Forum Bulgaricus
Wakacje 2015 by frytowski - konkurs na tytuł wątku. - Wersja do druku

+- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum)
+-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Relacje z pobytu i podróży (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Wątek: Wakacje 2015 by frytowski - konkurs na tytuł wątku. (/showthread.php?tid=295)

Strony: 1 2 3 4


Wakacje 2015 by frytowski - konkurs na tytuł wątku. - frytowski - 12.08.2015

Mały wstępniak:
Tekst i zdjęcia relacji zaczynają klarować się od dwóch dni, wczoraj już miałem publikować, ale utknąłem na tytule wątku. Ogarnęła mnie jakaś dziwna indolencja, nie pomogły nawet 3 drinki, nic... pustka.
Dlatego, zaczynam publikować pod tytułem testowym i ogłaszam konkurs na tytuł. Zastrzegam sobie jednocześnie, że dokonam wyboru spośród propozycji zupełnie autorytarnie, bez jakiegokolwiek uzasadnienia.
Nagroda?.. hmm... wdzięczność admina? - może być? Smile

19 lipca 2015, niedziela 8 rano.

Budzę się, mam kaca?... nie, jestem po prostu niewyspany. Wczorajsze trzy Ursusy nie pomogły, nie mogły pomóc. Wstajemy, żona patrzy na mnie i mówi:
- nieźle grali co?
- no, całą noc mi noga chodziła - odpowiedziałem.
Na ostatnią chwilę zarezerwowany nocleg, w okolicach Devy, niestety okazał się łączony z imprezką. Cóż, takie uroki rezerwacji via booking.com.
Wciągamy śniadanie wraz z letko zmordowana panią młodą w pełnym rynsztunku. Jedziemy zwiedzać, co ja pisze – jedziemy ZWIEDZAĆ!
Zaplanowaliśmy w tym roku WIELKIE ZWIEDZANIE Transylwanii. No to jazda….
Na pierwszy ogień zamek w Huedoarze.

[Obrazek: uE12cy-uq-lDRGPAOLcIBq56xdFHJl-8YNP4AR3P...00-h787-no]


RE: Wakacje 2015 by frytowski - konkurs na tytuł wątku. - mierzey - 12.08.2015

Bałkańskie Frytki Tongue


RE: Wakacje 2015 by frytowski - konkurs na tytuł wątku. - frytowski - 12.08.2015

Dobre Mierzej, dobre.. jesteś w pierwszej dziesiątce. Smile


RE: Wakacje 2015 by frytowski - konkurs na tytuł wątku. - dżek - 12.08.2015

No wreszcie, Marek! Jest relacja!


RE: Wakacje 2015 by frytowski - konkurs na tytuł wątku. - peter - 12.08.2015

moim zdaniem trzeba poczekać na całość relacji wtedy jakiś adekwatny tytuł można zaproponować

mama wrażenie, że macie te same aparaty do zdjęć z Romkiem...


RE: Wakacje 2015 by frytowski - konkurs na tytuł wątku. - frytowski - 12.08.2015

To akurat żony telefoniczna inwencja artystyczna. Wink

Zamek Korwinów (nie, nie tych krulów)  - rodu królów Węgierskich. Pierwsza twierdza powstała już  w XII w. Miejsce jest strategiczne, pozwala kontrolować jedną z ważniejszych dróg przez tę cześć Karpat.

[Obrazek: C_iqaeR-0GDppsGt0KkB4iRxcNLii68S81f-pZaQ...50-h787-no]

Rozbudowywany, zmieniany przez wieki.. itd., itd.. ble ble…
W sumie najbardziej interesujący jest z zewnątrz, wysokie mury, strzeliste wierze, most na wysokich kolumnach. Ładnie, ładnie..

[Obrazek: syE2lnQgGy13nAEZbkXm8_qqh9d6lHgyNBlm5Ax3...50-h787-no]

Niestety, upał, masakra, do tego tłok. W środku jakaś rzeźnia, natknęliśmy się na polską wycieczkę z Reinbowtour – dawno nie widziałem tyle luda w jednym miejscu.
Mój wewnętrzny głos mówi: spie… stąd. Niestety rodzinka ma inne zdanie, zwiedza w najlepsze, przeciskanie się w tłumie najwyraźniej sprawia im przyjemność.

Po godzinie: jest! Big Grin odbębnione, możemy jechać dalej. Wychodzimy z zamku, mijamy po drodze 3 tys. straganów z badziewiem „made in China”. Miecze rycerskie, magnesy na lodówkę i inne barachło uszczupla nasz budżecik.


RE: Wakacje 2015 by frytowski - konkurs na tytuł wątku. - frytowski - 12.08.2015

Plan był ambitny; Sighisoara, Braszów i jeszcze kilka innych. Plany jak to plany, są po to aby je zmieniać. Wink
Upał tak nam wszystkim zaczął dokuczać, że jednomyślnie stwierdziliśmy  - jedziemy nad morze!

Udaliśmy się zatem w kierunku Bukaresztu, i na most Giurgiu/Ruse.
Tak, ten widok maluje, niezrozumiały dla innych, uśmiech na twarzy. Big Grin

[Obrazek: bqpiAuZ0oa6m_jIVPu5iaptezXBEdJxdflFVJIYV...50-h787-no]

Jest niedziela ok. 18.00, orientujemy się, że przecież noclegi mamy zarezerwowane najwcześniej od jutra. Nasz plan był tak ambitny, że zakładał co najwyżej przedłużenie rumuńskiej eskapady, a nie jej skrócenie. Smile

Szybki tel. do Zoji (właścicielki naszej mety w Sinemorcu) - niestety, nasz domek będzie wolny dopiero od jutra.
Co robimy?, stoimy chwilkę na stacji benzynowej w Ruse, żona patrzy na mnie z nadzieją, że wystrzelę z jakimś pomysłem...
Wiem! eureka!: Wielkie Tyrnowo....


RE: Wakacje 2015 by frytowski - konkurs na tytuł wątku. - dżek - 12.08.2015

Marek, to zdjęcie powyżej robi wielkiego banana na twarzy wszystkim "dziwakom", którzy kochają Bułgarię i Bałkany. Czyli nam!
Po raz kolejny zmagającym się z pytaniem "znowu Bułgaria?".
A my jedziemy tam po raz kolejny.


RE: Wakacje 2015 by frytowski - konkurs na tytuł wątku. - frytowski - 12.08.2015

Droga z Ruse do Wielkiego Tyrnowa odprężyła nas, temperatura spadła poniżej trzydziestki, droga jest bardzo dobra i pusta. To miła odmiana po zatłoczonych Rumuńskich szlakach.

Jedziemy, próbuję zaświecić elokwencją:
- wiesz, że Wielkie Tyrnowo było kiedyś stolicą Bułgarii? - spytałem żonę,
- nie - odparła, po czym nieoczekiwanie zadała pytanie - ale kiedy była tą stolicą?
- no... wiesz...hmmm... dawno, kiedyś tam...

Początkowo chcieliśmy znaleźć nocleg gdzieś przed miastem, po poprzedniej nieprzespanej nocy chcieliśmy ciszy i spokoju. Ostatecznie nic po drodze nie trafiamy i dość nieoczekiwanie dla wszystkich lądujemy w sercu starego miasta, parkujemy auto i 50 m dalej znajdujemy nocleg.
Hotel Bela Neda tak naprawdę nie jest hotelem, tylko uroczym domem z kilkoma pokojami i apartamentami w rozsądnej cenie. Wzięliśmy 2 trzyosobowe pokoje, a co! kto bogatemu zabroni? Za wszystko zapłaciliśmy 30 Euro.
Na starówce cisza, zero ludzi... pięknie.

Było już chyba po 20, zrzuciliśmy graty i dalej dawaj na wyżerę w miasto! 100 m od kwatery znajdujemy apetyczną restauracje... zaczyna się.

[Obrazek: gPZalv1egz42ttvT_oSr-by1XBji2rPtq3nrgsem...80-h787-no]

Jedzenie nas rozwaliło, rok czekałem na te smaki. Wszystko zalałem dwiema golama rakija i pirińskiem - nie mogłem się nachapać. 
Siedzimy najedzeni, oszołomieni alkoholem... jest pięknie, te widoki, te zapachy, te smaki...

Zapada zmrok... nagle kelnerka woła nas, żebyśmy przenieśli się bliżej balustrady skąd jest widok na Twierdzę Carewec, nie wiemy o co chodzi ale robimy co każą...
Zaczyna się wieczorne widowisko świetlne.

[Obrazek: plrvvX_OSIRtjuEB3G050vgKpPpoLnAqW-Um8W8Y...80-h787-no]


Widowisko trwa kilkanaście minut, robi wielkie wrażenie.

[Obrazek: WIurr4R5gOfsRVJCKSvJ8NoIDKGEUjgWJEPqMdUk...80-h787-no]


Na youtube można znaleźć filmy, oto przykładowy z nich:



Zmęczeni, lekko znieczuleni alkoholem idziemy spać; 
- warto było - mówię do żony,
- tak, musimy podziękować Zoji.. Wink

..a w nocy już tylko cykady....


RE: Wakacje 2015 by frytowski - konkurs na tytuł wątku. - Bulgarius - 12.08.2015

Bajka - pięknie.