Forum Bulgaricus
Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - Wersja do druku

+- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum)
+-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Relacje z pobytu i podróży (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Wątek: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) (/showthread.php?tid=733)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - frytowski - 23.07.2016

(23.07.2016 17:44:16)CarlosPL napisał(a): ... się wkopałem, Rolleyes pomożecie?

Ale w czym Ci pomóc? Radzisz sobie... [emoji6]

PS. Zamek Korwina fajny, szczególnie z zewnątrz robi wrażenie. [emoji2]


TapaTalkiem klepane.


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - aekzal - 23.07.2016

Czekamy na następne wydarzenia.


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - CarlosPL - 25.07.2016

Po zalogowaniu się w pokoju pytam o "shop" i "beer". Sympatyczny gospodarz zawozi mnie do sklepu. Zakupuję kilka sztuk dla towarzystwa do meczu Polska - Portugalia. Odwdzięczam się trzema przywiezionymi z Polski.

Dobra, dosyć tego spania...  wstajemy na śniadanko. Wszak czekają nas kolejne kilometry do pokonania. Pomimo tego nie omieszkałem "umoczyć dzioba" przy śniadaniu. Dosłownie umoczyłem usta w wybornym trunku gospodarza... poezja, zapowiada się ciekawie.

Wyruszamy...

[Obrazek: 5be25031905e9.jpg]
Chyba wszyscy wiedzą jaki kierunek obieramy... nie?

Kolejna podpowiedź.
[Obrazek: a211c8dd53397.jpg]

Pniemy się dalej w górę...
[Obrazek: 6630b9a03e5f0.jpg]

Transfogarska... i wszystko jasne.
[Obrazek: f597367bbe22d.jpg]

Zapora na rzece Ardżesz o wysokości 160 metrów tworząca jezioro Vidraru.
[Obrazek: e610b5a1d1312.jpg]


Planowałem wracać Transalpiną ale brakło dnia...
[Obrazek: a47ad6fe6e685.png]

Po powrocie gospodarze witają nas tekstem "Łi inwajt ju, samfing tu drink" czy jakoś tak  Big Grin  dalej nie pamiętam...


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - CarlosPL - 27.07.2016

...żartowałem  Big Grin
Trunek był "pierwej sort" grzechem było się tym schlać...

Mamy sobotę, po śniadanku ruszamy...

Piękną drogą nr 14 zmierzamy w kierunku Sighisoary.
W przewodniku natknąłem się na określenie, że okoliczny teren to taka rumuńska Toskania...
Można się doszukać chyba podobieństwa...
[Obrazek: c19cb512eb07a.jpg]

[Obrazek: e8a8ac8bd5862.jpg]

[Obrazek: 60208e1a00ffc.jpg]


Wolniutko nie spiesząc się...
[Obrazek: 7d4a556429771.jpg]

[Obrazek: dd365ecc2c7c6.jpg]


Po drodze mijamy kościoły warowne, jest ich tu pełno, chyba w każdej wiosce...
[Obrazek: ba201d73debc9.jpg]

[Obrazek: f0a59b585d31a.jpg]


Docieramy do Medias, historycznego miasteczka Siedmiogrodu. Zachowało się w nim wiele starych uliczek, a także kościół z XIV wieku oraz fragmenty innych średniowiecznych budynków.
[Obrazek: 741b1c09f646f.jpg]

[Obrazek: 230363467dcd6.jpg]

[Obrazek: 57eaaa9d7efa3.jpg]


Następnie zjeżdżamy nieco z utartego szlaku...
[Obrazek: 15b7bde0d5249.jpg]

[Obrazek: 47bdb2c5c8cbe.jpg]

[Obrazek: debaf3c202976.jpg]


Przed nami Biertan. Wieś położona w południowej części Siedmiogrodu, ok. 15 km na wschód od Mediaş. Znana ze znajdującego się w niej jednego z charakterystycznych dla tego regionu kościoła warownego, najbardziej znanego i okazałego. Dzięki temu kościołowi, oraz dzięki zachowanej od stuleci zabudowie wsi, od 1993 r. Biertan znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.
[Obrazek: 0590b5b633f19.jpg]

[Obrazek: b0244a9c8ef55.jpg]


... i na deser...


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - kalachol - 27.07.2016

No co na deser? Big Grin


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - CarlosPL - 28.07.2016

Już byś chciał od razu deser... przełknij najpierw to [emoji6]

Wysłane z mojego LG-D405 przy użyciu Tapatalka


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - CarlosPL - 28.07.2016

... na deser, wisienka na torcie TADAM  Smile


Sighișoara

Miasto jest urocze i bardzo kolorowe. Budynki pomalowane są na żywe kolory, co nadaje uliczkom niezwykłego klimatu. Przy wejściu na starówkę rzuca się w oczy charakterystyczna dla tego miasta wieża zegarowa. Zaraz za nią zaczyna się żywy skansen starówki wpisanej na listę UNESCO, z wąskimi kolorowymi uliczkami, zaułkami, placykami.

[Obrazek: e862d1088b529.jpg]

[Obrazek: 5c0174106987d.jpg]

[Obrazek: ab16b846999ca.jpg]

[Obrazek: 735724e5e42c2.jpg]

[Obrazek: 781c1c4b7a101.jpg]

[Obrazek: fa3da5e71451b.jpg]

Kolejne "set" kilometrów dobiło do licznika a gdzie tam jeszcze do Bułgarii...
[Obrazek: 56b30b777b607.png]


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - CarlosPL - 30.07.2016

Nadszedł ostatni dzień pobytu w Rumunii (nie licząc dnia wyjazdu).

Sybin

Sibiu to rumuńskie miasto leżące w Siedmiogrodzie, nad rzeką Cibin, w okręgu o tej samej nazwie. Zresztą, obejrzyjcie sami  Arrow Rumunia - Sybin

Poniżej kilka naszych fotek...


Wchodzimy na rynek, przepraszam... Piața Mare
[Obrazek: e90c330663b9e.jpg]

[Obrazek: 3fde09c5bad64.jpg]

Zewsząd czujemy na sobie spojrzenie... "oczy miasta"
[Obrazek: 771f226e7ce5d.jpg]

[Obrazek: 557423ab8ef8b.jpg]

Pałac Samuela Brukenthala – habsburskiego gubernatora Siedmiogrodu
[Obrazek: 218e12e863677.jpg]

I obok Katolicki Kościół Jezuitów
[Obrazek: 6000d6601b6e8.jpg]

Legendarny Most Kłamców
[Obrazek: 20123656991c7.jpg]

I widoki z niego
[Obrazek: 7ffee4b14a04d.jpg]

[Obrazek: 44ada455a8312.jpg]

[Obrazek: 8c2776d099b96.jpg]

Pozostałe ujęcia...
[Obrazek: f7f2a618814f2.jpg]

[Obrazek: b4a8d4c796f39.jpg]

[Obrazek: 739bdb9b32e2f.jpg]

[Obrazek: 400d6a7e4d7f4.jpg]


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - aekzal - 01.08.2016

co dalej?


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - CarlosPL - 02.08.2016

Oooo, jednak ktoś się interesuje losami świeżaka. Wink Very nice
Dalej był poniedziałek. Od tego dnia mieliśmy nocleg w Kosharitsy koło Słonecznego Brzegu a dokładnie 14 noclegów i leżing, plażing. Za nim jednak pójdziemy na plażę to trzeba tam dojechać...
Trasa nasza przebiegała mniej więcej tak:

[Obrazek: 3a8a1756c32e5.png]

Wyjechaliśmy skoro świt... po śniadaniu, chyba gdzieś dziesiąta była  Big Grin
Na moście Giurgiu/Ruse byliśmy w okolicach 15-ej. Przeprawa zajęła nam dobrą godzinę, kolejna zeszła w banku na wymianie waluty. Poza tym normalne przystanki w podróży i się zrobiła gdzieś dwudziesta trzecia jak dobiliśmy do Słonecznego  Sad
To, że pani na moście po rumuńskiej stronie chciała mnie orżnąć na 10 RON to już pisałem, nie.
Pokój mieliśmy w Kosharitsy ale klucze do niego należało odebrać w biurze "Menady" w SB. Zgodnie z regulaminem do godz. 22-ej, później naliczana jest opłata w wysokości 20 EUR. Oczywiście regulaminu nie czytałem bo i po co Tongue. Podczas rezerwacji i korespondencji mailowej z Panią reprezentującą biuro zapytałem, do której godziny możemy odebrać klucze?... do zerowej, spoko dziękuje...
Wzięliśmy winę na siebie solidarnie po połowie... ja 10 EUR za nieczytanie regulaminu i Pani 10 EUR za wprowadzenie mnie w błąd (pokazałem jako dowód korespondencję).
Po wszelkich formalnościach około północy wbijamy do pokoju... padamy spać Sleepy