![]() |
|
Nasze regionalne i nie tylko gotowanie - Wersja do druku +- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum) +-- Dział: Tematy inne (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=11) +--- Dział: Hyde Park (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=12) +--- Wątek: Nasze regionalne i nie tylko gotowanie (/showthread.php?tid=266) Strony:
1
2
|
Nasze regionalne i nie tylko gotowanie - mierzey - 20.07.2015 Wiem istnieje już coś takiego jak kuchnia, ale tam piszemy o bałkańskiej, więc tu proponuję o naszej. Ponieważ kocham jedzenie, lubię coś tam upichcić stąd pomysł na ten wątek. Wrzucajmy zdjęcia i przepisy. Myślę, że pojawi się tu wiele fajnych rzeczy. Na pierwszy ogień, (dosłownie ) wrzucam króla mojego regionu, czyli prażonki. Danie jak większość jedno garnkowych pochodzi z ... biedy. Babcia opowiadała, że pasąc krowy przed wojną dzieciaki zbierały składniki z pól i był to ich jedyny posiłek. Oczywiście przepis jak i naczynie przez lata zmodyfikowane np kiełbasą i boczkiem, o których wówczas nawet nie myślano. Garnki (l. mnoga zaraz okaże się oczywista ), wędrowały ze mną przez Polskę i Europę. Jak ktoś kiedyś taki spotka u pasterzy w Karpatach lub w Bułgarii na wybrzeżu zapytajcie o jego pochodzenie . Może się okazać, że to moje . Od pasterzy dostałem coś w zamian, też naczynie, ale to już historia na inny odcinek . Reasumując ten przydługi wstęp tam gdzie go zabieraliśmy tam po zrobieniu prażonek zostawał i innej możliwości nie było ![]() Zaczynam od garnka, który wygląda tak: ![]() Wykonuje go miejscowa odlewnia, żeliwa. Jak widzimy tu już zapakowany składnikami, na które składają się: ![]() Liście kapusty, którymi wykładamy cały garnek. Powody są dwa: kapusta odda troszkę swojego zapachu i smaku, a poza tym zapobiega przypaleniu dania zasadniczego: ![]() Układamy je warstwami, (najczęściej trzy) w skład każdej z warstw wchodzą: ziemniaki, pokrojone jak na zdjęciach, boczek, kiełbasa, buraczki, cebula,sól i pieprz. Całość dusimy na wolnym ogniu około 45 minut. Przed zdjęciem z ognia wstrząsamy i wrzucamy całość do jednej dużej miski, aby delikatnie przemieszać wszystkie smaki: ![]() Smacznego
RE: Nasze regionalne i nie tylko gotowanie - Bulgarius - 20.07.2015 Bardzo ładnie jadłem kilka razy prażonki - super. Mierzey zapraszam do mnie zrobimy prażonki na działce i jak tradycja każe zostawisz u mnie swój kociołek
RE: Nasze regionalne i nie tylko gotowanie - peter - 20.07.2015 mierzey a ile taki garnuszek w tej odlewni ? no, smakowicie wygląda RE: Nasze regionalne i nie tylko gotowanie - dżek - 20.07.2015 U mnie to się nazywa "kociołek". W tym roku już 3 razy go odpalaliśmy. Raz żeberka, dwa razy karczek, kurak, warzywa. Ja robię bez kapusty tylko wlewam ok 1l wody, która zapobiega przypalaniu. Peter, koszt na allegro ok. 100 - 200 zł zależy od jakości materiału. RE: Nasze regionalne i nie tylko gotowanie - peter - 20.07.2015 dzięki dżeku, dziś zanabywam RE: Nasze regionalne i nie tylko gotowanie - Bulgarius - 20.07.2015 (20.07.2015 09:40:05)dżek napisał(a): U mnie to się nazywa "kociołek". W tym roku już 3 razy go odpalaliśmy. Raz żeberka, dwa razy karczek, kurak, warzywa. Ja robię bez kapusty tylko wlewam ok 1l wody, która zapobiega przypalaniu. Peter, koszt na allegro ok. 100 - 200 zł zależy od jakości materiału. Z samą wodą nie przykleja się? My wlewaliśmy wodę trochę mniej niż liter, żeby wyparowała na koniec gotowania i dodatkowo liście kapusty. Mierzey a podaj cenę z odlewni bo jestem ciekawy czy tyle samo co na allegro. RE: Nasze regionalne i nie tylko gotowanie - mierzey - 20.07.2015 w sklepie ok 150 zł. ale cena zależy od wielkości i materiału. Najlepsze są żeliwne, aluminiowe podróbki bym sobie darował. Jak ktoś chętny to po powrocie z Bułgarii mogę podjechać sprawdzić ceny, cyknę fotki, bo są różne i prześle bez zarabiania cena garnka (paragon, faktura) plus koszty wysyłki. (20.07.2015 09:40:05)dżek napisał(a): U mnie to się nazywa "kociołek". W tym roku już 3 razy go odpalaliśmy. Raz żeberka, dwa razy karczek, kurak, warzywa. Ja robię bez kapusty tylko wlewam ok 1l wody, która zapobiega przypalaniu. Peter, koszt na allegro ok. 100 - 200 zł zależy od jakości materiału. Wariacji jest wiele. Ta moja to taka podstawowa na moim terenie. Można jak piszesz wszystko. Fantazja gotującego tylko nas ogranicza. Ok dokładną cenę podam jutro wejdę bo będę w okolicy.
RE: Nasze regionalne i nie tylko gotowanie - Bulgarius - 20.07.2015 No i sprawdź grubość - bo to też ważne, żeby nie było 1 mm
RE: Nasze regionalne i nie tylko gotowanie - mierzey - 20.07.2015 Jeśli ktoś go sobie kupi to dwie ważne sprawy: 1. To trzeba go wypalić. Zalewamy wodą odkręcony ale przykryty stawiamy na ogniu i ze dwie godzinki opalamy utrzymując wysoki poziom wody. 2. To kwestia bezpieczeństwa: zamknięcie nie morze być całkowicie szczelne, trzeba to sprawdzić. Para musi uchodzić (na pierwszym zdjęciu widać, że uchodzi z szczeliny pomiędzy pokrywką, a łapką trzymającą kabłąk). Jedno takie zdarzenie mam potwierdzone: rozerwało garnek. Warto mieć to na uwadze po ewentualnym zakupie. RE: Nasze regionalne i nie tylko gotowanie - arka - 24.07.2015 Taka potrawa czyli mięso różne + kapusta siekana i warzywa wraz z dodanymi przy końcu użariennych ziemniaczanych talarków to nazywa się w Rosji "Salianka" ! Właśnie coś takiego ostatnio jadłem. Co do materiału kociołka żeliwnego to chyba najlepsze będzie "szare żeliwo" ?! Ale zwykłe wystarczy z nawiązką. |