![]() |
|
Podróż tam gdzie białe noce i gdzie dni gorące 2024 - Wersja do druku +- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum) +-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1) +--- Dział: Relacje z pobytu i podróży (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=17) +--- Wątek: Podróż tam gdzie białe noce i gdzie dni gorące 2024 (/showthread.php?tid=1485) |
RE: Podróż tam gdzie białe noce i gdzie dni gorące 2024 - bateniki - 12.08.2024 (27.07.2024 18:56:36)egon napisał(a): W tym roku są bardzo tanie bilety do BulgariiSzkoda że niema w odwrotnym kierunku ![]() Pilne potrebuje transport na 2 os na początku wrzesznia 3 +-. Z jakiej kolwiek miejscowosci w Bulgarii lub pólnocnej Grecji do poludniowy wschód Polski. RE: Podróż tam gdzie białe noce i gdzie dni gorące 2024 - dżek - 12.08.2024 Podsumowanie: Przejechaliśmy 7667 km Na hotele wydaliśmy 8849 zł, zdecydowaną większość polecam, kilka odradzam. Średnia cena noclegu wychodzi ok. 370 zł więc nie ma dramatu. Wszystko rezerwowałem przez booking jeszcze jesienią 2023. Później ceny były nawet dwukrotnie wyższe. RE: Podróż tam gdzie białe noce i gdzie dni gorące 2024 - dżek - 12.08.2024 Na benzynę wydaliśmy 2810 zł. RE: Podróż tam gdzie białe noce i gdzie dni gorące 2024 - dżek - 12.08.2024 PROMY: 1. Turku - Sztokholm za 2 osoby i samochód + kajuta wewnętrzna 747,38 (kupowałem w lutym z możliwością odwołania). 2. Tallinn - Helsinki za 2 osoby i samochód + bar - szwedzki stół (warto) 548,14 (kupowane w lutym) 3. Gedser – Rostock 714,49 (kupowałem 27.07 – późno i drogo) 4. Moskenes – Bodo 296,30 (kupowane w lutym) Sześć lokalnych promów w Norwegii: - 27,64 zł - 23,28 zł - 39,28 zł - 46,43 zł - 61,06 zł - 58,49 zł W sumie za promy: 2563 zł RE: Podróż tam gdzie białe noce i gdzie dni gorące 2024 - dżek - 12.08.2024 Ubezpieczenie 256,75 zł RE: Podróż tam gdzie białe noce i gdzie dni gorące 2024 - dżek - 12.08.2024 Czyli na razie wychodzi 14 478,75 zł RE: Podróż tam gdzie białe noce i gdzie dni gorące 2024 - dżek - 13.08.2024 Podsumowując, wyjazd uważamy za bardzo udany. Plan w 95% został zrealizowany. Pogoda dopisywała, tylko w Sztokholmie rano kropiło i na szlaku w Skulleskogen pod koniec jak wracaliśmy na parking padało. Niestety spore odległości powodowały, że dużo czasu spędzaliśmy w aucie więc harmonogram był napięty. Z tego powodu brakowało czasu na dokładną penetrację zaplanowanych miejsc. W zasadzie to co zobaczyliśmy to powinno być oglądane w dwukrotnie większych ramach czasowych czyli półtorej miesiąca. A na pewno na Norwegię trzeba przeznaczyć więcej czasu. Mimo tych niedogodności zobaczyliśmy kawał świata. Norwegię pokonaliśmy od Nordkappu po Oslo, trochę nietypowo bo z północy na południe. Widzieliśmy fiordy, surowość krajobrazów tundry, dziką przyrodę, tabuny reniferów ale z drugiej strony zachwycaliśmy się nowoczesnością Skandynawii, harmonią rozwoju równolegle z dziką przyrodą. Zaskakiwała nas otwartość ludzi północy, wszechobecny uśmiech na ulicy, schludność i czystość miast. Na pewno jest tu drożej niż w innych rejonach Europy ale nie jest to aż tak wielką przeszkodą. Trochę wcześniejszego przygotowania, dobry research i można spokojnie domknąć budżet. A teraz trzeba szukać wolnego czasu i przygotować fajną relację. CDN... RE: Podróż tam gdzie białe noce i gdzie dni gorące 2024 - dżek - 13.08.2024 Dzień 1: Kowno. Co prawda już wcześniej tu raz byliśmy ale tak jakoś się złożyło, że tu znalazłem fajny hotel po drodze i to litewski miasto stało się naszym pierwszym celem w skandynawskiej jakby nie było podróży. Teoretycznie można jechać dalej i dłużej ale niestety latka lecą i po pewnym czasie podróż autem staje się męcząca dlatego tak ustalałem punkty na noclegi żeby nie męcząc się móc jeszcze coś pozwiedzać. Kowno to drugie co do wielkości miasto na Litwie ale i tak nieduże więc zwiedzanie nie może stanowić jakiegoś szczególnego wyzwania. Dojeżdżamy do miasta w godzinach popołudniowych i po chwili spędzonej w hotelu wychodzimy na spacer. RE: Podróż tam gdzie białe noce i gdzie dni gorące 2024 - dżek - 13.08.2024 Po drodze mijamy stare domy. Miasto jest zróżnicowane pod względem rozwoju. Peryferia wymagają jeszcze sporych inwestycji choć może tak jak jest jest lepiej. Te domy mają w końcu jakąś duszę. ![]() ![]() ![]() Po drodze dostrzec można Kościół Św. Michała Archanioła. Architektura świadczy o tym, że była to kiedyś prawosławna cerkiew. ![]() Żołądek daje znać o sobie, postanawiamy coś zjeść. Ceny na Litwie są przystępne. Wrzucamy na ruszt chłodnik i kartacze. Do tego kawa i ciastko. Wszystko zamyka się w kwocie 30€. Może nigdzie nie jechać tylko spędzić wakacje tu? Kartacze pierwsza klasa, palce lizać. Po zjedzeniu porcji składającej się z dwóch sztuk mamy brzuchy zapełnione w 99%. I jak tu zjeść deser? Obiad jedliśmy w Bernelių užeiga Smuklė, restauracji oferującej przysmaki kuchni litewskiej. Jak najbardziej polecamy to miejsce. ![]()
RE: Podróż tam gdzie białe noce i gdzie dni gorące 2024 - dżek - 13.08.2024 Po obiedzie idziemy do centrum, mijamy i oglądamy z zewnątrz Kościół Św. Michała Archanioła: ![]()
|