![]() |
|
Prawosławne (prawie) zaświaty - Wersja do druku +- Forum Bulgaricus (https://bulgaricus.pl/forum) +-- Dział: Wszystko o Bułgarii (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1) +--- Dział: Relacje z pobytu i podróży (https://bulgaricus.pl/forum/forumdisplay.php?fid=17) +--- Wątek: Prawosławne (prawie) zaświaty (/showthread.php?tid=499) |
Prawosławne (prawie) zaświaty - Marek i Buddy - 07.10.2015 Botiza to niewielka rumuńska wieś której nawet Ceausescu nie udało się skolektywizować . Kiedyś mówiono że tam zegarki odmierzają wieczność a nie czas. By do niej dotrzeć i obejrzeć bardzo starą architekturę trzeba odbić w Sieu z głównej drogi 15 km. XVII-wieczna drewniana cerkiew stoi na wzgórzu i z dumą (zazdrością?) spogląda w dół na biel ścian nowej murowanej świątyni wybudowanej na 600-lecie wsi. Jak w tamtych okolicach często bywa, chcąc zwiedzić cerkiew należy liczyć się z koniecznością poszukania kogoś we wsi kto dysponuje kluczami. Tym razem nam się udało. Pani dysponująca kluczami była na miejscu a oprócz niej pod „grzybkiem” i na trawiastym zboczu sporo ludzi w żałobnych strojach. Początkowo myśleliśmy ze to pogrzeb zwłaszcza że nad nieopodal położonym grobem, nad prowizorycznym ołtarzykiem pop kończył modły. Później okazało się ze odprawiane modły to panichida na 40-ty dzień po śmierci. Po zwiedzeniu małej cerkwi, kiedy schodziliśmy wraz z towarzyszami podróży w dół, spod „grzybka” podszedł do nas jeden z żałobników i poczęstował nas pierwszym kieliszkiem rakiji., Zaraz doniesiono pyszne sarmale, chleb i ciasto. Następna kolejka rakiji, kolejna i jeszcze kolejna… Odjeżdżaliśmy stamtąd wcale nie w żałobnych nastrojach mile wspominając zmarłego. A zaświaty ? Z pewnością tam wyladowalibysmy gdyśmy dłużej pili zdrowie zmarłego ![]() Nie pozwolono nam focić w cerkwi jednak cyknąłem "z pod pachy" i taka jakość. Za karę ![]() RE: Prawosławne (prawie) zaświaty - Bulgarius - 08.10.2015 To takie troszkę wesele a nie nabożeństwo żałobne
|