![]() |
|
Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - Wersja do druku +- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum) +-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1) +--- Dział: Relacje z pobytu i podróży (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=17) +--- Wątek: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. (/showthread.php?tid=760) |
RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - myszabe - 27.08.2016 Koniec tego off-top Panowie, a Ty Fryta nadawaj dalej
RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - frytowski - 27.08.2016 Zawiesiłem się.
RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - peter - 27.08.2016 w Suwałkach jesteś?
RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - Bulgarius - 30.08.2016 (27.08.2016 10:37:28)frytowski napisał(a): Zawiesiłem się. (27.08.2016 11:34:25)peter napisał(a): w Suwałkach jesteś? Łącząc 2 posty - Windows z Suwałk .Marku pisz co tam u Muezzin słychać, bo ciekawie prawisz. RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - Marek i Buddy - 31.08.2016 (06.08.2016 16:27:20)frytowski napisał(a): Taki mały weekendowy przerywnik. Może to ten sam którego myśmy będąc tam spotkali ? Tez nam taki przebiegł drogę ![]() "Gdy ci żółw przebiegnie drogę, nie myśl ze to pech..." Dzięki za relacje, trochę a właściwie sporo mi przypomniałeś. Niby niewiele się zmieniło ale np. oglądałem niedawno zdjęcia Perperikonu i tam duuuuze chyba zmiany : ja chodziłem tam gdzie chciałem a tu widzę kładki i ścieżki których wtedy nie było. Czudnite Mostowe fajne, powrót tez już o szarówce i mijanka na baaardzo wąskim zakręcie z jadącym do góry autobusem. Ciarki miałem
RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - bateniki - 31.08.2016 Perperikon zwiedzaliśme 3 lata temo w czasie zachodu slonca! Mieliśme priwatnego przewodnika- miejscowego turka. On powiedzial, że ta góra naprzeciwko też jest podobna do Perperikonu i wogóle to tu arheolozi mają robote z 50 lat do przodu
RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - frytowski - 13.09.2016 Czudnite Mostowe Sprawdzam na google maps - 130 km od naszego motelu. Spoko, pomyślałem, wyjedziemy przed południem, jeszcze po drodze coś innego zobaczymy. Kiedy rano wklepałem trasę do AutoMapy i zobaczyłem czas dojazdu 5:30h - acha! nie będzie lekko. ![]() Testowanie granicy przyczepności mondziaka na serpentynach dało efekt w postaci 3:30h. Żona do dziś nie chce rozmawiać o tej trasie. ![]() Ostatnie kilometry wąskiej asfaltowej dróżki (o której Marek od Buddego wspomniał 2 posty wyżej) prawie skończyły się rozwodem. ![]() Nic to, warto było moi drodzy, oj warto... Schodzi się z parkingu kilkanaście metrów w dół ścieżką i jest wielkie WOW! Mały strumyczek, przez miliony lat cisnąc się pod skałami, rzeźbił to cudo. Ogrom, monumentalność tego tworu trudno uchwycić aparatem. Blondyna się przydała dla oddania skali. ![]() ...inni też: A tak to wygląda z przeciwległej skały: I jeszcze widoczek znad mostu: Informacyjnie; parking jest usytuowany na wysokości ok 1500 m n.p.m. Obok kilka straganów z badziewiem, kawałek poniżej sympatyczna knajpka w której można coś zjeść i napić się Burgasko. RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - frytowski - 13.09.2016 Zanim powstanie następny odcinek, chyba dzięki bobru ostatni, to może dorzucę kilka widoczków. Droga na Ostrołękę: Droga (grecka) jeszcze bardziej na Ostrołękę: I widoczek z pierwszej drogi na Ostrołękę: RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - myszabe - 13.09.2016 Coś ta Ostrołęka mało ostrołęcka się wydaje.... RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - frytowski - 13.09.2016 Tak Mysza, Ostrołęka to to nie jest , na dowód tego trochę folkloru;W każdy wtorek w Benkowskim odbywa się targ. Coś jak u nas w latach '90 z Ruskimi handlującymi różnościami, tylko trochę bardziej muzułmańsko: Można też spotkać Blondynę: ...arbuzy: ...kota: ...oraz Imprezę na oponach nie nadających się do jazdy: |