Forum Bulgaricus
Mój pierwszy raz.... - Wersja do druku

+- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum)
+-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Relacje z pobytu i podróży (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Wątek: Mój pierwszy raz.... (/showthread.php?tid=1324)

Strony: 1 2


Mój pierwszy raz.... - 4rtuR - 12.08.2020

.... na wakacjach w Słonecznym Brzegu w Bułgarii.  Smile
Postanowiłem tak na gorąco zapisać moje wrażenia z pierwszego pobytu w Bułgarii, zanim ulecą.
Dużego porównania nie mam, bo do tej pory byłem nad morzem, poza krajowym tylko nad Adriatykiem w Chorwacji (Makarska) oraz Egejskim w Grecji (Parallia).
Powiem jednak, że z tych trzech najbardziej podoba mi się właśnie Bułgarskie.
Może to efekt, tego, że nie nastawiałem się na nie wiadomo co i miło się rozczarowałem.
Zaskoczył mnie kolor wody, który w pełnym słońcu jest piękny turkusowy jak z widokówek. Widziałem to na zdjęciach w reklam, ale nyślałem, że trochę koloryzowane.
Kolejna rzecz, która mnie zaskoczyła to góry na horyzoncie. Nie wiem czemu, ale myślałem, że z plaży widać jedynie ścianę hoteli. (może zakodowały mi się zdjęcia innych miejscowości) Tymczasem oprócz wspomnianych zabudowań, które są oddalone bo plaża szeroka, rozciągają się piękne zazielenione góry. Na ich zboczach przesuwają się cienie chmurek, tworząc ruchome mozajki.
Woda jest przyjemnie ciepła pozwala się jednak schłodzić po opalaniu.
Nie wiem, czy tak jest zawsze, ale nie spodziewałem się aż tak sporego wiatru. Przez większość pobytu były wywieszone czerwone flagi przez ratowników. Jest to komfortowe z powodu mniejszego doskwierania upałów i można poskakać na ciepłe fale, ale popływać się nie da.
Na szczęście większość ośrodków (w tym mój) ma baseny. Po kliku dniach wiatr się uspokoił i popływaliśmy również w morzu.
Żeby nie było samych "plusów dodatnich" to są też ujemne.
Jechaliśmy samochodem i droga w porównaniu np. z Chorwacją robi się wyzwaniem.
Plaża jest słabo skomunikowana z miastem. Często ciągną się posklejane hotele jeden za drugim i nie można przejść w prosty sposób, tylko zygzakami.
Może drobiazg, ale jak się jest razem z dziećmi to robi się ważny, cała plaża zdominowane przez jedną sieć z lodami. Moim skromnym zdaniem są drogie w dodatku oszukują na wadze. Na poparci tego, nie ma do nich nigdy kolejki (wiem że jest mniej ludzi), ale to dziwny widok w gorącym kurorcie.
Generalnie jest pięknie, ciepło i jestem coraz bardziej ciekawy innych bardziej "dzikich" zakątków w Bułgarii.


RE: Mój pierwszy raz.... - egon - 12.08.2020

Bardzo ladnie napisane Smile


Mój pierwszy raz.... - lukassV40 - 12.08.2020

A na zdjęciu w oddali majaczy Św. Wlas.
Fajnie ze Ci się podobało. Oby tak dalej. Kolejnym razem proponuje pojechać do mniejszej miejscowości i jeszcze lepiej poczuć klimat Bułgarii. Jak jechaliście przez Rumunie to faktycznie mogło to już być wyzwaniem. Przez Serbię nie tak źle bo praktycznie cały czas autostrady.

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka


RE: Mój pierwszy raz.... - wojak999 - 12.08.2020

Tak jak mój przedmówca, polecam małe miejscowości. Sv. Vlas, Ravda, Kiten. Jest tego na kilkanaście pobytów.  Każda miejscowość ma swój własny klimat i pozostawia inne wspomienia.


RE: Mój pierwszy raz.... - gregorex - 12.08.2020

@4rtuR
pojedź na Irakli


RE: Mój pierwszy raz.... - 4rtuR - 12.08.2020

W tym tygodniu, Morze Czarne, pokazuje inną spokojniejszą naturę. Cieszę się, że zobaczyliśmy wszystkie trzy kolory flag na budkach ratowników, bo mamy większe spektrum doświadczeń. Na dużych falach fajnie było się na nie rzucać, a teraz jest spokojna prawie równa tafla wody i można popływać.
Niestety jak wcześniej chwaliłem czystość wody, to teraz pojawiło się w niej trochę plastikowych śmieci, ludzie to jednak "świnie".
Ważne jest dla rodzin z dziećmi tak jak moja, że jest tu mega płycizna i teraz przy małym wietrze można być spokojnym o pociechy, zwłaszcza, że co kawałek są ratownicy.
W tym tygodniu pojawiło się więcej Polaków. Wcześniej nawet mnie dziwiło, że tak mało ojczystego języka słychać, ale nagle się to zmieniło. Może ludzie zobaczyli zdjęcia z zatłoczonych polskich plaż i przeczytali klika artykułów, które się pojawiały o pustej Bułgarii.
Zastanawia mnie ile tu w normalnym sezonie jest ludzi, bo teraz w czasie pandemii jest przyjemnie przestronnie na plaży i w nieście. To był nawet jeden z argumentów za przybyciem do Bułgarii.
Z ciekawostek, które rzucają się w oczy po pierwszym przybyciu to koty wałęsające się po mieście i proszące o coś smacznego. Są najczęściej w miejscach gdzie się spożywa posiłki, licząc na to co spadnie lub na życzliwość ludzi.
Razem z ustąpieniem fal pojawiła się gadka dla lubiących wodne atrakcje, motorówki z "bananami", parasailing, itp.


RE: Mój pierwszy raz.... - aekzal - 13.08.2020

Słoneczny Brzeg po sezonie jak i przed straszy pustkami.
Knajpy, hotele i sklepy pozamykane.


RE: Mój pierwszy raz.... - 4rtuR - 16.08.2020

Niby tak, ale temperatury wody jednak najwyższe w sezonie.


Zafundowaliśmy sobie małą nauczkę podczas tego wyjazdu. Polegała ona zbytnim zaufaniu do techniki. Mamy dwie karty walutowe i nie zabraliśmy ze sobą gotówki.
Na nocleg dojechaliśmy późno i na miejscu okazało się, że terminal nie działa i nie możemy zapłacić za nocleg. Trochę byliśmy zdenerwowani, bo obydwie karty były nowe i do końca nie wiedzieliśmy, w czym jest problem. Szukałem więc zmęczony drogą po ciemku, bankomatu. Pierwszy nie miał pieniędzy, ale na szczęście drugi obdarował nas potrzebnymi papierkami.
Teraz zawsze będziemy albo opłacać z góry nocleg, albo zabierzemy gotówkę.


RE: Mój pierwszy raz.... - Bulgarius - 16.08.2020

Zawsze biorę gotówkę i kilka kart - dla bezpieczeństwa, różnie bywa.


RE: Mój pierwszy raz.... - 4rtuR - 16.08.2020

Byłoby wygodnie jakby na Euro przeszli. Wtedy nie ma problemu więcej w gotówce mieć i nie przejmować się jak po wakacjach zostanie.
Gdzieś czytałem, że w 2023 planują podobnie jak Chorwacja.