![]() |
|
Polovragi - Wersja do druku +- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum) +-- Dział: Tematy inne (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=11) +--- Dział: Bałkany szeroko rozumiane (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=38) +---- Dział: Rumunia (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=44) +---- Wątek: Polovragi (/showthread.php?tid=1272) |
Polovragi - dżek - 30.12.2019 Przed wjazdem na Transalpinę zaplanowaliśmy nocleg w Polovragi. Czekając na zamówiony obiad a czekanie przedłużało się w nieskończoność (chociaż byliśmy jednymi z nielicznych gości w pensjonacie) postanowiłem zrobić parę fotek, jeszcze w promieniach zachodzącego powoli słońca. Widok z balkonu na wąwóz trochę przypominający wąwóz w Turdzie: ![]() Zoom na wąwóz: ![]() I jeszcze widok z okna na wprost: ![]() W oczekiwaniu na obiad taki miły starterek: ![]() Pies przyjacielem człowieka. W Rumunii te słowa mają podwójną moc: ![]() Pensiunea Castania w pełnej krasie. Można ten nocleg polecić. Poza kuchnią gdyż na zamówienie czekaliśmy coś ponad godzinę. Ze śniadania zrezygnowaliśmy: ![]() Na pierwszym planie widoczny klasztor Mănăstirea Polovragi: ![]() Wchodzimy na teren klasztorny taką oto drewnianą bramą: ![]() ![]() Wąwóz z bliska wygląda jeszcze ładniej: ![]() CDN RE: Polovragi - egon - 30.12.2019 Alez piekna jest ta drewniana brama RE: Polovragi - dżek - 01.01.2020 Wchodzimy na teren klasztoru. Tłumów o tej porze dnia już nie ma. Jesteśmy sami i trochę onieśmieleni poruszamy się po terenie klasztornym. Mniszki, bo klasztor jest kobiecy pięknie zadbały o każdy zakątek. Wszystko jest dopieszczone i prezentuje się okazale. Nie wiem jak to wyglądało w czasach komunizmu ale dziś wszystko jest na "wysoki połysk". Zabytki zadbane również: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() CDN RE: Polovragi - dżek - 14.01.2020 Następnego dnia z samego rana zamierzamy eksplorować Pestera Polovragi czyli lokalną atrakcję - Jaskinię Polovragi. Niestety jest jeszcze zamknięta a i na tablicy informacyjnej czytamy, że wpuszczane grupy są tylko z przewodnikiem i gdy uzbiera się grupa bodajże 10 osób. Także nie czekamy na skompletowanie załogi gdyż jesteśmy po prostu sami. Wąwóz oświetlony promieniami porannego słońca w pełnej krasie: ![]() Kramy z pamiątkami jeszcze pozamykane: ![]() Idziemy do jaskini: ![]() ![]() ![]() ![]() I to jest ta jaskinia??? ![]() ![]() Wejście zamknięte na cztery spusty: ![]() A porządku pilnuje ten oto strażnik: ![]() Wracamy trochę niepocieszeni. Ale zaraz jedziemy na Transalpinę. Nie ma tego złego... ![]() Na chwilę zachodzimy jeszcze do klasztoru: ![]() ![]() I po chwili wyruszamy w dalszą drogę... |