Forum Bulgaricus
Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat ! - Wersja do druku

+- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum)
+-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Relacje z pobytu i podróży (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Wątek: Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat ! (/showthread.php?tid=43)



Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat ! - skorup74 - 07.01.2021

Czekamy

Wysłane z mojego EML-L29 przy użyciu Tapatalka


RE: Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat ! - jacky6 - 19.02.2021

Trochę "kurwaświrus" mnie uśpił. Wkrótce powrócę skoro są czytelnicy.


RE: Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat ! - lisek - 20.02.2021

Smile


RE: Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat ! - PAP - 24.02.2021

Hello Jacky  Smile

Nic widzę nie straciłeś ze swojej krasomówczości  Smile Smile

Ja też czekam na cdn tej opowieści o bułgarskich winach  Smile Smile

Pozdrawiam,

PAP


Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat ! - jacky6 - 04.04.2021


Spłonąłem ze wstydu nie realizując ciągu dalszego swej opowieści.
Solennie obiecuję - wkrótce powrócę.




RE: Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat ! - jacky6 - 26.08.2021


I stało się, jestem od tygodnia w BG.
Po pięcioletniej przerwie.
Konkretnie w Obzor.
Wyjeżdżałem z kraju w poniedziałek 16.08 - z telegazety dowiedziałem się o wzroście covidowym w BG do 1000 luda na dzień.
Przedwczoraj było 1890 a dzisiaj 1600. ( małe zaokrąglenia )
Rejon Burgas czerwoną strefą ale chodząc po ulicach, plaży - nie czuje się tego.
Jeśli pogróżki Pana Demi nie pogorszą sytuacji to zamierzam tutaj bawić gdzieś do 5 - 7 września.
Ciepełko ulubione, choć accuweatherowy radar zwiastuje, że na wieczór zagości burza.
Codziennie odwiedzamy kolejne restauracyjki alebo bary.
Smakowo nadal najlepsze żarełko w birari pri Toszko.
Generalnie widzę sporo zmian na lepsze, choćby bardziej markowe lodziarnie.
Z ulic zniknęły stare samary - brylują kilkunastoletnie autka z Germanii.
Mniej turystów z zagranicy, przynajmniej tak mi się zwiduje.
W moim pensjonacie ( rodzinnym - 14 izb ) niedawno wyjechała blacha z Mołdawii a wczoraj z Ukrainy.
c.d.n.





RE: Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat ! - ew-cia - 26.08.2021

Ja na ten deszcz czekałam od 6 lipca. Nareszcie mogę swobodnie oddychać, bo kurz mnie już dobijał.


Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat ! - jacky6 - 21.09.2021


BG samochodem.

Resume z wyprawy 2021

Trzeba wreszcie wziąć i podsumować.
Przyobiecałem a to dla mnie święta rzecz.

Były dwa główne cele dla których zdecydowałem się ruszyć do BG po 5 letniej przerwie.
Jeden z nich, który miał być głównym – nie został zrealizowany.
Był to projekt tygodniowej kuracji w bułgarskim sanatorium, gdyby ten test został oceniony pozytywnie to w przyszłym roku wyruszylibyśmy tam na pełną 3-tygodniową kurację.
10 dni przed rozpoczęciem testu miałem potwierdzić mejlowo uruchomioną rezerwację w tamtejszym funduszu zdrowia.
Będąc już w BG wysłałem mejla wnioskując o potwierdzenie ulokowania nas w przyobiecanym studio z własną a samodzielną łazienką oraz jeszcze kilka takich tam indywidualnych zgłoszeń.
Niestety – odpowiedzi nie otrzymałem więc rezerwacji nie potwierdziłem.
Nie smutasiłem się ponieważ akuratnie pogoda w Obzor była wręcz zniewalająca.
Równocześnie obserwowałem rozwój wydarzeń u tamtejszego Pana Demi a była na wybrzeżu czerwona strefa. Być może wystraszyli się, że przywieziemy im do Bankja covidowe zaprawki znad morza ?
Jedźmy dalej.
Wrażenia z trasy i pobytu.
Przybyło bardzo dużo lepszych autek. Poznikały resztki ład, zaporożców i innych czterokołowców z czasów ludowej demokracji.
Tak samo TIRów, na wjeździe przez Calafat przed mostem dla mnie astronomiczna kolejka ciężarówek a już po drugiej stronie w Vidin – niewyobrażalne pociągi TIRów. A przed oczyma miałem małe grupki ciężarówek przemieszczających się przez ten most gdy 6 lat temu jechaliśmy do TR.
Aczkolwiek wręcz błyskawicznie obsłużono nas na moście włącznie z zakupem BG vinietki.
Z tego względu spoglądając na witrynkę rumuńskiej straży granicznej – podsuniętą przez Marka ( dzięki ) – obserwowałem natężenie na przejściach granicznych przez wszystkie dni tygodnia – podjąłem decyzję powrotu przez Ruse/Giurgiu i to zaraz po natężeniu weekendowym.
Pominąłem korki i zatory na obwodnicy Bukaresztu i przyjrzałem się dokładniej w którym miejscu wbić się na autostradę przed Pitesti.
Na nocleg dotarliśmy na zamówioną miejscówkę w pensjonacie Alis w Calimanesti – Caciulata po drodze konsumując smakowitą obiado-kolację na popasie. Zresztą kolejny raz w tej samej knajpce. Zaskoczeniem była możliwość zapłaty kartą.
W pensjonacie szybko się rozlokowaliśmy i od razu z reklamacją do recepcji – dlaczego w pokoju nie ma czajnika ?
Przesympatyczny recepcjonista zaprowadził nas do jadalni ( rankiem było tam śniadanko w rodzaju bufetu szwedzkiego ) a tam do naszej dyspozycji cała kuchnia. Skorzystaliśmy konsumując kolacyjkę oraz krople rozweselająco – luzujące a docelowo usypiające.
Trasa przez Karpaty następnego dnia to lokowanie się między TIRami. I nie żałowałem tego, ponieważ gnali 80-tką tam gdzie w wioskach były ograniczenia do 50. Przed sobą miałem zająca a tylko dwa razy wyprzedziły mnie ciężarówki. Cóż, znają tą trasę na pamięć i wiedzą, gdzie i kiedy wykonać jaki manewr.
Jeszcze przed granicą BG/RO – w Car Kalojan – w lokalnym sklepiku pozbyłem się resztek levów.
Zresztą – wtedy, w Car Kalojan zaczęliśmy głośno wyrażać myśl, że być może jest to nasze pożegnanie z Bułgarią a zarazem i Bałkanem.
Analogicznie przed granicą RO/HU – wydaliśmy w sklepiku całą gotówkę. Poszły na zakup lokalnych trunków, kiełbas i serów.
Na nocleg dotarliśmy już w zapadającym zmroku do Bogacs. Byliśmy już zbyt zmęczeni aby pójść na kolejną sesję do tamtejszych piwniczek winnych. Pozostawiliśmy to sobie na następny wieczór, gdyż podjęliśmy decyzję o dodatkowym noclegu.
C.D.N.





RE: Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat ! - aekzal - 26.09.2021

Czekamy


RE: Na bułgarskim szlaku jacky @ maryla od lat ! - jacky6 - 09.08.2022


Upłynęło 15 miesięcy od ostatniego wpisu.
Fakt , katastrofalne zaniedbania.
Ale my znów na bałkańskim szlaku, kto wie czy nie już pożegnlnym...
Dziś dojechaliśmy w pierwszym etapie noclegowym do Sarospatak, jutro ciąg dalszy...
czy są chętni kolejnych odcinków zapisków podróżnych...
PS - dzisiaj tuż przed Barwinkiem na lokalnej tankszteli - 95 benzynka po 6,78 za literek...
a do granicy poniżej 7,00 zeta...
Maryla mnie się pytała o wyjaśnienie ...
Padłem...