Forum Bulgaricus
Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - Wersja do druku

+- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum)
+-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Relacje z pobytu i podróży (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Wątek: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) (/showthread.php?tid=733)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - wolffer - 10.08.2016

... no i woda jakaś słona.
Dzisiaj Malutkiej pytałem się czy chce koniecznie nad, jak to mówi, czarne morze, czy może na jakiś basen. Powiedziała, że nad czarne morze, bo inaczej mnie podrapie jak prawdziwy kot, a i tak pewnie będzie wolała basen.


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - myszabe - 10.08.2016

Wolfer zakładaj swoją relację bo jestem ciekawa szczegółów. Co tam z tym szpitalem? Kiedy wylot czy wszystko w porządku że Small planet póki co? Nadawaj chłopie w swoim wątku a będziemy Ci wszyscy kibicować...A i Malutka pewnie już zabawki naszykowała. Tylko przypilnuj żeby te żywe zabawki zostały w domku Wink


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - dżek - 10.08.2016

Beata,spać! Nie pisać!


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - wolffer - 10.08.2016

Mysza, na razie w dobrym kierunku, tylko ja na skraju wyczerpania nerwowego. Z odrębnym wątkiem trudno będzie, bo na urlopie wchodzę tylko 2-3 razy na net konto zobaczyć, czy mam za co jeszcze podróżować. Będę próbował, ale z trasy, to pewnie dopiero jak tego telenora, czy coś tam zakupię. Smolisty planet na razie żongluje godzinami. Mówią, że to po to aby uniknąć opóźnień, jacyś jasnowidze, już wiedzą, że 15go będzie coś nie tak.
Jutro się pakuję, Malutka też, bo dopiero od jutra w komplecie będziemy, po południu (po pracy) i w piątek jako część naziemna ekipy ruszamy.
A teraz już uciekam naprawdę bo tu to chyba Carlosa wspomnienia powinny być

a skoro mowa była o dobrym klimacie, to na pograniczu SB i SW jest zdaje się ośrodek, który chwali się jakimś zdrowym, leczniczym wręcz klimatem, podobno związanym z okolicznymi wzgórzami


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - CarlosPL - 11.08.2016

No to "lecim" z tymi wspomnieniami...

Nesebar
[Obrazek: c062ef422b067.jpg]

[Obrazek: fad5bfcacf9e2.jpg]

[Obrazek: 64c3f656a0331.jpg]

[Obrazek: ff6c5925f88fc.jpg]

[Obrazek: b479ad54d739c.jpg]

[Obrazek: 8e26c6a8ff5e2.jpg]

[Obrazek: e81c2ceeaa058.jpg]

[Obrazek: e9d9795b50ca2.jpg]

[Obrazek: d960e89489937.jpg]


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - CarlosPL - 11.08.2016

Sozopol

[Obrazek: b58fb5d35293a.jpg]

[Obrazek: a026085fe9ff3.jpg]

[Obrazek: 33198561bd6c9.jpg]

[Obrazek: 49501721ce461.jpg]

[Obrazek: 429cff7935b6a.jpg]

[Obrazek: 091c0c405211b.jpg]

[Obrazek: 3e5e54645b352.jpg]

[Obrazek: 3a9467fc73ff5.jpg]


Piękne miejsca, tylko te stragany z chińskimi pamiątkami... ekhm.


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - dżek - 11.08.2016

A Veranda zaliczona?


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - CarlosPL - 11.08.2016

Nie


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - CarlosPL - 18.08.2016

Powrót przebiegał dwuetapowo.

Etap I
[Obrazek: 33b2e2cb3943a.png]
Trasa bardzo fajna. Względnie dobra nawierzchnia, umiarkowany ruch, mało gór, dużo odcinków poza terenem zabudowanym gdzie można "wyprostować prawą nogę". Bardzo fajny odcinek wzdłuż Dunaju. Szkoda, że zapadał już zmrok jak nim jechaliśmy. Na noc zatrzymaliśmy się w hotelsunreno. Pokój mały ale czysty i pachnący. Śniadanie symboliczne. Cena po negocjacji 140 RON. Poniżej kilka fotek.

[Obrazek: 10ea138c8161d.jpg]

[Obrazek: 10aad935aefba.jpg]

[Obrazek: e171c3db8cfbd.jpg]

Etap II
[Obrazek: 25f643e4fb96a.png]
Skrót przez Komarno OK. Bardzo mały ruch. Szybciutko się jedzie. W przeciwieństwie do skrótu przez Oszczadnicę. Las, wąsko, kręto. Nie polecam, szczególnie w nocy.

Coś dla cyferkowych sado maso... Big Grin
Wyjazd 30 czerwca o 3 nad ranem, powrót o 22:30 19 lipca. Podczas urlopu w domu spędziłem zaledwie 11 godzin  Tongue  Big Grin
Pięć noclegów tranzytowych w Rumunii i 14 stacjonarnych w Bułgarii. Przejechane 4500km, średnie spalanie 14,3 l/100km LPG (3.0 V6). Wakacje szybko zleciały. Bardzo nam się podobały. Kosztowały nas jakieś 6000 PLN.
Już myślę o następnych. Może tym razem gdzieś w górach w Bułgarii na kilka dni się zamelinujemy.
Pozdro...


RE: Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) - Bulgarius - 19.08.2016

Toż to smok, moja cytrynka tyle nie pali Smile Może nogę mam lżejszą Smile