Forum Bulgaricus
do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - Wersja do druku

+- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum)
+-- Dział: Informacje podstawowe (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Dział: Dojazd (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Wątek: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię (/showthread.php?tid=1432)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - Saszka999 - 31.07.2022

Igi, o tych "węgierskich Rumunach" to nie pomyślałem.
Ale samo to, że się tak ślimaczyło (wjazd do Ruse, też podobna ilość aut, a szło gładziutko...) - to był lekki szok. Potrafiło przez 5 minut nie przejść ani jedno auto.
Przypomniały nam się granice Czarnogóry z 2018 i podejrzenia, że mają tam jakiś strajk włoski... Wink


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - KAJ - 31.07.2022

Panowie dzięki za wiadomości aktualne z trasy. @TommiKrk też uważam tak jak Ty, że Rumunia dużo wyżej na ten moment "cywilizacyjnie" niż Bułgaria ALE za to w Bułgarii ludzie bardziej uśmiechnięci Wink


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - igi123 - 01.08.2022

TommiKrk
Odpoczywaj i fajnie że bez awarii i różnych innych przygód dojechałeś na miejsce, o korku w okolicy Sybin są relacje na tym forum. Uwierz gdybyś jechał przez Serbię głównymi drogami w weekend duuuuużo dłużej spędziłbyś czasu w samochodzie zwłaszcza na granicy. W Rumunii jechałeś przez Siedmiogród i tak właśnie tam to wygląda - znajoma 19wieczna architektura dla Krakusa prawda?
Na którym przejściu wjeżdżałeś do RO?


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - TommiKrk - 02.08.2022

igi123
Tym które według google maps nazywa się "Bors 2 - Nagykereki" - czyli z drogi M4 w HU. Spędziłem tam w kolejce nie wiele więcej niż 10 minut. Dwie kolejki po 15 - 20 samochodów. Jeszcze jedną rzecz zauważyłem. Patrząc przez okno na kierowców przed nami. Ci którzy dawali dowody osobiste szybciej byli odprawiani. Trwało to kilka sekund tak jakby tylko sprawdzenie nazwisk i czy osoby w samochodzie z grubsza wyglądają tak jak na zdjęciu. Tak było z każdym samochodem przed nami. My z rozpędu daliśmy paszporty tutaj pani w okienku zrobiła to samo po czym zaczęła je skanować, klikać coś w swoim komputerku i sprawdzać. Myślę że trwało to z minute może dwie. Obiektywnie przejechały by już z 3 samochody. Na granicy RO > BG pokazaliśmy więc dowody. Odprawa trwała 5 sekund. Jednym zdaniem pogranicznik trzymając nasze dowody powiedział "Hello Polska, Ciao Polska" i już byliśmy w BG. Mimo tego że w Ruse był znacznie większy korek (zatrzymywaliśmy się już na moście) tak jak napisałem wszystko trwało 15 minut.

"fajnie że bez awarii " - hmm tutaj muszę przestrzec innych żeby nie próbowali jechać drogami bocznymi takimi z oznaczeniami 3 lub 4 cyfrowymi. Nie wiem teraz jak mnie poprowadziła nawigacja pomiędzy Szymen a SB ale to był dramat. Pomijając że na odcinku 10 km były wyfrezowane dziury na całej szerokości drogi (pewnie w poniedziałek mieli lać asfalt) to jakość tej drogi fatalna i to na całek długości. Efekt jest taki że mam problem w tylnym prawym kole. Coś mi tam stuka jak blacha o blachę przy przejeździe przez nie równości. Na razie się opalam ale spojrzę na to. Po tej drodze doszedłem do wniosku że wszyscy powinni tu jeździć terenówkami.

Wracając na pewno pojadę na Warnę (co było tu już sugerowane).


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - bart11 - 02.08.2022

(02.08.2022 07:43:11)TommiKrk napisał(a): Coś mi tam stuka jak blacha o blachę przy przejeździe przez nie równości. 


Pęknięta sprężyna? Możesz sam to zweryfikować. A dalsza jazda po dziurawych drogach może rozwalić amortyzator do reszty.


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - igi123 - 02.08.2022

Trzeba uważać na GM bo jak zobaczy 1 minutę szybciej to ściągnie Cię z autostrady i poprowadzi zadziurzami, no i wbijamy jednorazowo odcinki po ok. 300 km


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - wojak999 - 02.08.2022

(02.08.2022 07:43:11)TommiKrk napisał(a): "fajnie że bez awarii " - hmm tutaj muszę przestrzec innych żeby nie próbowali jechać drogami bocznymi takimi z oznaczeniami 3 lub 4 cyfrowymi. Nie wiem teraz jak mnie poprowadziła nawigacja pomiędzy Szymen a SB ale to był dramat. Pomijając że na odcinku 10 km były wyfrezowane dziury na całej szerokości drogi (pewnie w poniedziałek mieli lać asfalt) to jakość tej drogi fatalna i to na całek długości. Efekt jest taki że mam problem w tylnym prawym kole. Coś mi tam stuka jak blacha o blachę przy przejeździe przez nie równości. Na razie się opalam ale spojrzę na to. Po tej drodze doszedłem do wniosku że wszyscy powinni tu jeździć terenówkami.
 Prawdopodobnie z Szumen pojechałeś przez Weselinowo. Ta trasa odcinkami jest tragiczna. Jak będziesz wracał możesz bez oporów pojechać przez Staryo Oryahovo i skręcić w drogę trzycyfrową Nr 904. Cała trasa dojazdowa do A2 (za Prowadiją) jest wyremontowana w ubiegłym roku i jedzie się całkiem dobrze. Przejechałem tą trasę wracając z BG w dniu 22 lipca.


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - Rysiekkk - 04.08.2022

Data wyjazdu zbliża się wielkimi krokami a ja nadal nic nie postanowiłem  Blush

Start: Zakopane - 13 lub 14.08 (sobota lub niedziela);
Cel: Rawda, tak do godz. 14-15;
jazda na strzała - bez noclegu (jedynie drzemka regeneracyjna w aucie);

Generalnie piszecie, że w weekend unikać (jak ognia) Serbii.

Czy jazda nocą przez Rumunię to dobry pomysł?
nie nie boję zbójów ale chodzi mi o jakość dróg - co by się nie wpakować w jakąś dziurę / wyrwę, panów z suszarką, itp. itd.  Wink

Zakręty, krajobrazy - nie mają znaczenia.
Czy to Serbia czy Rumunia - i tak jazda przez te kraje wypadnie w nocy.

Jaką trasę sugerujecie?

Start w sobotę np. godz. ~15 ma sens czy bezpieczniej w niedzielę?


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - bart11 - 04.08.2022

A ten nocleg w Zakopanem to już masz zaklepany Smile ? Bo to długi weekend sierpniowy i w tej lokalizacji może być dramatycznie ciężko; przy okazji sam przejazd do Jurgowa może być już z opóźnieniem. (Generalnie pomysł na stop jest super, ale termin dramatyczny Smile ; chyba, że nocleg masz w samym Jurgowie).

Ja jechałem do Rawdy na początku lipca startując późnym popołudniem w niedzielę z Tarnowa (16:30) i było nieźle. Do Lidla w Rawdzie dojechałem przed 15 czasu Bg. (Przez Serbie - rzecz jasna).
Ty jedziesz wcześniej, więc możesz zrobić tą trasę szybciej (będziesz koło 3 w Kalotinie, a nie o 6 gdzie już robi się ruch).

Generalnie bezpieczniej jest jechać w niedzielę.
Co do trasy, to uderzałbym na Serbię z opcją awaryjną (tj. na ostatniej stacji w okolicach Szeged sprawdzenie co się dzieje na przejściu i ew. odbić na Mako; zresztą po ruchu od Budapesztu na południe będziesz widział jak to wygląda).


RE: do Bułgarii przez Serbię czy Rumunię - Rysiekkk - 04.08.2022

(04.08.2022 10:56:45)bart11 napisał(a): A ten nocleg w Zakopanem to już masz zaklepany Smile ? Bo to długi weekend sierpniowy i w tej lokalizacji może być dramatycznie ciężko; przy okazji sam przejazd do Jurgowa może być już z opóźnieniem. (Generalnie pomysł na stop jest super, ale termin dramatyczny Smile ; chyba, że nocleg masz w samym Jurgowie).
he no ruszam od rodziny (z samego Zakopanego) - temat weekendów tych krótkich i tych długich znam - jestem w Zakopcu prawie każdy weekend od końca maja  Wink
Mogę ruszyć kiedy chcę (choćby w poniedziałek) ale zwyczajnie szkoda każdego dnia / urlopu.

Jeżeli się uda - to popołudniu (w niedzielę) wolę byczyć się już na plaży  Cool

Jestem jeszcze ciekawy opinii kogoś kto w nocy sobota/niedziela leciał przez Rumunię.