: gazony kwiatowe albo ławki ustawione w poprzek jezdni. Są chyba dwa wjazdy, przy których jest słupek chowany w jezdni – na to trzeba mieć jakiegoś pilota. Mnóstwo ogródków – robią o tak: ogródki zajmują chodniki, a jak się nie mieszczą, to wchodzą na jezdnię, a jezdnia jest dla pieszych. Poniżej to już przesadzili. ![]() Zdecydowanie za duża podaż miejsc. ![]() W zimie było minus sześć stopni, ale odczuwalna zdecydowanie poniżej. Na to jest jeden sposób – co chwila zaglądamy do kościoła, cerkwi lub domu towarowego, które Wam pokazałem. Oczywiście tak się nie da na cmentarzu Łyczakowskim ani na Wysokim Zamku. Ogrzewanie w tramwajach i starych trolejbusach jest słabe, ale na pewno w środku nie wieje. Odśnieżanie chodników – kiedyś się odśnieży, a w niektórych miejscach sporo lodu. Oczywiście kraje psotsowieckie mają swój urok. Jak zawsze trzeba się przejść pod sklep ROSHENa na południe od rynku.
RE: Ukraina - Lwów - wkrak - 11.10.2019 Trochę o transporcie Jeszcze niedawno numery linii tramwajowych i trolejbusowych w mieście powtarzały się. W 2019 r. do każdego numeru trolejbusu dołożono liczbę 10, czyli trolejbus z lotniska zmienił numer z 9 na 19. Jeżeli będziecie czytać materiały w necie, to nie ma już trolejbusów o numerach od 1 do 9. https://www.eway.in.ua/en/cities/lviv/routes - komunikacja we Lwowie Dworzec kolejowy Na pewno trzeba zobaczyć ten zabytkowy budynek. ![]() W środku dzieją się różne rzeczy: - najpierw hala z kasami, czyli jak u nas; - w prawo przechowalnia bagażu i bezpłatna poczekalnia (podobno wieczorami i w nocy raczej należy sobie odpuścić); - w lewo poczekalnia o podwyższonym komforcie, rzeczywiście siedzenia są wygodniejsze, ale to jest płatne 4 zł za godzinę, czyli dużo. Można przez kwadrans przebywać za darmo, jeżeli korzystasz z tutejszej gastronomii. - w lewo jest też restauracja. Idziemy na peron pierwszy. Tutaj schodami do góry i można wziąć prysznic za 7 zł. Lub innymi schodami do góry – druga poczekalnia o podwyższonym komforcie, 2 zł za godzinę. I jest tu też hotel dworcowy. W obiekcie toalety na narciarza. ![]() Gdyby ktoś był w Bieszczadach, to można skoczyć do Lwowa wygodnym pociągiem kolei ukraińskich: 2 godziny, niestety 35 zł, bilet do kupienia na stronie kolei ukraińskich, a na PKP nie. Znacznie taniej i jest przygoda: bus do Medyki, na piechotę przez granicę, marszrutka do Lwowa i druga marszrutka do centrum. A tu niby można posiedzieć przed dworcem podmiejskim. ![]() Na wielu dworcach kolej na Ukrainie oferuje noclegi – od paru do kilkunastu pokoi – od 40 do 120 zł za dwójkę, więc ceny bardzo różne. Przegląd jest na ich stronie http://railway.lviv.ua/info/passengers/station-services/ Pewnie można w nocy liczyć na hałas od pociągu. Dworce autobusowe … to niezłe zamieszanie, bo jest kilka dworców porozrzucanych po mieście. W internecie jest różnie z rzetelną informacją, które kierunki skąd odjeżdżają. Ale to raczej info dla plecakowiczów. Używany skrót AC to awtostancja, czyli dworzec autobusowy. Dworzec Stryjski – ulica Stryjska, główny dworzec, na południu AC-2 – ulica Chmielnickiego, dworzec północny (Brody, Rawa Ruska, Żółkiew) AC-4 – ulica Szewczenka (Krakowiec, czyli Korczowa) AC-6 – ulica Łuczakiwska, na wschodzie (Złoczów) ??? – dworzec zachodni, marszrutki do Szeginii, do granicy przed Medyką AC-8 – ulica Dwircewa, przy dworcu kolejowym (Drohobycz, Truskawiec) Ciekawostka na AC-2 – rozpiska z numeracją miejsc w różnych typach autobusów – można postudiować.
RE: Ukraina - Lwów - wkrak - 11.10.2019 Może jeszcze jedna uwaga walutowa - trzeba się spieszyć z Ukrainą. Dopóki kurs hrywny jest nisko, kraj jest atrakcyjny cenowo. Po Janukowyczu, zajęciu Krymu i wojnie w Donbasie kurs gwałtownie poszedł w dół i od paru lat kraj jest dla nas bardzo tani. Przez ostatni rok za 100 hrywien płaciłem 14 zł (teraz jest 16), ale przed tymi wydarzeniami było 33 i więcej. To oznacza, że wszystko jest o 100 % droższe. Poza Lwowem i Kijowem też jest co zobaczyć, więc nie traćmy czasu. |