![]() |
|
Wezuwiusz - Wersja do druku +- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum) +-- Dział: Tematy inne (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=11) +--- Dział: Jeśli nie Bułgaria i Bałkany to... (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=60) +--- Wątek: Wezuwiusz (/showthread.php?tid=1091) Strony:
1
2
|
Wezuwiusz - dżek - 13.08.2018 Będąc we Włoszech w okolicach Neapolu wypada zobaczyć wulkan Wezuwiusz ( Vesuvius, Vesuvio). Kilka faktów na początek: - wysokość 1281 m n.p.m. - rodzaj wulkanu: stratowulkan - rodzaj: drzemiący - ostatnia odnotowana erupcja: 1944 r - największa erupcja: 79 r n.e. Podjeżdżamy pod płatny parking i żwawym krokiem wychodzimy w stronę stożka. Początkowo droga prowadzi drogą asfaltową a po pewnym czasie zamienia się w szutrową ścieżkę z której co raz unoszą się tumany pyłu. Droga w górę jest trochę uciążliwa gdyż prowadzi w eksponowanym na słońce terenie. Dla lubiących wędrowanie podejście to nie stanowi problemu natomiast Ci mniej zaawansowani ruchowo mogą mieć lekkie trudności w podejściu. Konieczny jest przewiewny ubiór, okrycie głowy, zapas wody, może kijki. ![]() ![]() Widok na zamglony tego dnia Neapol. Podczas jazdy już z dołu widać jakie warunki panują na górze. Jeżeli są widoczne chmury to niewiele zobaczymy i na górze: ![]() Po drodze nie ma drzew rzucających cień. Sporo jest za to kolorowych i intensywnie pachnących krzewów: ![]() Widok na podejście/zejście: ![]() Droga wije się pod górę kilkoma zakosami tak aby zminimalizować trudy podejścia: ![]() Od 1995 rejon wulkanu został objęty ochroną przyrody i utworzono tu park narodowy: ![]() W pobliżu znajdują się sporej wysokości wzniesienia: ![]() Widok na Zatokę Neapolitańską i Neapol: ![]() CDN RE: Wezuwiusz - arka - 14.08.2018 A mi się marzy KLuczewska Sobka na Kamczatce . Wulkan ponad 4 tysi wysokości . RE: Wezuwiusz - dżek - 14.08.2018 To już inna liga. Przede wszystkim duża niedostępność. RE: Wezuwiusz - dżek - 14.08.2018 Wdrapujemy się dalej. Stok krateru jest niestabilny, często osuwa się na drogę materiał wulkaniczny: ![]() Krater z bliska nie wygląda jakoś szczególnie efektownie. Po prostu dziura w Ziemi. Zero magmy, pióropuszy lawy! Ale tego się spodziewaliśmy, wulkan jest w stanie drzemki! Na szczycie powinna być umiejscowiona tabliczka "Nieczynne" ![]() ![]() Do dna krateru zasypanego skałami wchodzą czasem wulkanolodzy. W końcu coś trzeba robić jak się ma takie wykształcenie! ![]() Na szczycie sklepik z pamiątkami, oczywiście "wszystko robione ręcznie i z pobliskiej lawy". Woda droższa od wina! ![]() Tutaj doczytałem, że ta roślina to janowiec odmiana aetnensis: ![]() Droga prowadzi krawędzią krateru. Tam w oddali gdzie widać taką małą przełęcz zrobiłem drugie zdjęcie od góry: ![]() Monte Somma - północny fragment kaldery: ![]() Wyraźnie widać warstwy skał wulkanicznych: ![]() CDN RE: Wezuwiusz - arka - 15.08.2018 (14.08.2018 19:09:37)dżek napisał(a): To już inna liga. Przede wszystkim duża niedostępność. Z tą niedostępnością to nie aż tak bardzo ,ponieważ do Pietropawłowska Kamczackiego można się dostać na trzy sposoby ,tzn można samolotem z Moskwy lub z Chabarowska ewentualnie drogą morską z Władywostoku . Na miejscu tylko trza się u pograniczników zarejestrować ,że my tutaj są ))) RE: Wezuwiusz - dżek - 15.08.2018 arka ale mi chodzi o dostępność właśnie z np. Pietropawłowska na wulkan, tam jest coś ok 250 km a dróg NIET RE: Wezuwiusz - arka - 15.08.2018 (15.08.2018 18:01:21)dżek napisał(a): arka ale mi chodzi o dostępność właśnie z np. Pietropawłowska na wulkan, tam jest coś ok 250 km a dróg NIET No tym bardziej ok ..... Miejscowi pod górę dowiozą Cię albo Ładą lub innym Samoswałem ))) Nie jest z tym tak ,źle )))) RE: Wezuwiusz - dżek - 15.08.2018 Arka, nie kuś!
RE: Wezuwiusz - arka - 15.08.2018 (15.08.2018 19:19:43)dżek napisał(a): Arka, nie kuś! Ja tylko mówię jk jest
RE: Wezuwiusz - dżek - 15.08.2018 W tym miejscu szlak się kończy. Koniec i naszej wędrówki wokół kaldery Wezuwiusza. W sklepiku można kupić standardowe pamiątki plus napitki. Dalej, ścieżką w górę wchodzić mogą jedynie osoby z zezwoleniami: ![]() Tam gdzieś w dole niechybnie majaczą Pompeje, nasz następny cel podróży: ![]() Ostatni rzut oka na krater...nie wybucha...dobra, można iść: ![]() Spotykamy trochę inne rośliny niż nasz forumowy kolega arka ale o innym przeznaczeniu: ![]() Schodząc do parkingu mijamy pogorzeliska. Tutaj wystarczy iskra i pożar gotowy: ![]() ![]() ![]() Z pobocza drogi zabieramy parę kamieni, pamiątek z wulkanu (jeden to konkretny zawodnik, dziś dumnie leży w naszym ogródku skalnym!). Jadą w samochodzie za tylnym siedzeniem i później na granicy AL/GR wywołają zdziwienie pracownika służb granicznych... W tym miejscu pora kończyć opowieść wulkanologiczną i czekać na kolejną okazję zobaczenia wulkanu. Etna? |