Forum Bulgaricus
Z alpejskich łąk na czarnomorskie plaże 2025 - Wersja do druku

+- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum)
+-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Relacje z pobytu i podróży (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Wątek: Z alpejskich łąk na czarnomorskie plaże 2025 (/showthread.php?tid=1522)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14


RE: Z alpejskich łąk na czarnomorskie plaże 2025 - dżek - 28.07.2025

Dzisiaj cały dzień na plaży, drobne zakupy(do samolotu ciężko coś zabrać). W dalszej części dnia leniuchowanie w hotelu. Jeszcze jutro plażing.


RE: Z alpejskich łąk na czarnomorskie plaże 2025 - dżek - 29.07.2025

Plażingu dzień ostatni:


[Obrazek: IMG-2152.jpg]


RE: Z alpejskich łąk na czarnomorskie plaże 2025 - dżek - 29.07.2025

Nadszedł ten okrutny czas. Czas pakowania. Jutro przed południem wylot. Jedyny plus tej sytuacji jest taki, że będę kończyć relację z wyjazdu.

Za rok tu oczywiście wrócimy.


RE: Z alpejskich łąk na czarnomorskie plaże 2025 - dżek - 30.07.2025

Home Sweet Home!


RE: Z alpejskich łąk na czarnomorskie plaże 2025 - dżek - 31.07.2025

I płynnie wracamy do relacji z krajów alpejskich.

C.d. dzień 3:
Kilka fotek z Graz, które nieśpiesznie późnym popołudniem nawiedzamy:

[Obrazek: IMG-9687.jpg]

[Obrazek: IMG-9697.jpg]

[Obrazek: IMG-9701.jpg]

[Obrazek: IMG-9706.jpg]

[Obrazek: IMG-9709.jpg]

[Obrazek: IMG-9714.jpg]

[Obrazek: IMG-9717.jpg]

[Obrazek: IMG-9718.jpg]


RE: Z alpejskich łąk na czarnomorskie plaże 2025 - dżek - 31.07.2025

Dzień 4. Zamek Hochosterwitz, Maria Wörth, Villach.

Z samego rana podjeżdżamy pod zamek Hochosterwitz, którego nie zwiedzamy tylko oglądamy z zewnątrz. Parkujemy na parkingu i podziwiamy budowlę. Zamek podobno nigdy nie został zdobyty. Przez nas też. Do zamku można dostać się na dwojaki sposób - krętą drogą dostosowaną do hipsometrii terenu lub współcześnie wybudowaną windą.

[Obrazek: IMG-9722.jpg]

[Obrazek: IMG-9723.jpg]

[Obrazek: IMG-9727.jpg]

[Obrazek: IMG-9729.jpg]

[Obrazek: IMG-9734.jpg]

[Obrazek: IMG-9736.jpg]

Po przejechaniu około 40 km zatrzymujemy się w miasteczku Maria Wörth. Miasteczko leży nad malowniczym Jeziorem Wörthersee. Miasteczko jest pięknie położone i znajduje się tu sporo ośrodków wypoczynkowych. Na jeziorze kursują stateczki, można popływać kajakiem.

[Obrazek: IMG-9743.jpg]

[Obrazek: IMG-9748.jpg]

[Obrazek: IMG-9751.jpg]

[Obrazek: IMG-9758.jpg]

[Obrazek: IMG-9763.jpg]

[Obrazek: IMG-9765.jpg]

[Obrazek: IMG-9767.jpg]

[Obrazek: IMG-9770.jpg]

[Obrazek: IMG-9777.jpg]

[Obrazek: IMG-9780.jpg]


RE: Z alpejskich łąk na czarnomorskie plaże 2025 - dżek - 01.08.2025

Spacer po Villach. Tego wieczoru była piękna pogoda lecz wiał silny wiatr. Villach to małe miasteczko w Karyntii, ośrodek sportów zimowych, z kompleksem skoczni narciarskich, tu urodził się skoczek Martin Koch.

Pomnik rzeźbiarza Hans Gasslera:

[Obrazek: IMG-9785.jpg]

[Obrazek: IMG-9787.jpg]

Kościół parafialny św. Jakuba:

[Obrazek: IMG-9789.jpg]

[Obrazek: IMG-9795.jpg]

[Obrazek: IMG-9798.jpg]

Drawa, po niemiecku Drau, dopływ Dunaju:

[Obrazek: IMG-9799.jpg]

Tu kościół św. Mikołaja:

[Obrazek: IMG-9800.jpg]

Przed kościołem rzeźba Franciszka z Asyżu:

[Obrazek: IMG-9801.jpg]

A ten pomnik przedstawia piwowara. Widać, że lubią tu piwo skoro nawet piwowar ma swój pomnik:

[Obrazek: IMG-9804.jpg]

W tym miejscu robimy zwrot o 180 stopni i powoli szukamy miejsca na popołudniowy posiłek (padnie na KFC).

[Obrazek: IMG-9806.jpg]

[Obrazek: IMG-9808.jpg]

[Obrazek: IMG-9809.jpg]

[Obrazek: IMG-9812.jpg]

Groźnie wyglądające chmury, wieczorem i w nocy padał deszcz. To był zły prognostyk nadchodzącego kolejnego dnia podróży. Ale w końcu rozeszło się po kościach.

[Obrazek: IMG-9815.jpg]

[Obrazek: IMG-9816.jpg]

Ładna elewacja tego hotelu. W nim nie spaliśmy.

[Obrazek: IMG-9818.jpg]


RE: Z alpejskich łąk na czarnomorskie plaże 2025 - dżek - 04.08.2025

Dzień 5. Przejazd drogą Grossglockner Hochalpenstrasse.

Piąty dzień w całości poświęcamy na przejazd słynną trasą alpejską. Droga biegnie wysokimi partiami Alp, łącząc Salzburg i Karyntię. W najwyższym punkcie osiąga wysokość 2504 m n.p.m. Droga jest asfaltowa, w jednym miejscu brukowana. Panuje na niej spory ruch - samochodowy, motocyklowy i rowerowy. Wjazd dla samochodu osobowego to koszt 40 €. Ale wart, zdecydowanie. Wzdłuż drogi, w wielu miejscach urządzono ciekawe wystawy poświęcone florze i faunie regionu przez który droga prowadzi.

My zaczynamy podróż od strony południowej. Poniżej moja ściągawka poszczególnych punktów na trasie. Jest ich dwanaście.
Droga Alpejska, przystanki (od S w stronę N):
1. Kasereck 1.911 m – wystawa dotycząca krajobrazu naturalnego i kulturowego Mölltal
2. Kaiser Franz-Josefs-Höhe 2.369 m –  najsłynniejszy, jeśli nie najpiękniejszy punkt na całej trasie, z widokiem na słynnego Grossa, Johannisberg i lodowiec Pasterze
3. Schöneck 1.953 m – ścieżka botaniczna
4. Hochtor 2.504 m – wystawa poświęcona znaleziskom archeologicznym
5. Tauernfenster 2.290 m – eskpozycja prezentująca geologię Taurów Wysokich
6. Fuscher Lacke 2.262 m – chata dróżnika przy niewielkim jeziorku, w której obejrzeć można wystawę o budowie drogi
7. Greifvögeln 2.571 m – tablice informacyjne o ptakach drapieżnych oraz punkt obserwacji ptaków
8. Fuscher Törl 2.571 m – tarasy widokowe. Miejsce to oferuje ponoć najpiękniejszą panoramę na stronę północną. Znajduje się tu także pomnik poświęcony pamięci robotników, którzy zginęli przy budowie drogi
9. Edelweiss-Spitze 2.571 m – najwyższy na całej trasie punkt widokowy z panoramą obejmującą ponad 30 trzytysięczników
10. Haus Alpin Naturschau 2.260 m – niewielkie muzeum poświęcone ekologii w wysokich górach i alpejskiej przyrodzie
11. Hochmais 1.850 m – tablice informacyjne na temat lodowców oraz pięter roślinności w Alpach
12. Piffkar 1.620 m – znajduje się tu dom dróżnika, w którym zorganizowano wystawę o historii alpinizmu w Kraju Salzburskim oraz ścieżka przyrodnicza pośród modrzew


[Obrazek: IMG-9824.jpg]

[Obrazek: IMG-9826.jpg]

[Obrazek: IMG-9829.jpg]

Tu spotykamy rodaków. Jeden z nich, okazuje się, ma ciocię w Puławach, którą obiecujemy mu, że pozdrowimy. Chociaż jej nie znamy. Wywiązuje się miła pogawędka. Przy okazji mamy zrobione zdjęcie do rodzinnego albumu:

[Obrazek: IMG-9831.jpg]

To dopiero początek trasy a my już zachwyceni okolicznościami przyrody:

[Obrazek: IMG-9833.jpg]


[Obrazek: IMG-9838.jpg]

Tutaj interaktywna wystawa dotycząca ptaków:

[Obrazek: IMG-9839.jpg]

Samochód pnie się coraz wyżej, większość aut jedzie od strony północnej, z rana panuje jeszcze nie za duży ruch:

[Obrazek: IMG-9844.jpg]

[Obrazek: IMG-9845.jpg]

Rzeka Möll biorąca początek z lodowca Pasterze. Nie czytamy tego tak jak polskie słowo tylko z czytamy jak c i wyjdzie Pasterce

[Obrazek: IMG-9847.jpg]

Wzdłuż trasy znajduje się dużo miejsc parkingowych. Na szczęście bezpłatnych. 
Docieramy do Kaiser-Franz-Josefs-Höhe. Tu zatrzymamy się dłużej i powędrujemy pod jęzor lodowca.

[Obrazek: IMG-9848.jpg]


RE: Z alpejskich łąk na czarnomorskie plaże 2025 - dżek - 04.08.2025

Na kolejnych zdjęciach prezentują się dwa obiekty geograficzne: lodowiec Pasterze (który swą nazwę zawdzięcza słowu z języka słoweńskiego oznaczającego miejsce wypasu dla zwierząt, czyli ci pasterze się dobrze kojarzą) i Grossglockner, najwyższy szczyt Austrii - 3798 m n.p.m.

Co do lodowca Pasterze, to trudno mówić nawet o lodowcu. Są to w zasadzie jego pozostałości. Można sobie obejrzeć zdjęcia sprzed kilku i kilkunastu lat temu i porównać. Oczywiście z tymi którzy nie wierzą w kwestie globalnego ocieplenia nie ma co nawet dyskutować. W końcu Ziemia też jest płaska!

[Obrazek: IMG-9855.jpg]

Spoza chmur spoziera Grossglockner. Pierwszego wejścia dokonali Martin i Sepp Klotz w 1800 roku. Pierwszym Polakiem na szczycie był Ludwik Chałubiński.

[Obrazek: IMG-9856.jpg]

W stronę lodowca poprowadzono system tuneli Gamsgrubentunnel. Składa się z sześciu wydrążonych w skałach tuneli, które ułatwiają dojście pod lodowiec i jednocześnie chronią przed schodzącymi tu lawinami. W jaskiniach jest mroczno i wilgotno. Chłód przeszywa człowieka, potrzebne są jakieś ciepłe ubrania.

[Obrazek: IMG-9860.jpg]

[Obrazek: IMG-9862.jpg]

[Obrazek: IMG-9864.jpg]


[Obrazek: IMG-9874.jpg]

[Obrazek: IMG-9877.jpg]

[Obrazek: IMG-9878.jpg]

[Obrazek: IMG-9883.jpg]

Za szóstym tunelem kończy się nasza wędrówka. Dalej można iść ale z przewodnikiem, odpowiednim obuwiem i sprzętem. My zawracamy.

[Obrazek: IMG-9885.jpg]

Pogoda jak to w górach - bywa kapryśna. Grossglockner i lodowiec spowite są grubą warstwą chmur. Ale mogło być gorzej. Idziemy do sklepiku z pamiątkami aby się ogrzać, pamiątki są ...ciut drogawe. 

[Obrazek: IMG-9886.jpg]


RE: Z alpejskich łąk na czarnomorskie plaże 2025 - dżek - 05.08.2025

Po dłuższej przerwie, nabrawszy sił jedziemy dalej.

[Obrazek: IMG-9890.jpg]

Zatrzymujemy się, parkujemy auto i ruszamy na przechadzkę. Majestat gór, sinoniebieskie obłoki stwarzają niezapomniany scenariusz w którym się poruszamy. Oby nie padało!

[Obrazek: IMG-9892.jpg]

[Obrazek: IMG-9894.jpg]

Wysokie Taury zachwycają. Krajobrazami, rzeźbą, ciekawą budową geologiczną (skały metamorficzne przeplatane są skałami osadowymi). Rzeźba terenu jest wynikiem działalności lodowców, także łatwo jest znaleźć formy polodowcowe. Stąd liczne wodospady (na dolinach zawieszonych).

[Obrazek: IMG-9896.jpg]

[Obrazek: IMG-9897.jpg]

W tej części przemieszczano się już w czasach rzymskich. Drogę utwardzoną zaczęto budować w latach 30 - tych XX wieku. Wiemy w jakim to było okresie. W 1935 roku wprowadzono tutaj ruch prawostronny. 

[Obrazek: IMG-9901.jpg]

[Obrazek: IMG-9908.jpg]

[Obrazek: IMG-9909.jpg]

[Obrazek: IMG-9912.jpg]

[Obrazek: IMG-9914.jpg]

[Obrazek: IMG-9916.jpg]

[Obrazek: IMG-9918.jpg]

[Obrazek: IMG-9923.jpg]

[Obrazek: IMG-9925.jpg]

[Obrazek: IMG-9926.jpg]

[Obrazek: IMG-9927.jpg]