![]() |
|
Trasa Transfogarska - Wersja do druku +- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum) +-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1) +--- Dział: Relacje z pobytu i podróży (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=17) +--- Wątek: Trasa Transfogarska (/showthread.php?tid=171) |
Trasa Transfogarska - mierzey - 01.06.2015 No cóż, droga DN7C którą prawie każdy Bulgaricus zna. Niemal każdy znający kocha. Wjazd na nią dla jadących od strony Polski znajduje się tutaj: https://www.google.pl/maps/@45.7624515,24.5701631,18z Nie pamiętam kto, ale na starym forum, ktoś napisał: „mógłbym tam pracować jak kierowca taksówki”. Mam tak samo. Kocham tą drogę, która przecina z północy na południe Góry Fogarskie. Można ją przejechać w dwie godziny, a można i w dwanaście. Została zbudowana w latach siedemdziesiątych za czasów „Słońca Karpat”, czyli Nicolae Ceausescu. Droga zbudowana kosztem 40 istnień ludzkich i 6 milionów kilogramów dynamitu. Początkowo miała znaczenie militarne w tej chwili jedna z atrakcji turystycznych Rumunii, w najwyższym miejscu osiąga 2034 m n.p.m. Jadąc od strony Bułgarii jedną z pierwszych atrakcji jest jezioro Vidraru: ![]() ![]() Tama która tworzy ten zbiornik sprawia spore wrażenie: ![]() ![]() ![]() W sumie tama jak tama , ale ktoś musi ją też obsługiwać ![]() ![]() Oczywiście wokół jeziora znajduje się mnóstwo ośrodków wypoczynkowych, a wędkarze wiedzą, że w Rumunii można złapać jedne z największych linów w Europie ![]() ![]() Na trasie widoczki takie, że szczęka czasem opada i niszczy asfalt, ale można też spotkać Polaków na rowerach ![]() ![]() ![]() Dla mnie początkiem tej trasy od strony Bułgarii jest ta kapliczka i studnia, z której można napić się wody i przy której warto się zatrzymać: ![]() Myślę, że wiele osób jadących tą trasą będzie się chętnie tutaj wypowiadało. W związku z krótką edycją i dwoma błędami merytorycznymi, których bym nie zniósł, tamten wątek usunąłem i wstawiłem nowy. Przepraszam za zamieszanie. Kolejną część od siebie postaram się dodać jak najszybciej. Niestety w zeszłym roku na Słowacji podprowadzono nam podróżnego notebooka ze zdjęciami, ale myślę, że coś tam jeszcze znajdę no i pozostali użytkownicy forum pomogą
RE: Trasa Transfogarska - mierzey - 01.06.2015 Pisząc o Trasie Transfogarskiej nie sposób nie wspomnieć o jednej z jej głównych atrakcji. Chodzi mi oczywiście o Zamek Poenari oraz o Włada Palownika, okrutnego i krwawego hospodara wołoskiego. Urodził się 21 lat po Bitwie pod Grunwaldem w Sighisoarze w Transylwanii. Ponieważ jego ojciec: Wład Diabeł związany był z Zakonem Smoka powołanym do ochrony chrześcijaństwa w Europie, otrzymał przydomek Draco, czyli smok później przekształcony na Dracul, czyli Diabeł. Przydomek został później odziedziczony przez Palownika w formie "Draculea", tłumaczony jako "syn Smoka" Jako jedenastoletni chłopak trafia do niewoli tureckiej, w której spędza 7 lat. Kiedy w wyniku zdrady bojarów ginie jego ojciec sułtan Murad II osadza go na wołoskim tronie, następnie ucieczce do Mołdawi udaje mu się odzyskać tron 25 lat po śmierci Joanny d’Arc .Palownik rządził zaledwie 6 lat, a jego przydomek związany jest z ulubionym sposobem skazywania ludzi na śmierć. Rok po powrocie na tron postanawia wyrównać rachunki z tymi, którzy zabili mu tatusia – bojarami. Zaprasza ich do swojego zamku i…od tego czasu ten dzień nazywany jest Krwawą Wielkanocą a truchła przez wiele tygodni zdobiły na palach tereny wokół zamku. (Taki ówczesny inżynier krajobrazu) Prowadził też skuteczne działania prewencyjne: Kupcy Sascy niezadowoleni z ograniczeń nałożonych przez Włada zostali skuteczne spacyfikowani w Braszowie, i na dłuższy okres czasu w ilości 2000 szt(wraz z mieszczanami) byli ozdobami miasta. Szkoda, tylko, że na palach. W roku koronacji Ludwika XVI do Włada przybywa wysłannik Sułtana i żąda w jego imieniu spłaty haraczu. Nie spodobało się to Hospodarowi i jak się pewnie domyślacie przy pomocy pala robi mu z tyłka jesień średniowiecza… aczkolwiek inna wersja mówi, że posłańców było dwóch i wchodząc na widzenie nie zdjęli przed nim czapek. Było to ich ostatnie widzenie bo czapki zostały przybite do ich głów gwoździami... (Co za fantazja ).Wobec takich poczynań Pan Sułtan nie mógł pozostać dłużny i z armią wkroczył na ziemie hospodara. Taktyka spalonej ziemi zastosowana przez Palownika w znacznym stopniu utrudniała postępy wojsk tureckich(wodę w studniach zatruwano wsie i osady palono). Był chłopina nieźle przebiegły bo potrafił napaść na obóz sułtana przebrawszy swoje wojska w mundury tureckie. Podobno Turcy bili się między sobą (w rozproszeniu) jeszcze wiele dni. Oczywiście jego tam już dano nie było Był jednym z pierwszych, który stosował broń biologiczną – wysyłał chorych na choroby zakaźne do obozów tureckich. Kiedy mimo to wojska tureckie dotarły do Targoviste chłopak zastosował tym razem broń psychologiczną i 20000 jeńców, które posiadał witało sułtańskie wojska na … nie nie na koniach – na palach .Ostatecznie schwytany w 1462 roku wydany Węgrom spędził tam 14 lat w niewoli, wraca jeszcze na chwilę na tron w 1476 roku, ale wkrótce ginie w zasadzce najprawdopodobniej w grudniu. Jako, że był człowiekiem znanym, głownie turkom, to jego głowa została ścięta i zakonserwowana w miodzie, (jak wszem wiadomo miód zdrowy jest ), natomiast reszta ciała została według jednej z legend pochowana w monastyrze Snagov.I do by było na tyle, a ponieważ wątek dotyczy Trasy i okolic jednak również, pozwoliłem uczynić sobie mały wtrącik o tak zacnym człeku .Jak już wspomniałem część zdjęć zaginęła właśnie ta dotycząca Draculi i zamku Poeneri. Obiecuję w tym roku pouzupełniać wątek w tym zakresie .Lecz jeśli ktoś chciałby popatrzeć to wiadomo, że póki co jest wujek wszechwiedzący ) natomiast wejście do zamku znajduje się tutaj: https://www.google.pl/maps/@45.349689,24.632772,3a,75y,4.19h,89.15t/data=!3m4!1e1!3m2!1selUzzqm3RffMglm8S8W_Zg!2e0!6m1!1e1 U góry po prawej widać zamek, do którego wiedzie 1440 schodów. Bardzo spokojne wejście z przerwami zajmuje ok 40 minut. Dla niebiegających . Amen.
RE: Trasa Transfogarska - mierzey - 02.06.2015 Jeszcze cały czas zmierzamy pod górkę i pniemy się: ![]() w kierunku tunelu. Po drodze oczywiście niezapomniane widoczki, ![]() lecz kierowca powinien raczej skupić się na drodze: ![]() Jeszcze przed tunelem od strony południowej napotykamy na mały ryneczek ![]() złożony z kupców, dla których nie było miejsca na dużym rynku :https://www.google.pl/maps/@45.602815,24.61382,3a,75y,327.43h,64.21t/data=!3m4!1e1!3m2!1snX8wrpg0C5n89MRyfvwh9Q!2e0 No i tym sposobem minęliśmy najdłuższy tunel w Rumunii (884 m) znajdujący się za plecami patrząc na duży rynek. Po prawej stronie ( niestety za górką) mamy jezioro Balea. Niestety zdjęcia stąd były(są) na skradzionym notebooku. Zdjęcia ze zjazdu w kierunku pn już posiadam cdn. RE: Trasa Transfogarska - mierzey - 02.06.2015 No cóż na tym będę kończył to krótkie opowiadanie o Trasie. W planie w tym roku też jest do przejechania, dosyć szczegółowo, bo ze znajomymi jadącymi pierwszy raz więc z noclegiem. Mam nadzieję na nowe wrażenia i zdjęcia. Oby tylko plany i zdrowie dopisało. ![]() Zjeżdżając z Trasy na stronę północną krajobraz jest już nieco inny, widać dalej, nie jest tak stromo, zaczynają pojawiać się autobusy z turystami. Zawsze dojeżdżając do tej skały https://www.google.pl/maps/@45.640817,24.608776,3a,75y,206.28h,81.14t/data=!3m4!1e1!3m2!1s-a9q-injW3AefU1Zs_L67w!2e0 nerwowo zerkam w przód i tył i jak mogę zjeżdżam na przeciwległy pas . Wiem irracjonalne, bo zaraz w głowie pojawia się: nie no chłopie, jest tu już parę milionów lat , to jeszcze trochę postoi Na zakończenie parę widoków o które ciężko gdzie indziej: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() I tak zupełnie na koniec Jeśli ktoś tam się wybiera po raz pierwszy musi pamiętać o kilku rzeczach: - bezpieczeństwo: Nie wjeżdżajmy tam przy złej (bardzo złej pogodzie), nie warto szkoda, naszego zdrowia, - bez "Kubicowania" za kółkiem, Trasa nie wybacza błędów,- ostrożnie bo lubią pojawić się zwierzęta, byli tacy, którym przemknął niedźwiedź podobno, (nie potwierdzę bo nie widziałem) , ale owce, konie itd.. bywają.- kierowca jest od kierowania, chcecie popatrzeć to się zatrzymajcie, tam rozglądanie się to jak pisanie smsa na rondzie, - hamujemy silnikiem, żeby nam po drodze hamulców nie zabrakło .Nie chciałbym żeby to zabrzmiało to jak straszenie, to ma być zachęta do jeżdżenia tam, ale bez ułańskiej fantazji. Amen.
RE: Trasa Transfogarska - dżek - 02.06.2015 W tym roku i ja parę zdjęć dorzucę. Pierwszy raz TT choć Bułgaria po raz piąty. RE: Trasa Transfogarska - peter - 02.06.2015 dodam od siebie, że lepiej nie wjeżdżać tam w weekend w wakacje - jest to popularne miejsce wypadów turystycznych tubylców, straszne mrowie ludzi RE: Trasa Transfogarska - mierzey - 03.06.2015 (02.06.2015 15:33:27)dżek napisał(a): W tym roku i ja parę zdjęć dorzucę. Pierwszy raz TT choć Bułgaria po raz piąty.Nie wiem jaki masz plan, ale ja zawsze robię to z noclegiem na trasie. My staramy się być zawsze tak, żeby spokojnie przejechać, popatrzeć, zrobić tradycyjny rumuński popas . Nocleg i rano albo poprawka trasy jeszcze, albo już prosto do Bułgarii. Trzy razy nocowaliśmy w ciemno i nigdy nie było problemu. W tym roku ze względu na znajomych podobnie. Do 18-tej będę chciał przejechać tunel, potem nocleg, rano powrót na zamek, i po zejściu już do Bułgarii. Wakacje są i nie ma się co spieszyć Cena za pokój to ok. 100 L. Bez śniadania, ale z łazienką często z tarasem i super widoczkiem pod wieczornego Ursusa...
RE: Trasa Transfogarska - dżek - 03.06.2015 (03.06.2015 11:21:19)mierzey napisał(a):(02.06.2015 15:33:27)dżek napisał(a): W tym roku i ja parę zdjęć dorzucę. Pierwszy raz TT choć Bułgaria po raz piąty.Nie wiem jaki masz plan, ale ja zawsze robię to z noclegiem na trasie. My staramy się być zawsze tak, żeby spokojnie przejechać, popatrzeć, zrobić tradycyjny rumuński popas Nocuję w Saliste, rano7.00 wyjazd na TT. Dzięki za wskazówki. RE: Trasa Transfogarska - bb_bronka - 03.06.2015 A to nasze fotograficzne wspomnienie z przejazdu TT (i jednocześnie pierwsza próba wstawiania zdjęć na forum RE: Trasa Transfogarska - mierzey - 03.06.2015 (03.06.2015 19:38:29)bb_bronka napisał(a): A to nasze fotograficzne wspomnienie z przejazdu TT (i jednocześnie pierwsza próba wstawiania zdjęć na forumJak widać udana Jest i zameczek . Jak TT przetrwała zimę? Są jakieś utrudnienia remonty?
|