Forum Bulgaricus
do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - Wersja do druku

+- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum)
+-- Dział: Informacje podstawowe (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Dział: Dojazd (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Wątek: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię (/showthread.php?tid=1432)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - lubelak - 28.07.2022

(28.07.2022 19:41:58)TommiKrk napisał(a): Wow Panowie... nie spodziewałem się aż takiego odzewu. Bardzo mi miło i dziękuje za wskazówki. Często korzystam z różnych forów jadąc na południe ale zazwyczaj jest jedna, dwie odpowiedzi z czego jedna brzmi tak "użyj google maps, było napisane, czytaj itp" a druga "lepsze są mapy papierowe, lepiej weź samolot, czemu jedziesz w lipcu lepiej we wrześniu"... Czyli odpowiedzi bez odpowiedzi na moje pytanie. No a tu taka niespodzianka.
Naszym celem jest słoneczny brzeg. Chwile mi zajęło abym zrozumiał gdzie jaka jest miejscowość ale już zrozumiałem. Droga bez winietek na Słowacji i Węgrach to godzina dłużej (według mapsa) - Może to dobra propozycja. Nie mam zamiaru się śpieszyć i raczej w tę stronę (do BG) zatrzymamy się gdzieś na nocleg - gdzie jeszcze nie wiem (taki spontan). Daliście mi jednak trochę do myślenia bo powrót będzie w tygodniu...

aha nie omieszkam napisać jak droga po dojeździe na miejsce.
O ile Słowację bez winiet jeszcze rozumiem to Węgry polecam z Winietkami. jechałem raz bez i potem przyszła niespodzianka bo stał radar na skrzyżowaniuSmile Czasowo też do przodu.
Nikt nie wspomniał, że do SB możesz ominąć Bukareszt i to warto zrobić bo tam sie korkuje niemal zawsze. Skrót przez Vanataroii Mici, zresztą google to pokazuje.


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - bart11 - 28.07.2022

(28.07.2022 21:43:27)Saszka999 napisał(a): TommiKrk, jeszcze jest jeden punkt widzenia - zazwyczaj wielbiciele Serbii traktują dojazd jako "zło konieczne" - więc wg schematu "jak najszybciej" wybierają jak najwięcej autrostrad/dwupasmówek, ale...
- rosyjska ruletka na granicach z Serbią (obu) - tu ludzie piszą, że było super krótko, bo godzinka i poszło - ja w życiu nie stałem dłużej niż 45 minut.
- mają "fantastyczne" krajobrazy typu "słoneczniki/kukurydza/słoneczniki - i dla odmiany kukurydza" - zaś Rumunia jest po prostu prześliczna, a do tego dochodzą dwie fantastyczne trasy, Transfogaraska i Transalpina

Ktoś tu napisał przed chwilą "nie demonizujmy drogi przez Rumunię" - ale tu nie ma co demonizować, ona jest zwyczajnie pod niemal każdym względem lepsza! Big Grin

Tysiące Turków wybierają jednak Serbię ... ciekawe czemu. Tongue

Co do krajobrazów, to owszem kukurydza i słoneczniki po horyzont ciągną się przez całą Kotlinę Panońską, ale zaraz za Belgradem rozpoczynają się Karpaty Serbskie, a za Niszem Dolina Niszawy z kilkoma tunelami (ew. gdybyś chciał trochę urozmaicenia to w możesz odbić na "starą drogę" gdzie masz kilkanaście/kilkadziesiąt tuneli na odcinku ~30 km); następnie przejazd Bułgarię też nie jest nudny, gdyż cały czas jedziesz doliną pomiędzy pasmem Starej Płaniny, a Rodopami.
Minusem Serbii są granice (ale są na to sposoby),  oraz cena przejazdu - dodatkowe 300km oraz ok. 80 zł za bramki w jedną stronę.


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - Saszka999 - 29.07.2022

"Tysiące Turków" - kolejny powód, żeby wybrać Rumunię ;P


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - igi123 - 29.07.2022

Turcy w zdecydowanej większości wybierają Serbię bo do granicy BG/Tureckiej mają 2k, 3k kilometrów do przejechania a autostrada jest tak zrobiona że się łączy serbska z węgierska w Horgoš, wcześniej też jadą autostradami przez Austrię czy Niemcy. Oczywiście można próbować nocą, czy mniejszymi przejściami za dnia, ale ruch w lipcu jest na tyle duży że też można stanąć w kilkugodzinnym korku i są relacje z tego roku na forach o kilkugodzinnym czekaniu w Bački Breg, Vinogradi, Tiszasziget i potem korki już na samej autostradzie przy robotach drogowych, albo w Belgradzie
TommiKrk
Jeżeli chcesz nocować to mniej więcej w połowie drogi masz Sibiu, polecam tam sobie nocleg ogarniać klimat na starówce jak w ... Krakowie Smile


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - lacrosse - 29.07.2022

Wstępem, dzięki forumowiczom za wskazówki odnośnie mojej pierwszej wyprawy wakacyjnej do BG. W zamian kilka groszy ode mnie.


Jechałem z Małopolski przez Jurgów na Oradea - Sybin. Wyjazd był w sobotę i ku mojemu zdziwieniu słaby był ruch aż do Oradea. Granica HU - RO to nawet 30 min. Nie zabrała.


Pierwsze schody zaraz po przejechaniu granicy z RO z powodu braku autostrady. Mega dłużyło się do dwupasmówki (polecam widoki cygańskich pałaców! Mają fantazję!) , która zabrała nas prosto do Sybin.


W Sybin jest wielkie centrum handlowe z fast foodami oraz Auchanem i bodajże Kauflandem. Jak ktoś nie jest fanem przydrożnych rumuńskich grillów, czy innych barów to można coś wrzucić na zabicie głoda.


Za Sybin kolejne schody z powodu wahadła. Strata ok. 50 min. I podobnie w drodze powrotnej. Potem dużo serpentyn i ładnych widoków. Po drodze jest jakaś mieścina turystyczna (Calimanseti?). Aquapark, sklepy, pensjonaty, trawniki zadbane, domy odnowione, czyste chodniki, pełno kramów z pamiątkami, jak na Krupówkach. Ładnie tam na chwilowego pitstopa.


Jechałem wpierw do Bukaresztu. Bałem się opisywanych korków na obwodnicy, o których tu czytałem (w końcu weekend , lato, wyjazdy) ale nic strasznego się nie działo. Większe horrory przeżywam próbując wyjechać po południu z centrum Warszawy czy na krakowskiej obwodnicy w godzinach szczytu. Humor mi tylko popsuły ronda w Bukareszcie. Rumuni jeżdżą, jak chcą, więc pokonywałem je albo ślimaczo, latając głową w lewo i w prawo albo ile fabryka dała, gdy zrobiła się przestrzeń. Na trasie to samo. Rumunii i Bułgarzy siedzą na zderzaku i wyprzedzają kiedy chcą. Ciekawostka, mają w Bukareszcie płatną strefę parkowania, ale nie mają …parkomatów. Ponoć na jesień mają montować. Trzeba szukać parkingowego i zapłacić mu gotówką. Parkingowy ma smartfona i mobilną drukarkę. Ponoć bilet będzie widoczny w systemie dla każdego innego parkingowego. Dla pewności zrobiłem skan wydruku potwierdzenia. Na strefie taki chaos, jak ich styl jazdy. Parkuje się auta, gdzie popadnie. Trzeba się ojeździć, aby zaparkować przepisowo.


Trasa z Bukaresztu do BG, jak po maśle. Granica także pokonana w mniej niż 30 min.


Zgodnie z radą forumowiczów, pojechałem do Szumen i w dół na Burgas. Drogi w porządku, ale znów pobocza słabo wyglądają. Biednie dla nas to wyglądało. Oaza standardu polskiego dla mnie to Shell, gdzieś przed Szumen. W środku super (nowość dla mnie: kibelek otwierany po sczytaniu kodu kreskowego z paragonu), na zewnątrz kurz, kurz i kurz. Nie wiem czy trafiłem na jakieś święto narodowe czy coś, ale jadąc przez Bułgarię po 17:00 czułem się jak król szos. Znikoma ilość pojazdów na trasie. Powrót do Polski był rano, wiec były w końcu auta widoczne i człowiek nie czuł się, jakby jechał przez pusty kraj i wymarłe wioski.


Najgorsza trasa była powrotna na odcinku Giurgiu - Ghimbati. Pierwsze ok. 30 km to dziury, trzęsie , telepie, wozy drabiniaste, tiry. No, nie podobało mi się. Później już jakość drogi polepsza się i da się normalnie dojechać do autostrady na Sybin. Niemniej jednak, gdybym wiedział co to za jakość pomyślałbym o powrocie dwupasmówką na Bukareszt.


Polecam rumuńskie stacje Rompetrol na przerwę. Dobra kawa, wyciskane soki, kanapki, drożdżówki, czysto. Tankowałem także na Socar i kawa była słaba, a sklep miał także słaby asortyment. Poza tym w RO i BG pełno stacji Lukoil i Gazprom. To 100% kapitał ruskiej swołoczy, nie zajeżdzałem, nie wiem jak z asortymentem, niemniej jednak jest gdzie zatankować i odpocząć na całej trasie. Jak wspomniałem wcześniej, rumuńskie grille i bary to nie mój klimat.


Acha, w Rumunii lepiej zatrzymywać się po swojej stronie jazdy. Rumuni zazwyczaj nie wpuszczają z grzeczności i trzeba się tak jak oni wpychać. Nasza polska kultura jazdy polepszyła się od paru lat, więc takie obyczaje już są mi obce. Najwyraźniej tak mają.


No nic, to tyle. Okolice Sozopola piękne, plaża także, patelnia codziennie. Było ekstra i w trasie i na plaży!


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - igi123 - 29.07.2022

Ciesz się że nie jechałeś przez RO i BG kilkanaście lat temu, to była inna liga, teraz i tak jest już lepiej. W tym roku odwiedziłem min. BiH i Al. Oni mają specjalne wersje samochodów produkowanych na ich rynek - bez kierunkowskazów. Nikt takiego wynalazku tam nie używa i jeżdżą zdecydowanie gorzej niż w RO i BG Wink


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - Saszka999 - 31.07.2022

Dobra, trochę odszczekuję. Rekord 45min pobity - dziś ok. 9:30, przejście RO/HU Carei, ok. 30 samochodów, 1h15min.
Szok i niedowierzanie, chyba nawet pogranicznicy się ocknęli, bo udostępnili dla osobówek trzeci (autokarowy) kanał.
Still better than 3-4-5...8h na serbskich przejściach ;-P


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - igi123 - 31.07.2022

W tym roku widać duży wzrost samochodów na granicy. A Carei w sobotę o 9.30 to sam wiesz, Węgrzy z Rumunii jadą do rodzin. Pozdrawiam Smile


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - TommiKrk - 31.07.2022

Ten temat na forum jest o wyborze drogi. Mało mam do powiedzenia w tym temacie bo jestem nowicjuszem i pokonałem ją dopiero raz i to w jedną stronę. Przez Rumunię. Fakty są takie że korki są w okolicach Sybin straciłem tam trochę czasu. Pani na moście RUSE nie wydała 5 lei, Przejścia pomiędzy HU > RO 10 minut, RO > BG 15 minut - tak było w sobotę. Mogę okiem nowicjusza jednak dodać.
Rumunia >>> piękna jestem pod wrażeniem. Wjechaliśmy do miejscowości Kluż - Napoka kurcze piękne centrum. Wielkie, zadbane stare budynki, ogromne katedry super opera i bardzo duże pomniki. Wsie też ładne i co najważniejsze zadbane. Oprócz tych pałaców uwagę moją przykuły śmietniki. W jednej miejscowości były prawie na każdym słupie oświetlenia. Ogólnie wielki pozytyw nawet za drogi i za ludzi których spotkaliśmy w motelu i w głupim Macu... Kierowcy przewidywalni. Widać że inwestują w infrastrukturę i choć Rumunia z całych sił chciała mnie zniechęcić do siebie to dla mnie mega zaskoczenie.
Bułgaria... (Wjechałem przez most w Ruse) zawsze wydawało mi się że to ten kraj jest hmm nie wiem bardziej bogatszy, zadbany, ładniejszy (niż Rumunia). Rumunia kojarzyła mi się z furmankami no i hmmm biedą. Jednakże zauważam że chyba jest odwrotnie. Prowincja jest nie tak ładna jak ta sama prowincja w Rumuni. Furmankę widziałem w RO jedną tuż przy granicy z BG. W BG widziałem ich sporo. Drogi też słabsze z gorszym oznakowaniem - hitem są w ogóle nie oznakowane progi zwalniające. Kierowcy chcieli mnie i siebie zabić. Co ciekawe narodowości różne nawet ci na pozór spokojni z rejestracjami RO, I, DE no i PL w BG jeżdżą inaczej. Autostrady czy nie wiem drogi ekspresowe mają przekrój 3 pasy (2+1).
Jednakże co by nie powiedzieć jak już dojedziesz na miejsce to mimo deszczu... kurcze plaża kapitalna, basen wieczorem też można zatem przymknąć oko na wcześniejsze uwagi.


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - lubelak - 31.07.2022

Ruse, dziś do 30 minut czekania na przejazd do Bg. Między Sybin a Pitesti mamy jedno wahadło, do 40 minut czekania. Poza tym do Primorska płynna jazda. Uwaga na policję w Bg. Stali w kilku miejscach, m.in. wjazd do Burgas, wylotowa na Sozopol, tuż przed Primorskiem, w połowie drogi Burgas Primorsko ,re Szumen. Niekiedy z radarem. Waze na szczęście wiedziało wcześniej ?