Forum Bulgaricus
Od morza do morza. (czerwiec 2014) - Wersja do druku

+- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum)
+-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Relacje z pobytu i podróży (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Wątek: Od morza do morza. (czerwiec 2014) (/showthread.php?tid=228)

Strony: 1 2 3 4


Od morza do morza. (czerwiec 2014) - frytowski - 29.06.2015

Następna z moich retrospekcji. Relacja z .com z wakacji 2014.
Chronologicznie powinienem umieścić najpierw relację z 2013 roku, ale taki jeden user strasznie mnie molestuje, od ponad tygodnia. Wink

Kilka lat czekałem na ten cud polskiej inżynierii lądowej:

[Obrazek: 2014-05-31+07-18-23.JPG]

Jedziemy na wakacje, 7 rano, sobota 31 maja 2014. Smile

cdn...

Tydzień przed naszym wyjazdem oddali do użytku ten feralny most w Mszanie. Ostatecznie przekonało mnie to, aby tego roku wskoczyć na A1 i buląc jak za zboże, pojechać autostradami na Bałkany.

Jak już pisałem tu i ówdzie, naszym celem była wyspa Tasos. Wiecie jakie było kryterium wyboru tegoż miejsca?
Jest w Grecji, jest wyspą i jest blisko Bułgarii. Smile

Na nocleg zatrzymaliśmy się w Serbii w miejscowości Vladici Han, Villa Grazia jest całkiem niezłą metą na jeden nocleg. Do tego wieczorem była niezła wyżera. Dokładając ubiegłoroczne doświadczenia, muszę przyznać, że Serbowie jeść dają dobrze. Smile Rano zakupiłem, na czarną godzinę, literka serbskiej śliwowicy 47% muszę tu przyznać, że ceny mają deprawujące. Smile
Następnego dnia, bez większych przygód, szybko i sprawnie zameldowaliśmy się na terminalu promowym w Keramoti.

Nasz prom już czekał.

[Obrazek: 2014-06-01+14-57-55.JPG]

Przeprawa trwa ok 40 min.
Przed nami Tasos w chmurach.

[Obrazek: DSCN2360.JPG]

Do Limenarii dotarliśmy po 16, głodni, udaliśmy się prosto na miasto, zjeść coś.
-ładnie tu - pomyślałem - tylko czemu kur..a tak drogo?
Czarna godzina nastała, tego wieczora otworzyłem śliwowicę. Wink

cdn...


RE: Od morza do morza. (czerwiec 2014) - Bulgarius - 29.06.2015

Frytowski zdjęcie tego cudownego mostu trzeba było dać do wątku zagadkowe zdjęcia. Smile


RE: Od morza do morza. (czerwiec 2014) - frytowski - 29.06.2015

ehhh.. no i masz, spaliłem temat... Wink


RE: Od morza do morza. (czerwiec 2014) - peter - 29.06.2015

marek pięknie się zaczyna....

ktoś Cię napastuje odnośnie tej relacji ? kto ? czemu ? zaraz mu tu bana damy Big Grin


RE: Od morza do morza. (czerwiec 2014) - frytowski - 29.06.2015

Głupio by było zbanować moda... Wink


RE: Od morza do morza. (czerwiec 2014) - frytowski - 29.06.2015

W oczekiwaniu na wenę i żeby nie zachwaszczać dalszej relacji. Szybko rozwinę wątek cenowy.
Mniej więcej wiedziałem, że tanio nie będzie.
Miałem jednak świeże doświadczenie o oczekiwaniach i rzeczywistości jakiej doświadczyłem we wrześniu będąc w Dalmacji. Słyszałem opowieści o masakrycznie drogiej Chorwacji, o ludziach wiozących całe boksy żarcia z biedronki, zgrzewki mineralnej itd... Rzeczywistość okazała się łaskawsza, ceny wcale nie zabijały - i na to konto sobie wykalkulowałem, że zapewne w onej Grecyji też spotka mnie miłe zaskoczenie - bo jestem przygotowany na drożyznę.
Niestety, nie wziąłem poprawki na to, że to wyspa... w Chorwacji byłem na stałym lądzie.

tak z pamięci, wszystko w euro:
zupa - 8
Musaka - 8
danie mięsne - 10
frytki - 2,5
arbuz - 1-2/kg (nie chcieli pokroić, a kule były ogromne po 5-10kg)
mleko 1L -2
piwo knajpa - 3
piwo sklep 0,7-1,2
0,7 Metaxa w sklepie - 20

Generalnie za obiad w knajpie dla 2+1 (dzieciak 5lat) zostawialiśmy po 30 do 40 jurków a jemy naprawdę niewiele, na ogół była to jedna zupa, jedno danie mięsne, sałata i piwo Smile
Żeby oddać pełen obraz sytuacji; jakoś specjalnie się nie szczypaliśmy, ot wakacje, nie szukaliśmy tańszych restauracji. Zazwyczaj żarliśmy gdzieś koło plaży, na której z reguły była np. jedna tylko knajpka... zero konkurencji.
Ze sklepami spożywczymi zresztą było podobnie, w naszym miasteczku było ich zaledwie 2-3 i wszystkie trzymały ceny, nawet ten na uboczu...

Mimo prób niemyślenia o tym, gniotło ciągle, nie pozwalało luzować się w pełni.
Szczerze powiedziawszy, patrząc na kraj, który na bogaty nie wygląda, czułem się czasem jak dojna krowa.

No, to tyle żali, uśmiechać się! zwiedzać! Smile

Zatrzymaliśmy się poza miastem, jakiś 1km od centrum Limenarii, w sympatycznym miejscu, prowadzonym przez przesympatyczną nauczycielkę. Smile

Kilka apartamentów w rozsądniej cenie, bardzo ładny i zadbany teren.

[Obrazek: 2014-06-02+11-54-38.JPG]

[Obrazek: 2014-06-02+17-37-41.JPG]

Sama Limenaria to niewielkie miasteczko, trochę knajp, uliczka z badziewiem, ot kurorcik jakich wiele...

[Obrazek: 2014-06-04+18-43-08.JPG]

[Obrazek: DSCN2387.JPG]

[Obrazek: DSCN2388.JPG]

[Obrazek: 2014-06-05+11-06-22.JPG]


[Obrazek: IMG_1563.JPG]

Są też takie klimaty, nieco bliższe memu sercu:

[Obrazek: 2014-06-04+18-25-28.JPG]


Przy mieścinie rozciąga się bardzo długa plaża (Grand Beach). Plaża specjalnie nie zachwyca, kamyczki pomieszane z piaskiem, w wodzie skały.

[Obrazek: 2014-06-05+12-18-48.JPG]

Wejście do takiej wody zawsze jest wyzwaniem, zapomnijcie o beztroskim rzucaniu się do morza po 20 metrowym rozbiegu... Wink można sobie krzywdę zrobić. Jest już trochę jeżowców na które trzeba uważać, oczywiście nie ma opcji bez butów.
Dorosły jeszcze jakoś daje sobie radę, dla dzieciaka natomiast jest to gehenna. Zapomnij rodzicu o beztroskim plażowaniu.Wink

Najlepsze w tym wszystkim jest jednak to, że jest początek czerwca, jest pusto, turystów jak na lekarstwo - i to mi pasi! Smile

cdn...


RE: Od morza do morza. (czerwiec 2014) - bzyq_74 - 29.06.2015

Czytałem relacyjke jeszcze na com-ie i wiem czym się skończy ........ Big Grin


RE: Od morza do morza. (czerwiec 2014) - Bulgarius - 29.06.2015

Ale nie uprzedzajmy faktów Smile


RE: Od morza do morza. (czerwiec 2014) - frytowski - 29.06.2015

Ta relacja na .com nie kończyła się niczym specjalnie zaskakującym, powiem więcej - właściwie się nie skończyła, bo nie została dokończona. Smile
....ale, nie uprzedzajmy, oto następna część:


Cały nasz pobyt na wyspie trwał pełnych 5 dni. Zamiary były takie, aby w ciągu tych kilku dni zobaczyć ile się da. Dlatego były to wakacje z samochodem - coś co średnio lubię, no ale cóż, jak się już tu przyjechało to wstyd tak po prostu leżeć na "plaży" (specjalnie wziąłem w cudzysłów, bo to co tam występuje, może i ładne z daleka jest, ale jest raczej wytworem "plażopodobnym").

[Obrazek: 2014-06-06+17-39-01.JPG]

Zrobiliśmy ok 300km po wyspie, nie byliśmy wszędzie, ale też nie nie byliśmy nigdzie. Smile

Był półwysep Aliki. (zdjęcie pożyczone z www.aliki-thassos.com)

[Obrazek: 1.jpg]

Ruiny wczesnochrześcijańskiej świątyni...

[Obrazek: 2014-06-03+17-26-23.JPG]

...ale Aliki jak i całe Tasos słynie z wydobycia marmuru. Od starożytności w tym miejscu był wydobywany marmur, jak powiada Wiki: "Marmur tasyjski użyty został do budowania świątyni Ag. Sofia w Konstantynopolu" a gdzieś przeczytałem, że i nawet waszyngtońskiego Białego Domu. Smile

[Obrazek: 2014-06-03+17-42-29.JPG]

Niestety pogoda nie dopisywała, światło słabe, zdjęcia takie sobie, a może po prostu to wynik mojej fotograficznej ignorancji? Wink

Ta laguna na zachodnim skraju półwyspu powstała przez wybranie skalnych bloków aż do poziomu morza, dalej nie dali rady. (na horyzoncie widać wschodni palec Halkidiki i wznoszącą się na ca 2 tysiące metrów Świętą Górę Athos)

[Obrazek: 2014-06-03+17-50-47.JPG]

Była też Giola, naturalny basen w skałach zasilany morską wodą.

[Obrazek: 2014-06-03+13-21-59.JPG]

Woda wlewa się gdy fala jest wysoka, ale stałej wymiany wody nie ma. Na skutek tego zasolenie jest niezwykle wysokie. Siła wyporu powoduje, że ciężko się zanurzyć, człowiek czuje się jak nadmuchany balon, a po wyjściu skóra swędzi jak cholera.

cdn...


RE: Od morza do morza. (czerwiec 2014) - peter - 29.06.2015

czekamy, czekamy Big Grin