Forum Bulgaricus
Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - Wersja do druku

+- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum)
+-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Relacje z pobytu i podróży (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Wątek: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) (/showthread.php?tid=733)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9


Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - frytowski - 06.08.2016

Nie strasz człowieka Peter, bo gotów to wziąć na poważnie[emoji12]

TapaTalkiem klepane.


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - CarlosPL - 06.08.2016

Słuchajcie, ja byłem z niespełna dwu letnim synkiem i to on dyktował nam rytm dnia. Niestety na wiele nie mogliśmy sobie pozwolić. Poza tym to nasz urlop i spędziliśmy go tak jak my chcieliśmy, jesteśmy z niego zadowoleni. W przyszłym roku prawdopodobnie powtórzymy Bułgarię. Wy jesteście "stare wygi" a ja "świeżak"...


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - peter - 06.08.2016

Carlos spoko, żartujemy
Ale serio rakiji ty nie pił, ha?


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - jacky6 - 07.08.2016

(05.08.2016 21:15:34)CarlosPL napisał(a): Bułgarska część wakacji miała charakter stacjonarny. W zdecydowanej większości spędzaliśmy czas w kompleksie. Basen, opalanie, plac zabaw, restauracja, bar, siłownia, spacery itp.

Jeśli morze było śladowe a potrzeby wodne zabezpieczał basen to wystarczyłoby pojechać do Bratanków...
Z własnej praktyki wiem, że do domasznej rakijki dorasta się najwcześniej po 5 pobycie.
Chyba, że ma się doświadczenia z Croatii...



RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - sikornik - 08.08.2016

Carlos PL, w Bulgarii nie wytykaja jeszcze  trzezwych palcem i nieprawda jest, ze  jedyny wlasciwy klimat to ten z oparami alkoholu.  
Wybrales  dla dziecka  bardzo dobra  miejscowke!  W Koszaritsy klimat morski miesza sie z klimatem gorskim i tworzy specyficzne  warunki zdrowotne. W powietrzu mierzone jest zwiekszone stezenie jodu, tlenu  i roznych zwiazkow eterycznych dzialajacych korzystnie na organizm.  Wlasnie dlatego wybrano  to miejsce na  tzw.”cichy wypoczynek rodzinny” bez muzyki i halasu. Jak najbardziej odpowiednie dla malych dzieci, ktorych uklad oddechowy  jeszcze nie jest calkowicie rozwiniety. Tak, ze podziel sie spostrzezeniami , bo z pewnoscia komus sie to przyda.


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - CarlosPL - 08.08.2016

Dzięki za trzeźwe spojrzenie na aspekt wczasów rodzinnych. Prawdę powiedziawszy nie wiedziałem o tym mikroklimacie. Masz na to jakieś poparcie w faktach? Wyniki badań itp. Bardzo dobrze się tam czuliśmy. Cicho i spokojnie, na uboczu.


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - myszabe - 08.08.2016

No niestety peter coś w tym jest. Wink może się narażać, ale pewnie my kobitki mamy na to nieco inne spojrzenie...


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - sikornik - 08.08.2016

(08.08.2016 17:21:20)CarlosPL napisał(a): [/i]  Prawdę powiedziawszy nie wiedziałem o tym mikroklimacie. Masz na to jakieś poparcie w faktach? Wyniki badań itp. Bardzo dobrze się tam czuliśmy. Cicho i spokojnie, na uboczu.
Gdy zaczeto budowac Koszarice reklamowano przede wszystkim czyste i zdrowe powietrze tego miejsca.


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - sikornik - 10.08.2016

Wplywy  
(08.08.2016 17:21:20)CarlosPL napisał(a): Dzięki za trzeźwe spojrzenie na aspekt wczasów rodzinnych. Prawdę powiedziawszy nie wiedziałem o tym mikroklimacie. Masz na to jakieś poparcie w faktach? Wyniki badań itp. Bardzo dobrze się tam czuliśmy. Cicho i spokojnie, na uboczu.

Pytasz o dowody i wyniki badan?
Znalazlam analizy pomiarow  z ubieglego  miesiaca  ze stacji  monitorujacej  zanieczyszczenie  powietrza  w gminie  Neseber.
http://nessebareco.com/controlDetails.php?t=3
Pierwszy link: to czasteczki pylu,  potem tlenki azotu,  stezenie ozonu i dwutlenku siarki.

Na zdjeciach satelitarnych zobaczysz  Koszarice i poziom zanieczyszczenia.
Wplywy wiatru od morza siegaja do 60km w glab ladu, a nad Kosharitsa rosnie 200 –letni las. Rezerwat  nazywa sie  “Kalinata”.
http://www.eco.nessebarinfo.com/kalinata.html


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - Marek i Buddy - 10.08.2016

(06.08.2016 13:39:31)tata napisał(a): Poważnie dymałeś tyle kilosów żeby siedzieć na basenie, czy jaja sobie robisz?

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Spoko Panowie ! Nie On jeden z morza nie korzysta Tongue No bo co tam ? Piach, piach, tylko piach !