Forum Bulgaricus
Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - Wersja do druku

+- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum)
+-- Dział: Tematy inne (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=11)
+--- Dział: Jeśli nie Bułgaria i Bałkany to... (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=60)
+--- Wątek: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... (/showthread.php?tid=929)

Strony: 1 2 3 4 5 6


RE: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - jacky6 - 06.09.2017



[Obrazek: 9299685_Er12.jpg]

Pełny spontan młodzieży...

[Obrazek: 9299686_Er13.jpg]

i to prawie od dzieciaków ...

[Obrazek: 9299687_Er14.jpg]

a mnie też starcze nogi rwały się...

[Obrazek: 9299688_Er15.jpg]

Nagrałem nawet filmik ale nie opanowałem jeszcze techniki wklejania na YT ...




RE: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - jacky6 - 14.10.2017

[Obrazek: zjyuxv.jpg]

Pociąg Erewań => Batumi

[Obrazek: ad2pt0.jpg]

I pamiątkowa fotografia z szefową wagonu.

[Obrazek: 9au8np.jpg]

I przez dłuższy czas za oknem widok na Ararat.


RE: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - jacky6 - 22.10.2017

[Obrazek: iy1zpc.jpg]

Przywitanie w wagonie tzn. w przedziale...

Pociągiem z Erewania do Batumi.
Taką podróż zaprojektowała szefowa naszego wojażu.
Stanowiło to dopięcie pętli na trasie i pokonanie jej w nocy – w warunkach wagonu sypialnego.
Bilety zostały zakupione wcześniej przez internet.
Każdy bilet był imienny z podaniem numeru paszportu. I tutaj pojawił się problem z biletami dla szefowej. Omyłkowo zaklepała dla siebie przedział dwakroć na swoje nazwisko i imię.
Elektronicznie tego nie można było już odkręcić, więc założyła, że dokona korekty na miejscu w Erewaniu.
Niestety, okazało się to niemożliwe, więc zgodnie z przepisami kolei ormiańskiej pozostała tylko jedna ścieżka – dokonać zwrotu biletu z potrąceniem bodaj 20 % wartości i dokonanie zakupu nowego biletu na to same numerowane miejsce ale już za gotówkę, bo kasa biletowa przyjmuje opłaty tylko w lokalnej walucie.
Trzeba było się fatygować do ściany płaczu po kasę. Co ciekawe i smutne – zwrot owych 80 % miał nastąpić na rachunek szefowej. Tu był klops – na zwrot kasy nie doczekała się do tej pory i to mimo interwencji biura radcy handlowego naszej ambasady w Erewaniu.


[Obrazek: xmj11z.jpg]

Poduchy na górnej półce też czekały.
Mocno puszyste.


[Obrazek: 98axbn.jpg]


Przejazd trwał bardzo długo, wyjechaliśmy około 15stej i szybko okazało się, że w naszym wagonie nie uruchomiła się klimatyzacja. Temperatura na zewnątrz ca 34 stopnie a w wagonie prawie sauna. Zatrzymaliśmy się pierwszej stacji i już pojawiła się ekipa naprawiaczy tudzież naczalstwo stacji. Naprawa trwała ponad 50 minut. Ruszyliśmy ale klima bardzo długo się schładzała. Zresztą zbyt długo nie pracowała bo została wyłączona z zapadaniem zmroku. Wtedy chłodniejsze powietrze wpadało przez okna ale tylko te na korytarzu. Okna w przedziałach zostały zaśrubowane na amen.


[Obrazek: 555cwh.jpg]








Przedziały były dwu i czteromiejscowe. Wykupiliśmy 3 dwójki. Były one kiedyś czwórkami ale dwa leżaki zostały zdemontowane.

Wyposażono każdy przedział w pakiety kosmetyczny i konsumpcyjny zawierające m.in. szczoteczki i pastę do zębów, grzebienie, papucie hotelowe, herbatę i kawę. Po wrzątek należało się fatygować do podgrzewacza przy przedziale konduktorskim. I to trzeba było się czaić na postój wagonu na jednej z kilku stacji ponieważ wagonem nieźle trzepało na sfatygowanej linii kolejowej.

Sygnałem do startu po wrzątek było udawanie się konduktorki do toalet, które zamykała na klucz na czas postoju wagonu na stacji.

Następny wagon za nami miał charakter restauracyjny i sypialny. Udałem się tam z duszą na ramieniu ponieważ przeskok przez łącznik między wagonami groził bezpośrednim wypadnięciem z pociągu.



Zaopatrzenie restauracyjnej części rozczarował – same napoje i trunki ale ceny z znacznym narzutem względem cen sklepowych.


RE: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - wkrak - 23.10.2017

konduktorka, czyli prowadnica i trzeba jej słuchać


RE: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - jacky6 - 23.10.2017

[Obrazek: 1zmnpmx.jpg]

I na co się może przydać grzebyk człowiekowi pozbawionemu owłosienia na łepetynie ?


Przyjrzałem się konfiguracji trasy kolejowej z Erewania do granicy z Gruzją. Nie wiem, kiedy została zbudowana ta linia ale na pewno wiodła mocno okrężnie i to wzdłuż granicy z Turcją. Być może została tak ustalona ze względów militarnych.

[Obrazek: auzkoo.jpg]

Wielka konsultacja ekipy naprawczej i naczalstwa stacji.

[Obrazek: 2yzlu0z.jpg]

"Dama" do towarzystwa... 


Przed 23cią dotarliśmy na stację graniczną. Mogłem sobie przypomnieć, jak to drzewiej bywało na granicach. Samą odprawę przespałem będąc pod usilnym wpływem napoju procentowego wyprodukowanego w Armenii.

[Obrazek: zvd7pi.jpg]

I ostatnie - pożegnalne spojrzenie na Ararat ...


RE: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - jacky6 - 31.10.2017

[Obrazek: sq11d3.jpg]

Do Batumi dojechaliśmy wcześnie rano i okazało się, że na trasie nadrobiliśmy owe opóźnienie wynikające z postoju na czas naprawy klimatyzacji.

[Obrazek: 23lkwus.jpg]

Chwila oczekiwania przed dworcem na lokalnych przewoźników mocno się dłużyła.

[Obrazek: muzeaa.jpg]

Pojazdy - tradycyjnie już z kierownicą i kierowcą po prawej stronie wkrótce się zjawiły.
Ruszyliśmy w stronę naszego miejsca zakwaterowania w Batumi.



RE: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - jacky6 - 02.11.2017

[Obrazek: 259wpwz.jpg]

No to jadziem Panie Zielonka - po ulicach Batumi.
Herbaciane pola Batumi pozostały jeno w retro piosence.
Ale palmy pozostały a może i więcej dorosły.



RE: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - bateniki - 02.11.2017

Batumi jest miasto przyjacielskie z mojego Blagoevgrad Smile
Ale malo kto pamięta tego Sad
Nawet kultowej kawiarni ADŻARIJA już niema.
Pozostala tylko piosenka:

https://www.vbox7.com/play:404378282d&al=2&vid=10576176


RE: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - jacky6 - 16.11.2017

[Obrazek: j73pf8.jpg]

Jeżdżąc po uliczkach Batumi.
Będą też fotki statyczne.

Sorry za opóźnienie ale wiele wydarzeń i zdarzeń czyni moją relację jako odłożoną w czasie.
Zresztą zazwyczaj dopiero zimą powracałem do swoich wojaży.
Sporo ich było tego roku.
Fotografie obrobione i czekają na opisy.
Proszę o wyrozumiałość.



RE: Gruzja i Armenia by jacky & maryla AD 2017 - czyli migawki z podróży... - jacky6 - 27.11.2017


[Obrazek: 2dh6wxi.jpg]

Późnym popołudniem wyruszamy na plażę.

[Obrazek: 23t060o.jpg]

Ale nie kąpiemy się - nie odpowiada naszemu wyobrażeniu - jest kamienista.
Lepiej pospacerować deptakiem wzdłuż.

[Obrazek: 120gzlw.jpg]

Sporo "okołoplażowych" pojazdów, z nożnym i elektrycznym napędem.

[Obrazek: 99i1ag.jpg]

I właśnie rzucają się w oczy muzułmańskie stroje płci piękniejszej.
Zacząłem się zastanawiać skąd taki najazd turystów ale lektura z sieci uświadomiła mnie, że to wśród miejscowej ludności jest spory udział muzułmanów.