![]() |
|
Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - Wersja do druku +- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum) +-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1) +--- Dział: Relacje z pobytu i podróży (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=17) +--- Wątek: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. (/showthread.php?tid=760) |
RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - myszabe - 13.09.2016 Jeśli zaś chodzi o arbuzy to w tym roku w Białej przyjeżdżał pod hotel taki dostawczak z całą górą arbuzów. Kierowca miał megafon z którego krzyczał ile sił "dinia, dinia" Dobry to sposób a i cena zacna 20 stotinek za kg.a wagę gościu miał w ręce. Wcale nie czuliśmy się oszukani bo arbuzy w centrum były po 45 stotinek za kg, a i facet był uczciwy a arbuzy słodziutkie no i dźwigać pod tą naszą Walmarową górkę nie musieliśmy. RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - sikornik - 14.09.2016 Frytowski, rzeczka, ktora wydrazyla sobie droge w skale, moze to ktoras ze zlotonosnych z tej mapki ? Zloto i mineraly Twierdzi sie, ze w Rodopach sa zloza diamentow i szmaragdow za miliardy lewa. Chyba jednak jakas kare za te serpentyny powinni ci nalozyc, tez mnie tak probowali po gorach wozic - wiem o co chodzi .
RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - frytowski - 14.09.2016 (14.09.2016 09:54:13)sikornik napisał(a): [...] Chyba jednak jakas kare za te serpentyny powinni ci nalozyc, tez mnie tak probowali po gorach wozic - wiem o co chodzi . Daj spokój Sikornik.. ![]() Wszyscy się ostatnio na mnie uparli. Drogówka, ITD, nawet kanar w tramwaju mi nie odpuścił.
RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - teresa - 14.09.2016 Zuza to tak z miłości RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - sikornik - 14.09.2016 (14.09.2016 10:09:10)frytowski napisał(a): Daj spokój Sikornik.. ![]() No, popatrz ilu "uparciuchow" mialbys z glowy, gdybys zostal poszukiwaczem zlota w Rodopach. RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - frytowski - 14.09.2016 30 czerwca 2016, czwartek. Nie interesuje mnie sport w TV, ale mecz Portugalia - Polska w takim towarzystwie... W przerwie Marta mówiła; nie idźcie na Perperikon w środku dnia - za gorąco. Perperikon Na parkingu pod wzgórzem zameldowaliśmy się następnego dnia kwadrans po jedenastej. Kilkunastominutowe podejście nas zniszczyło. Spieprzyliśmy sprawę po mistrzowsku. Jedno z największych odkryć archeologicznych w tej części Europy... weszliśmy na szczyt, walnęliśmy kilka zdjęć i uciekliśmy, inaczej się nie dało. Grób?: Kamień z dziurką: Na pocieszenie, po drodze były jeszcze Skalne Grzybki Fajne, bez zadęcia, przy samej szosie ot takie fajne coś: W ten mało chwalebny sposób opuściliśmy Rodopy i pojechaliśmy na wybrzeże. Wiele pięknych miejsc widzieliśmy, jeszcze więcej zostało do zobaczenia na następny raz. Trzeba tam wrócić. Na zakończenie jeszcze jeden widoczek. To by było na tyle...
RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - myszabe - 14.09.2016 Fryta pięknie przedstawiasz mi kolejne argumenty za tym, aby w końcu znowu pojechać do Bułgarii samochodem....Brawo Ty !! RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - frytowski - 14.09.2016 To Ci coś powiem Mysza - po tegorocznym wyjeździe stwierdziliśmy, że podobnie (no..może nieco drożej) wyszłoby polecieć wizzem do Burgas, tam wynająć auto na tydzień i pojechać w góry. Tylko, że ja mam nieekonomiczne auto... albo buta zbyt ciężkiego.
RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - CarlosPL - 21.04.2017 (14.09.2016 23:08:28)frytowski napisał(a): To by było na tyle... Nigdzie więcej nie byliście podczas tego wyjazdu... RE: Zachód słońca... Muezzin i gęsia skórka. - frytowski - 21.04.2017 Potem byłem w Sinemorcu, zapiłem się na śmierć i nadaję teraz z zaświatów. ![]() Jak widać w piekle też mają net.
|