Forum Bulgaricus
Po raz pierwszy w Bułgarii 2017 - Wersja do druku

+- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum)
+-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Relacje z pobytu i podróży (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Wątek: Po raz pierwszy w Bułgarii 2017 (/showthread.php?tid=125)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28


RE: 20 lat minęło jak... 1996-2015 - jachoo147 - 27.06.2015

(27.06.2015 22:22:09)dżek napisał(a):
(27.06.2015 19:56:21)jachoo147 napisał(a): a ja jakoś nie mogę się przekonać do Rumunów... Undecided

Nawet nie próbuj rozwijać...

nie będę :-)


RE: 20 lat minęło jak... 1996-2015 - dżek - 27.06.2015

(27.06.2015 22:26:44)jachoo147 napisał(a):
(27.06.2015 22:22:09)dżek napisał(a):
(27.06.2015 19:56:21)jachoo147 napisał(a): a ja jakoś nie mogę się przekonać do Rumunów... Undecided

Nawet nie próbuj rozwijać...

nie będę :-)

Smile


RE: 20 lat minęło jak... 1996-2015 - Wawo - 28.06.2015

Z czasem opiszę pomocną dłoń rumunów. Mimo wszechobecnych porównań ich do cyganów oszustów, złodziei. Ci spotkani to zupełnie inni ludzie.


RE: 20 lat minęło jak... 1996-2015 - igi123 - 04.07.2015

Masz rację Wawo, zrobiłem po Rumunii samochodem ca.15k km i spotykałem się z bardzo życzliwymi ludźmi, otwartymi na świat, pomocnymi w razie "przygody" w trasie. Mówię o Rumunach. Jechałem też przez wioski pełne Cyganów. No tu już inny klimat, wyraźnie nędzniejsze życie, zdażało się sępienie przez kobiety albo dzieci zwłaszcza na przejazdach kolejowych. Ale nigdy, ale to nigdy nie spotkało mnie nic złego. Za to z gościnnością, taką prawdziwie słowiańską spotykałem się codziennie.


RE: 20 lat minęło jak... 1996-2015 - Wawo - 12.07.2015

Odcinek 6 - "Urweșțî rureșțî"


Rok 1999, jechaliśmy Fiatem Brava. Z tego co pamiętam to był rok w którym trasa szła nadzwyczajnie szybko i chyba za szybko, jak się później okazało.
Jechaliśmy wtedy nasza ulubioną na tamten czas trasą rumuńską przez Timisoare na Drobete T. Severin wzdłuż Dunaju do Craiovej, następnie przez Alexandrię. Pamietam, że w ów Alexandrii byliśmy dość wcześnie, ale dokładnej godziny nie pamiętam, w każdym bądź razie wszystko wskazywało na to że do Varny dojedziemy jeszcze za dnia i będzie czas na jakiś podwieczorny spacer. Nic bardziej mylnego. Kolejna przygoda w Rumunii.
Z Alexandrii kierowaliśmy się na znaną nam z poprzedniego roku trasę na Zimnicea, znaną ale... przez Alexandrię przejazd był bezproblemowy bo cały czas prosto. Mimo to zasugerowaliśmy się obróconym znakiem w prawo i tak też pojechaliśmy. Wjechaliśmy w jakąś dość wąską drogę z domami po obu stronach, która kończyła się w sumie w polu.
Trzeba było zawrócić, na nieszczęście przy zawracaniu zaryliśmy wydechem o krawężnik. I co? I spadł z zaczepów.
Nim zaczęliśmy w ogóle ogarniać co robić, zbiegło się połowę ulicy na pomoc, z kluczami i narzędziami. Początkowo myśleli że złapaliśmy gumę. Po chwili zorientowali się, że problem jest z wydechem.
Nie wiem, nie pamiętam ile trwała cała operacja. W każdym bądź razie założyli wydech z powrotem na zaczep. I raz dwa trzy w okół nas nikogo nie było.
Trzeba jakoś podziękować. Z tego co pamiętam choć mogę koloryzować kasy żadnej nie chcieli, ale piwko słowackie z chęcią przyjęli. Dodatkowo pamiętając iż trasa Alexandria-Zimnicea-Giurgiu to trasa wtedy raczej polna, dziurawa, zapytaliśmy czy znają jakąś lepsza z Alexandri do Giurgiu gdyż obciążona Brava nie raz na wertepach zaryła podwoziem o asfalt.
Polecili wtedy jechać na Bucuresti i w Ghimpathi na Giurgiu. Był to pierwszy raz kiedy jechaliśmy przez Ghimpathi, do dziś korzystamy z odcinka Giurgiu - Ghimpathi.

Po raz kolejny poznaliśmy pomocną dłoń narodu rumuńskiego Smile

Dwa lata później. 2001. Podczas powrotu z Bułgarii, już przy samej granicy z Polską, w St. Lubovni, ów wydech na jakimś wyboju uderzył o asfalt i po prostu się urwał, pękł na łączeniu. Wtedy spędziliśmy jakieś może dwie godzinki nieopodal Salasu u Franka, w serwisie gdzie nam ją zespawali.


RE: 20 lat minęło jak... 1996-2015 - Bulgarius - 12.07.2015

Wawo znowu odcinki, przyjdzie Dżek i będzie krzyczał, ale tym razem nie na mnie Smile


RE: 20 lat minęło jak... 1996-2015 - Wawo - 14.07.2015

Odcinek 7 - Trasa 2015 "do"

Dziś odcinek na za 2,5 tygodnia. Wyjazd 1 sierpnia ok 2 w nocy w dwa auta.
Trasa: Gliwice-A4-Kraków-Brzesko-Nowy Sącz-Piwniczna (może już nowym mostem granicznym)-St. Lubovna-Presov-równolegle do autostrady-Koszyce-równolegle do R4-Milhost-Miskolc-równolegle do autostrady, w polowie drogi odbijamy na Balmazujvaros-Nagyhegyes-Hajduszoboszlo-Derecske (w ten sposób omijamy Debreczyn)-Berettyoujfalu-Bors-Oradea (przez centrum)-Gilau-A3-Sebes-Motel Comfort(rezerwacja potwierdzona kilka dni temu) i tak wygląda pierwszy dzień.
Drugiego dnia wyjeżdżamy 5/6 z Comfortu i zależnie od pogody i kondycji albo powrót 17 km na Transalpine, albo jedziemy do Sibiu i tam na Transfagaras, albo normalnie DN7 do Pitesti-A1-Bucuresti (przez centrum)-Cernavoda-Fetesti-przedmieścia Constanty-Negru Voda-Yovkovo-Dobricz-Varna

Mam 5 zaplanowanych tankowań: Piwniczna, Milhost, Bors(Oradea), Sibiu(ew Sebes), Bucuresti


RE: 20 lat minęło jak... 1996-2015 - jacky6 - 14.07.2015

(14.07.2015 08:15:44)Wawo napisał(a): Odcinek 7 - Trasa 2015 "do"

Dziś odcinek na za 2,5 tygodnia. Wyjazd 1 sierpnia ok 2 w nocy w dwa auta.
Trasa: Gliwice-A4-Kraków-Brzesko-Nowy Sącz-Piwniczna ... polowie drogi odbijamy na Balmazujvaros-Nagyhegyes-Hajduszoboszlo-Derecske (w ten sposób omijamy Debreczyn)-Berettyoujfalu-Bors-Oradea (przez centrum)-Gilau-A3-Sebes-Motel Comfort(rezerwacja potwierdzona kilka dni temu) i tak wygląda pierwszy dzień.
Drugiego dnia wyjeżdżamy 5/6 z Comfortu i zależnie od pogody i kondycji albo powrót 17 km na Transalpine, albo jedziemy do Sibiu i tam na Transfagaras, albo normalnie DN7 do Pitesti-A1-Bucuresti (przez centrum)-Cernavoda-Fetesti-przedmieścia Constanty-Negru Voda-Yovkovo-Dobricz-Varna

klasyka trasy - tradycja "zobowiązuje" ?
nie masz chęci zaliczyć wiaduktu Calafat / Vidin ?


RE: 20 lat minęło jak... 1996-2015 - Wawo - 14.07.2015

Dwa lata z rzędu jechałem przez cała Bułgarię, na razie mam spokój przynajmniej na 2 lata, bo w przyszłym do Bułgarii nie zawitam.


RE: 20 lat minęło jak... 1996-2015 - dżek - 14.07.2015

(14.07.2015 08:32:52)Wawo napisał(a): Dwa lata z rzędu jechałem przez cała Bułgarię, na razie mam spokój przynajmniej na 2 lata, bo w przyszłym do Bułgarii nie zawitam.

Przerwiesz w ten sposób coś co przez te lata się wytworzyło. To już pewne?