![]() |
|
Portugalia północna - Porto i okolice - Wersja do druku +- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum) +-- Dział: Tematy inne (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=11) +--- Dział: Jeśli nie Bułgaria i Bałkany to... (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=60) +--- Wątek: Portugalia północna - Porto i okolice (/showthread.php?tid=1148) Strony:
1
2
|
Portugalia północna - Porto i okolice - Slavekk - 13.01.2019 Mija półmetek naszej wędrówki, pora się przenieść do Porto. Droga nie jest daleka, ok. 2,5 godziny z Braganca. Dlatego wybieramy sobie Guimarães na zwiedzanie po drodze. Guimarães to "kolebka Portugalii", jej pierwsza stolica (takich "dawnych stolic" jest więcej ). Tu urodził się pierwszy król Portugalii Alfons I.A że historyczne centrum miasta jest na liście UNESCO - jedziemy. Zbliżamy się do cywilizacji, autostrady się robią płatne - odcinek do Guimarães i następny do Porto to razem 7,25 EUR (3,00+4,25). Zaczynamy od zamku z XIw - Castelo de Guimarães Rzut oka od południa ![]() Jak widać poniżej - ostały się prawie tylko mury W jednej wieży jest ekspozycja kopii zachowanych dokumentów z X-XIIw ![]() Rzut oka od północy ![]() Potem idziemy do pobliskiego Paço dos Duques de Bragança (Pałac książęcy) z XVw. Wielka ta budowla w kształcie czworoboku ma wiele komnat do obejrzenia. Jest miejsce dla eksponatów historycznych, jak i dla sztuki całkiem współczesnej. ![]() ![]() ![]() Nieco znużeni wielkością tego pałacu idziemy do miasta. Po drodze pyszny obiad w restauracji Mumadona, oczywiście dwie wariacje na temat dorsza. Przy zamawianiu nie do końca się zrozumieliśmy z obsługą, bo po chwili przed małżonką ląduje zamówiony stakan z czerwonym winem, chyba pół butelki… ![]() Ja zachowałem kamienną twarz kierowcy, a ona… sobie musiała poradzić… Jako że upał był, to potem trochę zwiedzaliśmy trzymając się pod ręce ![]() ![]() ![]() W pobliżu dawnej dzielnicy garbarzy napotkaliśmy wystawę sztuki współczesnej - tkanina (?) artystyczna. ![]() Przepiękny kościół Świętej Katarzyny ![]() Plac przed ratuszem
RE: Portugalia północna - Porto i okolice - Slavekk - 02.02.2019 Kilka fotek z Porto, raczej bez ładu i chronologii… Jeden z pierwszych obrazków jakie napotkaliśmy w wąskich uliczkach centrum Taki "restaurant" ![]() Ten samochód wyglądający zza węgła się na chwilę zatrzymał, kierowca złożył lusterka i… się zmieścił ![]() Uliczny "szewc" ![]() Katalończycy i tutaj dotarli… ![]() Oczywiście pobiegliśmy na wzgórze do Se (katedra) Faktycznie, widoki atrakcyjne ![]() ![]() Duże miasto to i pręgierz "wieloosobowy" (?) ![]() ![]() ![]() ![]() Wiedzieliście że klub FC Porto ma symboliczną kwaterę na miejscowym cmentarzu? O, taką ![]() ![]() ![]() Dobra, pora o czymś weselszym. Życie. Chłopaki siedzą sobie na moście, a ich kolega na nabrzeżu wrzeszczy, że zachwilę… mrożący krew w żyłach… nastąpiiii… ![]() Kiedy już uzbiera wystarczającą kwotę, jeden spada z mostu…ekhemm… skacze raczej ![]() …leci… (dobrze, że aparat strzela 6kl/s…) ![]() …i wypływa ![]()
RE: Portugalia północna - Porto i okolice - Slavekk - 03.02.2019 Jeszcze parę migawek z ulic Porto. W tej kamienicy wzrok przyciągnęła "Veranda do Saudade" (Balkon Tęsknoty? Depresji?). Pewnie tam mieszkał jakiś wykonawca fado ![]() ![]() Henrykowi Żeglarzowi mewa pasuje… w sumie… ![]() ![]() Jakiś dość ekskluzywny sklep ![]() I jeszcze bardziej ekskluzywna Cafe Majestic, którą wszystkie przewodniki polecają jako "must see". No i taki był efekt - kolejka do wejścia. Odpuściliśmy, pamiętając swoją przygodę z Lizbony, gdzie jedyny przypadek niestrawnego jedzenia dotyczył polecanej przez przewodniki restauracji. A tak trudno było ją znaleźć w tej gęstwie lizbońskich uliczek… Co i rusz spotykaliśmy innych turystów z przewodnikami w rękach, błądzących jak my. ![]() ![]() Idziemy nad rzeką (Douro). Po drugiej stronie to już nie Porto tylko Villa Nova de Gaia ![]() A następnego dnia - plaża! Jako że mieszkaliśmy w Vila Nova de Gaia, blisko mieliśmy najładniejsze plaże w okolicy. Praia de Lavadores nad Atlantykiem. Ciepło, słońce wali, ale kąpiących się brak - mimo bezwietrznej pogody fale nie zachęcały. ![]() Te biegusy to ptaki …arktyczne, nazywają się piaskowce. Tzn gniazdują w Arktyce, tutaj nam się pokazały na przelotach ![]() Po plażingu zrobiliśmy pieszą wycieczkę wzdłuż wody. Najpierw na północ do cypla kończącego od południa rzekę Douro. Na tamtejszej plaży trochę bardziej wiało, to i "latających" trochę było ![]() Dalej na wschód południowym brzegiem Douro, najpierw przez dziką plaże gdzie zalegli "naturyści". W cudzysłowie bo sami faceci opalający każdy fragment ciała, raczej niemłodzi ![]() Żona mówiła, że z trudem się dało wypatrzyć jednego, na którym można było oko zawiesić. Ja nie miałem takiego szczęścia ![]() Kawałek tej dzikiej plaży był odgrodzony płotkiem, bo tam był rezerwat ![]() ![]() Ten maluch to też przelotny ![]() Ale mi zwiał ![]()
RE: Portugalia północna - Porto i okolice - aekzal - 05.02.2019 Jeszcze tyle przed nami.
RE: Portugalia północna - Porto i okolice - Slavekk - 10.02.2019 Żeby nie spędzać całych wakacji w wielkim mieście, jedziemy na wycieczkę… do innego miasta. COIMBRA jest trzecim co do wielkości miastem Portugalii i, oczywiście jakże by inaczej, dawną jej stolicą… ![]() Tamtejszy uniwersytet założony został w 1290r, z tym że w …Lizbonie. Do Coimbry został przeniesiony (a właściwie wyrzucony) w 1308 roku. Cały zespół budynków Uniwersytetu Coimbra jest na liście dziedzictwa UNESCO. Jedziemy autostradą, płacimy w obie strony 2x7,25 EUR (gotówką, karty nie przechodzą). Na miejscu okazuje się, że przyjazd w niedzielę był dobrym pomysłem, bo w weekendy parkingi są darmowe, a przyjechaliśmy na tyle wcześnie, że mogliśmy zaparkować pod samym uniwerkiem. Zwiedzających jest dużo, całość obsługują… studenci (chyba tylko z wyjątkiem kasy…) w tradycyjnych czarnych strojach (chłopaki garnitur+peleryna do ziemi, dziewczyny tez na czarno, obowiązkowo czarne rajstopy, peleryna chyba wełniana… jak oni to wytrzymują w te upały?) Główny plac uniwersytetu, czworobok z widokiem na główny budynek. ![]() …i rzut oka ze schodów. Widać że główny plac jest otwarty od strony rzeki. Po prawej wejście do kaplicy. Pośrodku placu pomnik założyciela - króla Dionizego I Rolnika (Dinis I) ![]() Do kaplicy wchodzi się grupami z przewodnikiem. ![]() ![]() Organy na bocznej ścianie, bo trzeba naprzeciw ołtarza wygospodarować loże dla znamienitych gości… ![]() ![]() Kupując bilety (całość 15 czy 17 EUR…) należy określić godzinę wejścia do biblioteki i … się nie spóźnić, bo nie wpuszczą… Biblioteka składa się z młodszej części i starszej. W tej drugiej nie wolno robić fotek. Trudno się cyka smartfonem z biodra, bo nie wiadomo co jest w kadrze. Turystka z Holandii była lepiej przygotowana, bo miała maleńkiego Minoxa, który jej się mieścił w dłoni… ![]() ![]() ![]() Potem idziemy do budynku głównego. Wszędzie azulejos, bardzo stare. ![]() Sala posiedzeń ![]() ![]() Inna sala reprezentacyjna ![]() Rzut oka w kierunku Se Nova (1554r, ładna mi nowa…) ![]() … i Se Velha (Stara Katedra, z XIIw) ![]() Potem, zmęczeni i głodni idziemy do miasta na obiad, by wrócić i dokończyć zwiedzanie starych budynków dydaktycznych, obecnie muzeum ![]() Aula (jedna z…) w lewym rogu "grzejnik" ![]() ![]() Laborka z elektrostatyki ![]() ![]() Nauki przyrodnicze ![]() Cdn. RE: Portugalia północna - Porto i okolice - Nova - 10.02.2019 Największe wrażenie zrobiła na mnie biblioteka oraz polichromia w kaplicy. Nigdy nie byłam w tych stronach więc chętnie popatrzę. W jakim okresie robione były zdjęcia? - ludzie w szortach i w krótkich rękawach. RE: Portugalia północna - Porto i okolice - Slavekk - 10.02.2019 Cieszę się, że się podobało. Byliśmy tam 23.09.2018r. Było upalnie. Jeszcze dwa szczegóły z kaplicy. Sklepienie nad głównym ołtarzem ![]() Zbliżenie na ścianę
RE: Portugalia północna - Porto i okolice - Slavekk - 06.04.2019 Ponieważ Coimbrę nawiedziliśmy w niedzielę nie dane nam było posilić się w jednym z kilku bufetów na uniwerku. Wyszliśmy więc na zewnątrz w poszukiwaniu żarełka. Blisko uniwersytetu były tylko takie "restauracje", w jednej z rozpaczy i głodu zjedliśmy jakieś tosty… ![]() Do miasta zjechaliśmy… windą i dopadliśmy typową portugalską… chińska knajpę ![]() Tam też się stołowali studenci, nawet zajrzała jakaś grupka polskich "erazmusów" Miasto ma sporo kamienic secesyjnych. ![]() ![]() Potem odszukaliśmy widzianą wcześniej z góry Se Velcha. Wnętrze przepiękne ![]() ![]() Szczegół głównego ołtarza ![]() … i bocznego ![]() … dziedziniec ![]() Zajrzeliśmy tez do Se Nova, ale że akurat było nabożeństwo, tylko jedna fotka spod drzwi.
RE: Portugalia północna - Porto i okolice - Slavekk - 13.04.2019 Zainspirowani wizytą w dawnych składach wina porto, jedziemy na wycieczkę do źródeł czyli w dolinę Douro. Zaczynamy od miasta położonego nad… Tamegą, dopływem Douro. Amarante ma nazwę, która ma się kojarzyć miłością, a to z kolei ma mieć związek z patronem miasta Sao Gonzalo. No jakieś legendy dla turystów trzeba wytworzyć ![]() Do starego centrum wjeżdżamy przez XVIIw most Na moście do dziś funkcjonuje normalny ruch uliczny, choć teraz jest to ulica jednokierunkowa - powrót innym mostem ![]() ![]() Ryneczek. Po prawej kościół i klasztor pod wezwaniem patrona ![]() ![]() ![]() Sao Gonzalo, którego grobowiec jest najwyraźniej licznie nawiedzany, jest patronem… hmmm… płodności ![]() Dlatego miejscowi cukiernicy wypiekają takie ciasteczka i ciacha, ku uciesze turystów… ![]() ![]() W inne pamiątki też się można zaopatrzyć. ![]() Jedziemy dalej przez góry. Po drugiej stronie pasma zjeżdżamy do Douro. W wiosce Mesão Frio zjadamy pyszne rybki na obiad w restaurante. Nad wioską jest punkt widokowy. Ciekawostka - kilkadziesiąt lat temu funkcjonowała tu ogólnodostępna pralnia. Fajne miejsce na pogaduchy… ![]() ![]() Podziwiamy widoki na dolinę, tarasy z winnicami. ![]() W oddali kolejny stateczek z turystami, których wiezie na wycieczkę z Porto do Paso da Regua. ![]() W Paso da Regua turyści wysiadają, udają się do oddalonego 500m od przystani Muzeum Porto i… wracają na statek. Do miasteczka położonego na zboczu nawet nie zaglądają. Wracamy podziwiając widoki i … utykając w korkach w Porto
RE: Portugalia północna - Porto i okolice - Slavekk - 05.01.2020 Jakoś tak smutno i zimno za oknem, postanowiłem wrócić do wspomnień z cieplejszych okolic… ![]() Dworzec São Bento jest w samym centrum Porto. Niespecjalnie się wyróżnia, nie rzucają się w oczy jakieś szyldy czy neony. ![]() A w środku - rewelacja. Całe ściany pokryte azulejos. ![]() ![]() ![]() Rzut oka na Douro i panoramę Porto z mostu. ![]() Dla odmiany Casa da Música to imponująca nowoczesna budowla. Wielki i pofalowany plac wokół to ulubione miejsce deskorolkarzy ![]() ![]() Można zajrzeć do środka, skorzystać z licznych kafejek czy restauracji, a można też wjechać windą na ostatnie, siódme piętro i przejść przez restaurację na taras z takim widokiem. Można sobie wziąć kawę w restauracji i przysiąść na tarasie (kelnerzy tarasu nie obsługują i gości żądnych widoków nie niepokoją).
|